Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Wojciech Włodarczyk wicemistrzem MEVZY, złoto dla Ach Volley

Wojciech Włodarczyk wicemistrzem MEVZY, złoto dla Ach Volley

fot. archiwum

Ach Volley Ljubljana sięgnął po złoto w lidze środkowoeuropejskiej MEVZA. W finale rozgrywek słoweńska drużyna pokonała w czterech setach zespół Wojciecha Włodarczyka, Posojilnicę AICH/DOB. Polak ponownie był kluczową postacią w swojej drużynie.

W pierwszym półfinale zmierzył się zwycięzca pierwszej rundy – Ach Volley Ljubljana – z piątą ekipą po czternastu rozegranych spotkaniach – Unicefem Bratysława. Oba kluby w obecnym czasie borykają się z pewnymi problemami, ale to nie wpłynęło znacznie na walkę na boisku. Jedynie momentami pojedynek był zacięty, przez większą jego część to jednak zespół ze Słowenii przodował i zasłużenie po czterech odsłonach awansował do finału. W drugim starciu zespół Włodarczyka – AICH/DOB – zmierzył się z innym austriackim teamem – Hipo Tirol Innsbruck. Po pierwszej rundzie ekipa z Innsbrucku wyprzedzała AICH/DOB o dziewięć punktów, a obie ekipy uplasowały się na podium za Ach Volley. – Mecz z Tirolem na samym początku był bardzo wyrównany, większość akcji kończyła się w pierwszym ataku. Z upływem czasu zaczęliśmy coraz bardziej ryzykować na zagrywce, co zrobiło dużą różnicę w pierwszych dwóch setach, bo rywale nie radzili sobie w przyjęciu. W trzecim secie wkradło się chyba trochę rozluźnienia, a zespół z Tirolu już tak naprawdę nie miał nic do stracenia i ryzykował w każdym elemencie – relacjonuje Strefie Siatkówki przebieg drugiego półfinału Wojciech Włodarczyk.W czwartym secie znów wróciliśmy do gry i pomimo nieco lepszej gry zespołu z Innsbrucka niż w pierwszych dwóch setach, w połowie partii udało nam się trochę odskoczyć i dowieźć przewagę do końca – dodaje przyjmujący AICH/DOB.

W pierwszych dwóch spotkaniach, jakie obie drużyny rozegrały w tym sezonie w rozgrywkach MEVZA, również triumfowali siatkarze AICH/DOB, a oba spotkania zakończyły się tie-breakami. Po półfinale w zespole polskiego przyjmującego wszyscy byli bardzo zadowoleni zwłaszcza ze swojej gry. – Podsumowując mecz półfinałowy, myślę, że zagraliśmy jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie, popełniliśmy bardzo małą ilość błędów i postawiliśmy twarde warunki rywalowi, co napawa optymizmem przed finałami ligi austriackiej – mówi zadowolony Wojciech Włodarczyk.

Przed wielkim finałem rozegrany został mecz o trzecią lokatę w rozgrywkach, w którym od mocnego uderzenia i prowadzenia 2:0 w setach rozpoczęli Austriacy, ale gospodarze walczyli do samego końca. Pięciosetowe spotkanie ostatecznie rozstrzygnął na swoją korzyść zespół z Innsbrucka, który w najważniejszych momentach popełniał mniej błędów. Do zwycięstwa swoją drużynę poprowadził Szabo, którego akcje w polu zagrywki i w bloku nakręcały grę całego zespołu. W pięciu setach zdobył dla Hipo Tirol 30 punktów. W ekipie z Bratysławy gra była bardziej rozłożona na całą drużynę, jednak to nie pomogło w końcowym rezultacie. Po 19 punktów zdobyli Patak i Sunder, 17 oczek dołożył do tego Hukel.



W finale ligi środkowoeuropejskiej MEVZA Austriakom na przeszkodzie do wygranej stanęła ekipa z Ljubljany, której barw broni były libero i przyjmujący PGE Skry Bełchatów, Kanadyjczyk Dan Lewis. I choć ekipa AICH/DOB miała na koncie wygraną w meczu ze Słoweńcami (3:2 w drugim meczu, w pierwszym 3:1 wygrał Ach Volley), to tym razem musieli uznać wyższość rywali. – W finale zabrakło nam przede wszystkim już trochę sił i nasza gra bardzo falowała. Drużyna z Ljubljany wykazała się dużo większą cierpliwością, pomimo gorszego o prawie 20% przyjęcia potrafili nabijać piłkę na blok i powtarzać akcję aż do momentu, gdy przytrafiała się klarowna szansa na skończenie ataku – tłumaczy Włodarczyk. Zespół z Ljubljany jest jednak dużo bardziej doświadczonym zespołem niż drużyna austriacka, dla której udział w finale jest największym sukcesem w historii klubu. – ACH Volley jest na pewno najbardziej doświadczonym zespołem w MEVZIE, nieprzypadkowo awansowali do drugiej rundy Ligi Mistrzów i wygrali rundę zasadniczą MEVZY – mówi polski przyjmujący. – Mimo wszystko uważam, że powinniśmy być zadowoleni z zajęcia ostatecznie drugiego miejsca, bo przed sezonem raczej nikt na nas nie stawiał i dodatkowo jest to największy sukces w historii klubu – dodaje.

Włodarczyk, choć na pozycji przyjmującego nie gra od początku (w Politechnice Warszawskiej i AZS-ie Olsztyn był rozgrywającym), to jednak radzi sobie wyśmienicie. Sezon spędzony na tej pozycji w BBTS-ie Bielsko-Biała sprawił, że do Austrii też trafił już jako przyjmujący. Polak w zespole AICH/DOB jest dzięki temu kluczowym zawodnikiem, od którego zależy wiele na boisku. – Jestem dużo bogatszy w doświadczenia po rozgrywkach w lidze MEVZA, byłem obciążany w dużym stopniu w ataku. Większość zespołów starała się kierować zagrywki w moim kierunku i z czasem również coraz częściej czaił się na mnie podwójny lub potrójny blok, więc wyzwanie było spore i przeszedłem przyspieszony kurs gry na przyjęciu – mówi Włodarczyk.

Siatkarz bryluje zarówno w lidze austriackiej, jak i w rozgrywkach MEVZA. Potwierdzają to statystyki. W lidze środkowoeuropejskiej to Włodarczyk jest najlepiej punktującym i atakującym zawodnikiem. W pozostałych elementach – przyjęciu, bloku, zagrywce również plasuje się w czołówce. – Na pewno zyskałem też dużo pewności siebie, co jest bardzo potrzebne na tej pozycji. Najważniejsze mimo wszystko dla mnie jest to, że praktycznie w każdym meczu mogłem się ogrywać, co na tym etapie mojej przygody z siatkówką jest bardzo ważne. W tym sezonie została nam już teraz tylko walka o mistrzostwo Austrii i mam nadzieję, że uda nam się zakończyć sezon miłym akcentem, a doświadczenie zdobyte w MEVZIE zaprocentuje w meczach finałowych – podsumowuje polski przyjmujący, któremu z końcem sezonu w lidze austriackiej wygasa kontrakt z AICH/DOB.

Wyniki Final Four ligi MEVZA:
półfinały:
ACH Volley Ljubljana (SLO) – Unicef Bratysława (SVK) 3:1
(25:18, 19:25, 25:13, 25:23)
Hypo Tirol Innsbruck (AUT) – Posojilnica AICH/DOB (AUT) 1:3
(19:25, 17:25, 25:21, 18:25)
mecz o 3. miejsce:
Unicef Bratysława (SVK) – Hypo Tirol Innsbruck (AUT) 2:3
(21:25, 23:25, 25:21, 25:19, 15:17)
finał:
ACH Volley Ljubljana (SLO) – Posojilnica AICH/DOB (AUT) 3:1
(28:26, 23:25, 25:16, 25:20)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved