Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: W derbach Krakowa lepsze Eliteski

I liga K: W derbach Krakowa lepsze Eliteski

fot. archiwum

"Biała Gwiazda" dość niespodziewanie objęła prowadzenie w meczu z lokalnym rywalem. To jednak wszystko, na co było stać wiślaczki, bowiem w kolejnych setach to Eliteski dyktowały warunki, robiąc pierwszy krok ku awansowi do II rundy play-off.

Bardzo dobre otwarcie meczu miały siatkarki AGH Galeco Wisły Kraków, które po akcji Dominiki Nowakowskiej prowadziły 4:1. Po chwili błąd popełniły podopieczne Jacka Skroka i przewaga wiślaczek wzrosła do stanu 6:1. Beniaminkowi odpowiedziała Sandra Cabańska, a gdy kontrę wykorzystała Katarzyna Wąsowska, „ekonomiczne” traciły tylko trzy oczka (6:9). W szeregi przyjezdnych wdarło się lekkie rozprężenie, co błyskawicznie przeniosło się na wynik. Problemy z przyjęciem oraz błędy własne Wisły sprawiły, że jej przewaga wciąż topniała. Po ataku Agaty Skiby Eliteski przegrywały już tylko 12:13. Beniaminek I ligi co prawda zdołał odskoczyć na dwa oczka, ale zablokowana została Magdalena Pytel i był remis 15:15. Przy stanie 17:17 piłkę w środek boiska kiwnęła Cabańska i gospodynie po raz pierwszy w meczu wyszły na prowadzenie. Po chwili kolejną kontrę wykorzystała Wąsowska i siatkarki Jacka Skroka prowadziły już 21:19. W tym momencie nastąpił zwrot akcji. Po błędach akademiczek Wisła doprowadziła do wyrównania, a po ataku ze skrzydła Ewy Śliwińskiej prowadziła 23:22. „Białej Gwieździe” piłkę setową dała Sandra Biernatek, a gdy blokiem zapunktowała Adrianna Szady, zespół Marcina Wojtowicza prowadził 1:0 (26:24).

Po zmianie stron oba zespoły prowadziły wyrównaną walkę przez dwie pierwsze akcje, po czym akademiczki trenera Skroka odskoczyły na 4:2. Grające w niebieskich strojach wiślaczki nie pozostawały dłużne i po atakach Magdaleny Żochowskiej i Ewy Śliwińskiej był remis 4:4. Szady nie tylko dobrze rozprowadzała grę gości, ale i grała na siatce. Po kolejnym jej bloku na prowadzeniu była tym razem „Biała Gwiazda” (6:5). Przy stanie 8:7 błąd popełniły gospodynie i Wisła odskoczyła na 9:7. Przewaga podopiecznych Marcina Wojtowicza nie trwała długo, bowiem rywalkom ze skrzydła odpowiedziała Cabańska, a po błędzie Żochowskiej było 9:9. Jednak dwa bloki Nowakowskiej ponownie dały prowadzenie wiślaczkom (11:9), które po chwili miały już cztery punkty przewagi (15:11). Eliteski stały jak zaczarowane. Ich niemoc przełamała dopiero Magdalena Sadowska, ale przy Rakowickiej było 17:12 dla ekipy gości. Kilkupunktowe prowadzenie uśpiło czujność beniaminka i po serii błędów miejscowe zbliżyły się na 15:18, a po ataku Aleksandry Król przegrywały 19:20. Po drugiej stronie siatki przebudziła się Żochowska (21:19), ale gdy ekonomistki zablokowały Śliwińską, było 22:22. Wkrótce podopieczne trenera Skroka przełamały rywalki, wychodząc po kontrze Sadowskiej na 23:22, a po ataku Cabańskiej wyrównały stan rywalizacji, zwyciężając 25:23.

W trzeciej odsłonie meczu Eliteski AZS UEK Kraków szybko przejęły inicjatywę w meczu, wychodząc po kontrze Sadowskiej na prowadzenie 7:3, jednak ambitnie grające wiślaczki nie dawały za wygraną. Kiwka Nowakowskiej oraz blok Miroslawy Kijakovej pozwoliły drużynie trenera Wojtowicza zbliżyć się na 8:9, a gdy przez blok rywalek przebiła się Żochowska, było 10:10. Gdy przy Rakowickiej na prowadzenie (11:10) wyszły przyjezdne, o czas poprosił Jacek Skrok. Krótka rozmowa pozytywnie podziałała na ćwierćfinalistki tegorocznego Pucharu Polski, bowiem gdy w polu serwisowym pojawiła się Cabańska, Eliteski odzyskały prowadzenie (13:11). Wkrótce o rozmowę z zawodniczkami prosił Marcin Wojtowicz, a Wisła po kontrze Wąsowskiej przegrywała 13:16. Ale nabierające wiatru w żagle ekonomistki z akcji na akcję powiększały prowadzenie. Duża w tym zasługa przyjezdnych, które za darmo oddawały rywalkom punkty. Przestój gości przełamała Biernatek, ale „Biała Gwiazda” traciła do przeciwnika cztery oczka (15:19). Ekipa Jacka Skroka nie zwalniała tempa, prowadząc po kontrze Wąsowskiej 23:17. W końcówce po stronie wiślaczek ciężar gry próbowała wziąć na siebie Kijakova (19:23), ale Eliteski do końca utrzymały prowadzenie, wygrywając 25:20.



W czwartej partii Wisła początkowo miała problemy z dobrym wprowadzeniem piłki do gry. Błędy podopiecznych Marcina Wojtowicza pozwoliły wyjść Eliteskom na dwupunktowe prowadzenie, które po asie serwisowym akademiczek wzrosło do stanu 9:6. Wkrótce było już 10:6, a nadzieja na odrobienie strat po drugiej stronie siatki zaczęła przygasać. „Biała Gwiazda” przełamała się po ataku Śliwińskiej (7:10), ale podopieczne Jacka Skroka wciąż utrzymywały bezpieczny dystans (14:10, 16:12). Gdy prowadzenie Elitesek wzrosło do pięciu oczek, o czas dla zespołu poprosił trener Wojtowicz (12:17). Co prawda niemoc wiślaczek przełamała Żochowska, ale po chwili na tablicy wyników było 21:15 dla gospodarzy. Krakowski beniaminek jedynie pojedynczymi akcjami był w stanie przeciwstawić się rozpędzonym Eliteskom, które wygrały czwartego seta 25:22.

Eliteski AZS UEK Kraków – AGH Galeco Wisła Kraków 3:1
(24:26, 25:23, 25:20, 25:22)

stan rywalizacji 1:0 dla Elitesek

Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved