Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Lorenzo Bernardi: To za mało, by znaleźć się w finale

Lorenzo Bernardi: To za mało, by znaleźć się w finale

fot. Sabina Bąk

Jastrzębski Węgiel pokonując ZAKSĘ postawił pierwszy krok w kierunku awansu do finału PlusLigi. - To dopiero pierwszy mecz w tej rywalizacji, powiedziałbym nawet, że pierwszy set tych zmagań. Bądźmy ostrożni z entuzjazmem - studził optymizm Lorenzo Bernardi.

Siatkarze z Jastrzębia Zdroju potrzebowali trzech partii, aby pokonać kędzierzynian w pierwszym meczu półfinałowym rozgrywek PlusLigi siatkarzy. Zwycięstwo jest co prawda dopiero pierwszym krokiem jastrzębian, jednak jak podkreślał kapitan zespołu ze Śląska, powody do satysfakcji gospodarzom wczorajszego meczu mógł dać nie tylko końcowy wynik. – Jesteśmy bardzo zadowoleni ze zwycięstwa, ale cieszymy się również z naszej bardzo dobrej gry – podkreślał Michał Łasko, nawiązując do najbliższych spotkań kędzierzynian, tj. rywalizacji na europejskich parkietach. – Życzę ZAKSIE jak najlepszego występu w Lidze Mistrzów. Myślę, że polska siatkówka potrzebuje tego dobrego rezultatu. W następny weekend będziemy kibicować ZAKSIE, ale potem znów będziemy przeciwnikami – zakończył atakujący Jastrzębskiego Węgla.

Hurraoptymizm po zwycięstwie studził także szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. – Wygraliśmy, jednak to dopiero pierwszy mecz w tej rywalizacji, powiedziałbym nawet, że pierwszy set tych zmagań. To za mało, by znaleźć się w finale, bądźmy ostrożni z tym entuzjazmem, bo tak naprawdę jeszcze nic nie osiągnęliśmy. Znamy ZAKSĘ, wiemy, że to bardzo dobry zespół – podkreślał Lorenzo Bernardi. Włoch zwrócił uwagę także na znaczne osłabienie rywali, jakim z pewnością była absencja Pawła Zagumnego.Kędzierzynianie grali bez jednego ze swoich ważniejszych zawodników, tj. Pawła Zagumnego – dodał. Teraz przed jastrzębianami dłuższa przerwa, obie ekipy na boisko obiektu przy ul. Jana Pawła II w Jastrzębiu-Zdroju wrócą dopiero 23 marca. – Spokojnie, będziemy mieli czas na odpoczynek i przygotowanie się do drugiego meczu półfinałowego, który z pewnością będzie trudniejszy – kontynuował Lorenzo Bernardi, kierując w stronę przeciwników słowa wsparcia. – Na koniec chciałem życzyć rywalom powodzenia w Final Four.

Zdecydowanie gorsze nastroje panowały w obozie gości, jednak kędzierzynianie zgodnie przyznawali, że teraz powoli koncentrują się już na Final Four Ligi Mistrzów. – Nie wyjedziemy z Jastrzębia w dobrych humorach. W pierwszych dwóch setach graliśmy bardzo dobrą siatkówkę, prowadziliśmy praktycznie na przestrzeni całych tych partii, ale niestety nie dobiliśmy przeciwnika, przegrywając te sety. W trzecim secie nasza gra zupełnie się załamała i to zdecydowało o zwycięstwie Jastrzębskiego Węgla – o przebiegu rywalizacji półfinałowej mówił Paweł Zagumny, dodając. : Teraz czeka nas Final Four Ligi Mistrzów, a następnie będziemy przygotowywać się do rewanżu w Jastrzębiu Zdroju.



O słabszej dyspozycji swoich podopiecznych mówił także Daniel Castellani.Nie graliśmy dzisiaj za dobrze. Wpadliśmy w dziwny dołek – przyznał trener, dodając jednak, że teraz zespół nie może rozpamiętywać porażki. – Teraz jednak musimy o tym zapomnieć i myśleć już tylko o nadchodzącym weekendzie i meczach w Lidze Mistrzów. Później będziemy się koncentrować na kolejnym meczu półfinałowym z Jastrzębskim Węglem – zakończył argentyński trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved