Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: KPS jak Feniks z popiołów, siedlczanie wciąż w grze o ósemkę

I liga M: KPS jak Feniks z popiołów, siedlczanie wciąż w grze o ósemkę

fot. archiwum

Siatkarze Pekpolu Ostrołęka doznali dość nieoczekiwanej porażki. Podopieczni trenera Dudźca we własnej hali przegrali 0:3 z KPS-em Jadar Siedlce. Dzięki triumfowi zawodnicy Macieja Nowaka włączyli się w walkę o awans do fazy play-off.

Pierwsze akcje premierowej odsłony były bardzo wyrównane. Wprawdzie już na początku spotkania asem serwisowym popisał się Jan Król (6:4), ale chwilę później takim samym zagraniem odpowiedział Kamil Długosz (7:7). Skuteczna kontra Artura Jacyszyna pozwoliła ostrołęczanom ponownie odskoczyć od rywali na dystans dwóch punktów (9:7). Przewagę tę utrzymywali przez dłuższy czas, ale blok na Macieju Krzywieckim spowodował, że na świetlnej tablicy pojawił się remis (14:14). W kolejnych minutach walka toczyła się cios za cios. Dopiero dwie udane kontry Jakuba Buckiego pozwoliły przyjezdnym wyjść na prowadzenie (20:18). Chwilę później punktową zagrywkę dołożył Witold Chwastyniak, a na bloku złapany został Król. Ostatecznie ta część meczu padła łupem podopiecznych Macieja Nowaka, a kropkę nad „i” postawił as serwisowy Długosza (25:21).

Drugą partię od mocnego uderzenia rozpoczęli siedlczanie, którzy po dwóch blokach na Królu oraz punktowej zagrywce Mateusza Jasińskiego uzyskali cztery oczka przewagi nad Pekpolem (5:1). Autowy atak Krzywieckiego pozwalał im kontrolować boiskowe wydarzenia (8:4). Ewidentnie słabsze zawody rozgrywał Król, którego zablokowany atak spowodował, że ostrołęczanie przegrywali już 4:10. Z kolei punkt po punkcie zdobywał Bucki, dzięki czemu KPS kontrolował boiskowe wydarzenia (13:7). Wówczas jednak przebudzili się siatkarze Pekpolu, wykorzystując kilka błędów rywali. W dodatku zbiciem ze środka popisał się Tomasz Stańczuk, a na świetlnej tablicy dość niespodziewanie pojawił się remis (14:14). Do stanu 17:17 trwała walka cios za cios. Dopiero skuteczna kontra Jasińskiego, a następnie kiwka Tomasza Kowalskiego dały ponowne prowadzenie podopiecznym trenera Nowaka (21:18). W końcówce przyjezdni dołożyli jeszcze kilka bloków, a seta zakończył mocny atak Buckiego (25:20).

Przegrywając 0:2, gospodarze zdawali sobie sprawę, że to już dla nich ostatnia szansa, aby zdobyć jakiekolwiek punkty. Dlatego w trzeciej odsłonie wzięli się ostro do pracy. Blok Grzegorza Białka, a następnie punktowy serwis Króla sprawiły, że Pekpol uzyskał cztery oczka przewagi nad przeciwnikami (10:6). Przez kolejne minuty ostrołęczanie trzymali siedlczan na dystans, a gdy w ataku pomylił się Jakub Kowalczyk, goście przegrywali już 15:20. Wówczas wydawało się, że gospodarze pewnie zmierzają do sukcesu w trzecim secie, ale nic bardziej mylnego. Dobra dyspozycja gości w bloku w połączeniu z asem serwisowym Dawida Bułkowskiego spowodowała, że na świetlnej tablicy pojawił się remis (22:22). W końcówce lepiej zaprezentowali się siedlczanie, a w szczególności Bucki z Jasińskim, którzy przypieczętowali wygraną KPS-u (27:25).



Energa Pekpol Ostrołęka – KPS Jadar Siedlce 0:3
(22:25, 20:25, 25:27)

Zobacz również:
Wyniki 21. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved