Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Łodzianki postawią się zespołowi z Bielska-Białej?

ORLEN Liga: Łodzianki postawią się zespołowi z Bielska-Białej?

fot. archiwum

Po zmaganiach w Pucharze Polski przyszedł czas na rozpoczęcie fazy play-off w ORLEN Lidze. Jako pierwsze do rywalizacji przystąpią BKS Aluprof i Budowlani Łódź. Faworytem jest zespół Wiesława Popika. Inauguracyjny mecz już w piątek w Bielsku-Białej.

W rundzie zasadniczej zespół z Bielska-Białej uplasował się na miejscu trzecim, natomiast Budowlani Łódź zakończyli rozgrywki na miejscu szóstym. Obie ekipy przystąpią do play-off po przerwie w grze, bowiem nie brały udziału w turnieju finałowym Pucharu Polski. Bielszczanki w ćwierćfinale po zaciętej, trwającej w sumie dziesięć setów rywalizacji niewielką różnicą małych punktów dość niespodziewanie uległy Impelowi Wrocław. Wrocławianki wygrały pierwsze spotkanie, natomiast w rewanżu tie-breaka na swoją korzyść rozstrzygnęły podopieczne Wiesława Popika. Łodzianki z Pucharu Polski sensacyjnie odpadły już w 1/8 finału, a ich pogromczyniami okazały się zawodniczki pierwszoligowych Elitesek AZS UEK Kraków.

Obie drużyny muszą jednak zapomnieć o niepowodzeniu w Pucharze Polski i skupić się na walce o półfinał ORLEN Ligi. – Do play-off przystąpimy przede wszystkim z myślą o tym, żeby wygrać każdy mecz i doprowadzić do tego, żeby awansować do kolejnej rundy – mówi II trener BKS Aluprof Bielsko-Biała, Piotr Matela, cytowany na stronie internetowej klubu. Bielszczanki są oczywiście faworytem pojedynków z Budowlanymi Łódź, ale nie należy się spodziewać, że będą to dla BKS Aluprofu łatwe mecze i nie może on liczyć na to, że rywal, pomimo niższego miejsca w tabeli, się podda. – Przyjechałyśmy do Bielska-Białej na pewno walczyć, może nie jesteśmy faworytem tych meczów, ale będziemy walczyć i damy z siebie wszystko. Jesteśmy bojowo nastawione. W tych meczach ważna będzie zespołowość, jeżeli będziemy drużyną, będziemy dobrze grały taktycznie, to wszystko się może zdarzyć. Tanio skóry nie sprzedamy – zapowiada skrzydłowa Budowlanych, Aleksandra Kruk. W rundzie zasadniczej podopieczne Wiesława Popika wygrały na wyjeździe z łodziankami 3:0, ale już w meczu rozgrywanym na własnym terenie musiały uznać wyższość przeciwniczek, przegrywając po zaciętym boju 2:3. – Jest to zespół wysoki. Wiemy, że w większości gra opiera się na Magdalenie Piątek, która jest czołową zawodniczką tej drużyny. Tak jak każdy zespół w lidze, mają swoje plusy i minusy, i te minusy będziemy chcieli wykorzystać – analizuje najbliższego przeciwnika trener Matela. – Myślę, że Łódź jest bardzo dobrym zespołem, ale w tej fazie nie ma już łatwych przeciwników. To jest faza play-off i wszystko jest kwestią otwartą, więc zobaczymy. My dobrze trenujemy, dobrze pracujemy na treningach i zagramy dobrą siatkówkę – mówi kapitan BKS-u, Milada Bergrova. W Bielsku-Białej nie myślą jednak głównie o grze przeciwnika. – Skupiamy się jednak przede wszystkim na tym, żeby samemu zagrać jak najlepiej – zapewnia Piotr Matela.

Łodzianki po zakończeniu fazy zasadniczej udały się do Spały, gdzie przez dwa tygodnie szlifowały swoją formę podczas obozu. Zakończył się on dwoma sparingami z zespołem Siódemki Legionovii. W pierwszym ze spotkań towarzyskich, wygrywając 3:1, lepsze okazały się legionowianki, natomiast drugi trwał tylko trzy sety i zakończył się wynikiem 2:1 dla Budowlanych Łódź. W Spale tydzień spędziły także podopieczne trenera Popika, które wracając zatrzymały się w Dąbrowie Górniczej i rozegrały dwa sparingowe sety z późniejszymi zdobywczyniami Pucharu Polski (wygrane przez dąbrowianki 25:23 i 25:14 – w punktacji obowiązywał stary system liczenia, czyli punktował zespół, który wygrał akcję po swojej zagrywce).



Oba zespoły przystąpią do tych spotkań na pewno spragnione gry i przede wszystkim wypoczęte w porównaniu z tymi ekipami, które w miniony weekend rywalizowały w Pile. Patrząc na siatkarskie elementy, ważna na pewno będzie dobra zagrywka, która pozwoli odrzucić przeciwniczki od siatki i tym samym utrudnić im wyprowadzenie akcji i uprościć grę. W obu zespołach zawodniczek dysponujących dobrą zagrywką na pewno nie brakuje. Jest to tym bardziej istotne, że po obu stronach siatki staną rozgrywające, które potrafią naprawdę dobrze poprowadzić grę, czyli Joanna Wołosz i reprezentantka USA, medalistka olimpijska Courtney Thompson, i pojedynek na tej pozycji zapowiada się naprawdę ciekawie. Po stronie bielszczanek jest na pewno atut w postaci atakujących, które – wydaje się – dysponują większą siłą aniżeli w zespole Budowlanych. Łodzianki są jednak zespołem bardzo walecznym i niekiedy bywa tak, że ogromna determinacja przyczynia się do pokonania teoretycznie silniejszego rywala, niwelując wszelką przewagę czysto siatkarską. Podopieczne trenera Kosmola nie są faworytem i na pewno obciążenie psychiczne po ich stronie jest mniejsze aniżeli u przeciwniczek. Ważne na pewno też będzie to, aby do minimum ograniczyć ilość własnych błędów. Pierwszy mecz tych zespołów już w piątek o godzinie 20:00, drugi w sobotę o godzinie 18:00. Trzecie i ewentualnie czwarte spotkanie rozegrane zostanie w Łodzi w środę 20 marca i ewentualnie w czwartek 21 marca.

źródło: bks.bielsko.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved