Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Tore Aleksandersen: Myślę, że możemy tam wygrać

Tore Aleksandersen: Myślę, że możemy tam wygrać

fot. Łukasz Krzywański

- Boisko ma identyczne wymiary, a siatka jest na takiej samej wysokości jak we Wrocławiu, dlatego nie widzę przyczyn, aby nie jechać tam z wiarą w siebie - przyznaje przed rewanżowym pojedynkiem Pucharu Polski trener Impelu Wrocław.

Na sam początek gratuluję wygranej w pierwszym meczu z BKS Bielsko -Biała. Chyba może pan przyznać, że tym samym udało się zrealizować plan?

Tore Aleksandersen: – Niektóre z naszych założeń taktycznych robiliśmy dobrze, ale nie wszystkie. Uczymy się w każdym spotkaniu, aby być bardziej zdyscyplinowanym w realizacji naszych taktycznych i technicznych celów.

To było niezwykle zacięte spotkanie – zwyciężyliście ostatecznie 3:2, ale chyba równie dobrze pojedynek mógł zakończyć się 3:1.



Tak, ja też tak myślę! Staliśmy się za bardzo niezdyscyplinowani i niecierpliwi, kiedy prowadziliśmy 7:3 w czwartym secie. Zmieniliśmy styl naszej gry, zamiast kontynuować ten sam, który pozwolił nam zwyciężyć w trzecim secie i wyjść na prowadzenie w kolejnej odsłonie. Jesteśmy jednak coraz lepsi w takich sytuacjach, mam więc nadzieję, że następnym razem będziemy bardziej konsekwentni.

Co się natomiast stało w premierowej odsłonie – świetny początek, prowadzenie i bardzo słaba końcówka?

Nasza efektywność w ataku była zbyt niska na początku gry, więc musieliśmy walczyć o każdy punkt, a także nasz blok i obrona nie były na najwyższym poziomie. To pozwoliło przeciwniczkom z łatwością zdobywać swoje punkty.

Teraz czeka was rewanżowa konfrontacja w Bielsku-Białej. Uważa pan, że jesteście w stanie wygrać na terenie przeciwnika i awansować do rundy finałowej Pucharu Polski?

Tak, oczywiście, myślę, że możemy tam wygrać. W spotkaniach z Bielskiem do tej pory zrobiliśmy zbyt wiele niewymuszonych błędów – co ułatwiło im znacząco grę. Jeśli uda nam się wyeliminować błędy, to wierzę, że jesteśmy w stanie wygrać także w Bielsku. Boisko ma identyczne wymiary, a siatka jest na takiej samej wysokości jak we Wrocławiu, dlatego nie widzę przyczyn, aby nie jechać tam z wiarą w siebie. Rywalki będą miały też dużą presję, bo one muszą wygrać.

Nad czym szczególnie będziecie pracować przez okres do najbliższego meczu?

Będziemy pracowali nad doskonaleniem sytuacji w grze zaraz po przyjęciu zagrywki i po obronie.

Jesteście o krok od awansu do finału Pucharu Polski, ale pięciosetowy pojedynek we Wrocławiu sprawił, że wciąż jest to duży krok. Co pana zdaniem umożliwi wam osiągnięcie dobrego wyniku w rewanżu z BKS-em?

Przede wszystkim musimy być bardzo zdyscyplinowani wobec naszego planu taktycznego, musimy wykorzystywać nadarzające się nam szanse. Nie chcę mówić więcej o naszej taktyce, bo być może przeczytają to ludzie z Bielska-Białej (śmiech).

W ORLEN Lidze zakończyła się runda zasadnicza. Teraz czeka was walka w play-off. Jak może pan ocenić waszą końcówkę w tej fazie rozgrywek?

Jestem zadowolony z tego jak zakończyliśmy pierwszą rundę. Oczywiście mieliśmy swoje wzloty i upadki. Okoliczności w jakich przybyłem do Wrocławia nie były zbyt korzystne, więc jestem usatysfakcjonowany tym, że udało nam się osiągnąć siódme miejsce. Zawsze największym wyzwaniem dla zawodniczek jest uwierzyć w siebie, po tylu przegranych meczach. Mamy jednak dobry zespół i teraz zawodniczki mają też świadomość, że mogą walczyć ze wszystkimi najlepszymi zespołami w lidze, jeśli tylko będziemy grać na naszym wysokim poziomie.

Jaki cel stawiacie sobie w rundzie play-off?

Naszym celem jest oczywiście zajść jak najdalej to możliwe, ale mamy bardzo trudnego przeciwnika z Dąbrowy Górniczej w pierwszej rundzie.

Czy mimo to uważa pan, że zespół z Dąbrowy Górniczej jest ekipą, z którą jesteście w stanie zwyciężyć?

Mamy ogromny szacunek do zespołu z Dąbrowy, ale też nie boimy się wyzwania i przygotujemy się optymalnie do tych spotkań i spróbujemy ich pokonać.

Jak może pan ocenić swój dotychczasowy czas w ekipie Impelu Wrocław?

Przeżyłem tutaj wspaniały okres. Ludzie w klubie, zarząd, zawodniczki, pracownicy – wszyscy są bardzo pomocni i przyjaźnie nastawieni wobec mnie. Fani zespołu są wspaniali i wspierają nas. Ja także doceniam jak ważną rolę w budowaniu obecnej pozycji klubu miał poprzedni trener zespołu. Poza tym Wrocław jest bardzo pięknym miastem. Nie mogę prosić o więcej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved