Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Oskar Kaczmarczyk: Statystyka jest częścią mojej pracy

Oskar Kaczmarczyk: Statystyka jest częścią mojej pracy

fot. Cezary Makarewicz

- Ważne będzie to, jak my się zaprezentujemy i jak wykorzystamy ich słabe punkty, o których doskonale wiemy - mówi przed pierwszym pojedynkiem półfinałowym z Jastrzębskim Węglem scout ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Oskar Kaczmarczyk.

Dziś chyba nikt już nie wyobraża sobie siatkówki bez statystyk i analiz gry przeciwnika. Wciąż najważniejszą rolę w sztabie szkoleniowym odgrywają trenerzy, ale coraz więcej do powiedzenia mają statystycy. Jednym z nich jest Oskar Kaczmarczyk, który pracuje w ZAKSIE oraz w reprezentacji Polski. – Bronię się przed nazwą statystyk, bo kojarzy mi się ona ze statystą i odsyła tylko i wyłącznie do numerków, a to nie jest prawda. Na zachodzie bardzo popularna jest nazwa scout, czyli człowiek, który szuka i węszy – mówi Oskar Kaczmarczyk. Statystyka jest częścią mojej pracy, natomiast zajmuję się także takimi rzeczami jak wideo i analiza techniki zawodników i taktyki poszczególnych zespołów – dodaje.

Wcześniej Kaczmarczyk współpracował w reprezentacji z Danielem Castellanim, a teraz z Andreą Anastasim. Uważa on, że charakter obu tych szkoleniowców znacznie się różni. – Daniel to idealista, a Andrea jest bardzo konkretny i precyzyjny w tym co robi. Chciałbym kiedyś zobaczyć jego pracę w klubie, bo charakter pracy w reprezentacji jest nieco inny niż w klubie. W kadrze jest bardzo mało czasu na pracę z zawodnikami. Dostaje się tych najlepszych i ma się coś z nich stworzyć – komentuje Kaczmarczyk. – Z kolei Daniel jest taki, że lubi zmieniać, szukać nowych rozwiązań. Jeśli coś działa bardzo dobrze, to on chce, aby to było najlepsze – dodaje.

Co sprawiło, że Oskar Kaczmarczyk został scoutem? – Było to zrządzenie losu – twierdzi statystyk ZAKSY. – Nie interesowało mnie granie w trzeciej lidze. Zawsze miałem większe ambicje, a zdawałem sobie sprawę z tego, że jestem słabym zawodnikiem. Wtedy poszedłem do trenera pierwszej drużyny i zapytałem czy mógłbym pomagać w pracy przy drużynie i tak się zaczęło – dodaje.



Teraz przed ZAKSĄ półfinałowe pojedynki z Jastrzębskim Węglem. Dotychczas kędzierzynianie już trzykrotnie okazali się lepsi od śląskiego zespołu. Czy i tym razem będzie podobnie? – Drużyna z Jastrzębia nie zmieniła nic w swoim stylu gry – uważa scout zespołu z Opolszczyzny. – Ważne będzie to, jak my się zaprezentujemy i jak wykorzystamy ich słabe punkty, o których doskonale wiemy – dodaje.

Następnie podopiecznych trenera Castellaniego czeka wyjazd na Final Four Ligi Mistrzów, gdzie ich pierwszym rywalem będzie Bre Banca Lannutti Cuneo. – Są już pewne pomysły jak mamy z nią grać – zdradza Kaczmarczyk. – Rywale opierają swoją siłę na zagrywce. Jeśli nie będą dobrze serwowali, to jest to zespół w naszym zasięgu – kończy.

 

źródło: inf. własna, Radio Park

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved