Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Dąbrowianki zrobiły krok ku obronie trofeum

PP: Dąbrowianki zrobiły krok ku obronie trofeum

fot. Bogusław Krośkiewicz

Zupełnie jak w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Polski, tak i w drugim potrzebny był tie-break, aby wyłonić zwycięzcę. Po bardzo zaciętych czterech setach, w piątym dominowały siatkarki z Zagłębia, stając przed szansą obrony trofeum.

Muszynianka do półfinałowego pojedynku przystąpiła w najmocniejszym zestawieniu. Z kolei w składzie dąbrowianek zabrakło Ivany Plchotovej. Czeska środkowa zmaga się z poważnym urazem kręgosłupa i jej występ w finałach Pucharu Polski był wykluczony. W pierwszym fragmencie meczu kluczową rolę na parkiecie odgrywała Sanja Popović. Skuteczne ataki i punktowa zagrywka chorwackiej atakującej pozwoliły „mineralnym” prowadzić 8:6 na pierwszej przerwie technicznej. Problemy na lewym skrzydle miała natomiast Aleksandra Jagieło. Po kolejnym nieefektywnym ataku kapitan Muszynianki, dąbrowianki wyrównały stan seta (9:9). Obrończynie trofeum złapały wiatr w żagle na tyle, iż przy stanie 11:14 o czas poprosił Bogdan Serwiński. Przerwa nie przyniosła jednak rezultatu – po ataku w siatkę Werblińskiej, przewaga MKS-u wzrosła o kolejne oczko (16:12). Udane rozegrania Belgijki wykorzystywały jej koleżanki, kończąc kolejne akcje w ataku (20:15). Po raz kolejny siatkówka żeńska pokazała swoją nieprzewidywalność. Skuteczna gra w obronie Pauliny Maj, poparta atakami jej koleżanek w kontrze, pozwoliła wicemistrzyniom Polski nie tylko odrobić straty, ale objąć dwupunktowe prowadzenie (23:21). Precyzyjna kiwka Anny Werblińskiej przesądziła o triumfie drużyny z Muszyny 25:23.

Roztrwonienie wysokiej przewagi w poprzedniej odsłonie pojedynku deprymująco wpłynęło na postawę dąbrowianek w kolejnym secie. Muszynianki od pierwszych piłek zaprezentowały wysoką skuteczność w ataku, przez co wypracowały trzypunktowe prowadzenie (5:2). Do pierwszej przerwy technicznej podopieczne Bogdana Serwińskiego utrzymały tę przewagę (8:5). Waldemar Kawka szukał sposobu na poprawienie gry swojej drużyny. Szkoleniowiec MKS-u postanowił wprowadzić na parkiet Joannę Staniuchę-Szczurek w miejsce Charlotte Leys. Przyjmująca MKS-u, po wejściu na parkiet, od razu popisała się udanym atakiem. Po tej akcji nastąpiła lawina błędów po drugiej stronie siatki, co spowodowało pojawienie się remisu na tablicy świetlnej (10:10). Od tego momentu na parkiecie rozgorzała walka punkt za punkt. Dąbrowianki w przyjęciu „szukały” Anny Werblińskiej. Reprezentantka Polski miała nieco problemów z przyjęciem zagrywki, ale koleżanki nadrabiały jej kłopoty w ataku (15:15). Po drugiej regulaminowej przerwie na boisku zaczęły dominować dąbrowianki: po skutecznym zbiciu w kontrze Katarzyny Zaroślińskiej prowadziły 20:17. Rywalki z rytmu próbował wybić Bogdan Serwiński, prosząc o czas. Posunięcie trenera nie przyniosło rezultatu. Krystyna Strasz i jej koleżanki pewnie „dowiozły” prowadzenie do końca partii, wygrywając 25:20.

Dziesięciominutowa przerwa podziałała lepiej na wicemistrzynie Polski. Przy zagrywce Valentiny Sereny „mineralne” wygrały pięć akcji z rzędu (5:0). Passę przeciwniczek próbował przerwać Waldemar Kawka, prosząc swoje podopieczne do siebie na krótką rozmowę. Po powrocie na parkiet sytuacja uległa zmianie. Zespół z Muszyny w dość krótkim czasie roztrwonił niemal całą przewagę (6:7). Co więcej, w miarę rozwoju sytuacji to dąbrowianki zaczęły przejmować inicjatywę. Po ataku w siatkę Aleksandry Jagieło brązowe medalistki mistrzostw Polski prowadziły 14:12. Wówczas trener Serwiński zdecydował się na pierwszą roszadę w sobotnim meczu, wprowadzając na pakiet Kingę Kasprzak. Kilka akcji później na boisku pojawiły się także Anna Kaczmar, Helene Rousseaux i Katarzyna Gajgał-Anioł. Gra triumfatorek Pucharu CEV nie uległa jednak poprawie. Na siatce problem z przedarciem się przez blok miała Anna Werblińska, a po drugiej stronie boiska nieprawdopodobne piłki w obronie podbiła Krystyna Strasz, co przekładało się na skuteczne kontry drużyny z Dąbrowy Górniczej (19:15). Przy stanie 23:20 dla MKS-u wydawało się, że losy seta są już przesądzone. Nic bardziej mylnego. Wówczas w polu zagrywki pojawiła się Kinga Kasprzak. Trudne zagrywki przyjmującej Muszynianki, poparte serią błędów Katarzyny Zaroślińskiej i Joanny Kaczor, pozwoliły wicemistrzyniom Polski zdobyć pięć punktów w jednym ustawieniu i triumfować w trzecim secie 25:23.



Bogdan Serwiński w wyjściowym składzie swojej drużyny pozostawił Katarzynę Gajgał-Anioł oraz Kingę Kasprzak. Czwarta odsłona spotkania rozpoczęła się od zaciętej walki. Zespoły popełniały mało błędów własnych, a wynik oscylował wokół remisu (3:3, 6:6). Na pierwszą przerwę techniczną drużyny sprowadził skuteczny atak w kontrze Kingi Kasprzak (8:7). Kolejne akcje nie przyniosły zmiany obrazu gry – na parkiecie nadal trwała walka punkt za punkt. Co prawda dąbrowianki potrafiły wyjść na dwupunktowe prowadzenie, ale po chwili je traciły (13:13). Skuteczne ataki Elżbiety Skowrońskiej i Aleksandry Liniarskiej pozwoliły obrończyniom trofeum ponownie mieć dwa punkty w zapasie (16:14). Podobnie jak w trzeciej partii, podopieczne Waldemara Kawki w końcowym fragmencie seta osiągnęły zdecydowaną przewagę (20:16). W przeciwieństwie do poprzedniej odsłony, zawodniczki MKS-u nie pozwoliły rywalkom odrobić strat. Efektywna gra w ataku, poparta błędami przeciwniczek, pozwoliła im wygrać seta 25:21 i doprowadzić do tie-breaka.

Decydująca odsłona pojedynku od pierwszych akcji układała się po myśli dąbrowianek. Przez ręce blokujących nie były w stanie przebić się Agnieszka Bednarek-Kasza i Sanja Popović, co znalazło swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników (1:5). To nie był jednak koniec emocji: błędy siatkarek MKS-u wystarczyły, by „mineralne” zredukowały straty (4:5). Przy zmianie stron ponownie cztery oczka w zapasie miały zawodniczki z Dąbrowy Górniczej (8:4). Wówczas miejsce Anny Werblińskiej pojawiła się Aleksandra Jagieło. Ostatecznie Joanna Staniucha-Szczurek przesądziła o triumfie MKS-u 15:12 i w całym meczu 3:2.

MKS Dąbrowa Górnicza – Muszynianka Muszyna 3:2
(23:25, 25:20, 23:25, 25:21, 15:12)

Składy zespołów:
MKS Dąbrowa Górnicza: Kaczor, Leys, Skowrońska, Liniarska, Tokarska, Dirickx, Strasz (libero) oraz Zaroślińska i Staniucha-Szczurek
Muszynianka Muszyna: Popović, Werblińska, Jagieło, Bednarek-Kasza, Dziękiewicz, Serena, Maj (libero) oraz Kasprzak, Kaczmar, Rousseaux i Gajgał-Anioł

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved