Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: UKS Międzyrzecka Trójka liderem po fazie zasadniczej

II liga M: UKS Międzyrzecka Trójka liderem po fazie zasadniczej

fot. archiwum

Meczowi pomiędzy UKS Międzyrzecką Trójką a Pronarem Parkiet Hajnówka od początku towarzyszyły duże emocje - ostatni mecz rundy zasadniczej okazał się starciem dwóch najlepszych drużyn, walczących między sobą o fotel lidera gr. 3.

Otwarcie spotkania należało do gospodarzy, którzy po skutecznym bloku na Bartłomieju Kuźniku prowadzili już 4:1. W tej części seta oba zespoły popełniły jednak sporo błędów w polu serwisowym, zaś skuteczni na siatce byli przyjezdni – po bloku Bielickiego i Saczko na Wiktorze Musiale nastąpiło wyrównanie (po 7). Chwilę później na zagrywkę wszedł środkowy UKS-u, Jacek Wieczorek, dwukrotnie punktując tym elementem. Jego zespół odzyskał przewagę (10:7), wówczas o przerwę poprosił trener Pronaru. Na skuteczny blok gości, gospodarze odpowiadali atomowymi atakami, co pozwoliło im na utrzymywanie dystansu dzielącego oba zespoły. Dopiero kiedy hajnowianie dwukrotnie zablokowali Pawła Łęgowskiego, udało im się dojść przeciwników (15:14). Na prawym skrzydle nie do zatrzymania był jednak Musiał, który równie groźny okazał się w zagrywce, posyłając asa na 17:14. Dosyć niespodziewane wyrównanie nastąpiło po bloku na Ostapowiczu, co zmusiło Marcina Śliwę do wzięcia czasu dla swojej drużyny (po 17). Tuż po nim agresywną kiwką z drugiej piłki przeciwnika zaskoczył Tomasz Nowacki, zaś kolejne punkty zagrywką zdobył Wieczorek (23:18). W końcówce trener Blomberg próbował zmian, na niewiele się to jednak zdało. Jego podopieczni przegrali 20:25.

Pierwszy punkt drugiej partii padł dosyć niespodziewanie – w efekcie żółtej kartki otrzymanej przez drużynę z Hajnówki. Już na wstępie gospodarze potwierdzili swoją wysoką dyspozycję dnia w polu serwisowym – tym razem dwoma asami popisał się Jesień, co dało międzyrzeczanom prowadzenie 5:1. Mimo kilku błędów, które wkradły się w ich szeregi, początkowo utrzymywali oni niewielką przewagę. Kiedy pojedynczym blokiem Damian Wierzbicki zatrzymał Musiała, a dwa punkty bezpośrednio z zagrywki zdobył Wojciech Ranecki, goście wypracowali trzypunktową przewagę (12:9). Przy stanie 17:13 o czas poprosił trener Śliwa. Tuż po nim dwukrotnie na środku siatki zameldował się Wieczorek, jednak hajnowianie nie zwalniali tempa. Na skrzydłach nie do zatrzymania byli Wierzbicki i Saczko. Ten pierwszy swoim skutecznym atakiem zapewnił swojej drużynie piłkę setową, zaś kapitan, obijając w bloku Nowackiego, dokończył dzieła (25:19).

Trzeci set od prowadzenia 4:2 rozpoczęli zawodnicy Pronaru Hajnówka. Międzyrzeczanie nie zamierzali jednak pozwolić rywalom na przedłużenie zwycięskiej passy – kiedy o czas poprosił Paweł Blomberg, przewaga gospodarzy wynosiła już trzy punkty (7:4). W tej części seta oba zespoły nie wystrzegały się błędów, popełniając je przede wszystkim w polu serwisowym. Przy stanie 12:9 na boisku w miejsce Żylińskiego pojawił się Małachowski, jednak pozostał on na boisku tylko przez jedną akcję. Dystans dzielący oba zespoły wzrósł – po ataku ze środka, a także asie serwisowym, którym popisał się Bartosz Jesień, wynosił już pięć „oczek” (15:10). Chwilę później kolejny punkt zagrywką zdobył także Wiktor Musiał – hajnowianie nie mieli pomysłu na to, jak skutecznie zatrzymać rywala. Po ataku z II linii Pawła Łęgowskiego, przerwę na żądanie wykorzystał trener Pronaru (21:15). Tuż po niej bezpośrednio z zagrywki zapunktował Wieczorek – szkoleniowiec z Hajnówki w miejsce Wierzbickiego wprowadził Bartłomieja Sikorskiego. Mimo kilku błędów w końcówce, gospodarze ostatecznie zwyciężyli tę odsłonę 25:18.



Czwarta partia okazała się dosyć jednostronna. Rozpędzeni prowadzeniem w meczu 2:1 oraz dość wysoką wygraną w poprzednim secie międzyrzeczanie nie zwalniali tempa. Kiedy asem serwisowym popisał się Rafał Ostapowicz, zaś przechodzącą wykorzystał Łęgowski, gospodarze prowadzili już 7:2. Czas, o który poprosił Blomberg, nie zmienił wiele w grze prezentowanej przez Pronar, zaś podopieczni Marcina Śliwy coraz śmielej poczynali sobie na siatce. Jacek Wieczorek najpierw z Musiałem zablokował Daniela Saczko, zaś w następnej akcji wraz z Łęgowskim zatrzymał atak Sikorskiego, dzięki czemu Trójka prowadziła już 11:3. Wówczas na boisko powrócił zmieniony w trzecim secie Wierzbicki. Asem serwisowym popisał się kapitan gości, kilkakrotnie zapunktowali oni na lewym skrzydle, jednak strata wciąż była wysoka (8:14). W końcówce spotkania kolejnym efektownym kiwnięciem popisał się rozgrywający gospodarzy (21:14), zaś pierwszą piłkę meczową zapewnił im Wiktor Musiał, obijając ręce blokujących (24:16). Kolejną przerwę wykorzystał Paweł Blomberg. Tuż po niej na środku zapunktował Kuźnik, jednak już w następnej akcji atak skończył Ostapowicz – UKS Międzyrzecka Trójka wygrała 25:17, całe spotkanie 3:1.

UKS Międzyrzecka Trójka – Pronar Parkiet Hajnówka 3:1
(25:20, 19:25, 25:18, 25:17)

Składy zespołów:
UKS Międzyrzecka Trójka: Łęgowski, Nowacki, Wieczorek, Ostapowicz, Jesień, Musiał i Sadowski (libero) oraz Kasjaniuk, Kondraciuk, Rybak, Sobieszczak i Roszkowski

Pronar Parkiet Hajnówka: Żyliński, Kuźnik, Wierzbicki, Saczko, Ranecki, Bielicki i Piekarski (libero) oraz Sikorski, Małachowski, Mołs, Kuźma i Kulis (libero)

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki i tabela gr. 3 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved