Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > G. Buławczyk: Czwarte miejsce jest już dla nas dużym osiągnięciem

G. Buławczyk: Czwarte miejsce jest już dla nas dużym osiągnięciem

fot. archiwum

AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. po rundzie zasadniczej uplasował się na 4. miejscu I ligi kobiet. - Po części nasze cele zostały osiągnięte, aczkolwiek jak wiadomo, „w miarę jedzenia apetyt rośnie" - mówi Gabriela Buławczyk, środkowa ostrowczanek.

Wygrywając z Eliteskami, AZS KSZO w bardzo efektowny sposób zakończył rundę zasadniczą.

Gabriela Buławczyk:Przede wszystkim ważne było to, że grałyśmy na własnym parkiecie. Jak wiadomo, AZS UEK Kraków jest mocnym zespołem, który uplasował się tuż przed nami w tabeli, więc nie było to na pewno łatwe spotkanie. Aczkolwiek my byłyśmy bardzo zdeterminowane, żeby utrzymać się na czwartej pozycji w tabeli I ligi i zacząć play-off we własnej hali. Nie da się ukryć, że większość meczu była przez nas kontrolowana.

Zwycięstwo z tak mocnym przeciwnikiem jakim są Eliteski dodatkowo zmotywuje was przed play-off?



Oczywiście, że tak. Wygrana z tak silnym zespołem dała nam nadzieję, że możemy walczyć o wyższe cele. Dodatkowo motywuje nas to, że dwa pierwsze mecze gramy u siebie w Ostrowcu Św., a jesteśmy świadome, iż Silesia Volley jest kolejny mocnym przeciwnikiem. Zarówno one (silesianki – przyp. red.), jak i my będziemy walczyć, co spowoduje, że z pewnością będą to interesujące spotkania. Do oglądania zapraszam wszystkich kibiców.

W trzeciej partii przegrywałyście już 1:9, a jednak doszłyście krakowianki. Można było to spotkanie zakończyć w trzech setach?

Myślę, że tak, tym bardziej iż udało nam się doprowadzić do remisu w drugiej połowie seta (18:18 – przyp. red.). Jednak w końcówce to my popełniłyśmy więcej błędów, co w konsekwencji doprowadziło, że Eliteski okazały się lepsze.

Zagrywka była kluczem do zwycięstwa? To dzięki niej gwałtownie odskakiwałyście rywalkom.

Zagrywka jest bardzo ważnym elementem. Jak wiadomo, ten dobrze wykonany element ogranicza po części pole manewru przeciwnika. To było jednym z głównych naszych celów w tym spotkaniu. Myślę, że udało nam się to po części osiągnąć.

To była doskonała runda rewanżowa w waszym wykonaniu. Tylko trzy porażki i ostatecznie czwarte miejsce. Spodziewała się pani przed sezonem, że AZS będzie po fazie zasadniczej tak wysoko?

Tak. zgadzam się, czwarte miejsce jest dla nas już dużym osiągnięciem, tym bardziej że zespół w zeszłym sezonie walczył o utrzymanie. Po części nasze cele zostały osiągnięte i jestem z tego bardzo zadowolona, aczkolwiek jak wiadomo, „w miarę jedzenia apetyt rośnie”. Będziemy walczyć dalej i do końca.

W tym sezonie rozgrywki ligowe są bardzo zacięte. O tym, kto z kim zagra w play-off, czekaliśmy do ostatniej kolejki. 

Zgadzam się, że w tym sezonie drużyny są bardziej wyrównane, a mecze bardziej zacięte. Wyniki momentami zaskakiwały, ale myślę, że w świecie sportu jest to jak najbardziej pożądane i ciekawe zarówno dla zawodniczek, jak i kibiców. To z kolei daje także drużynom nadzieję, że tak naprawdę każdy może wygrać z każdym.

Cieszę się, że byłyśmy tym zespołem, od którego zależało końcowe miejsce w tabeli. Dało nam to większą swobodę i przede wszystkim większy luz psychiczny.

W I rundzie play-off zmierzycie się z Silesią Volley. Biorąc pod uwagę historię spotkań obu drużyn, jest to dość niewygodny przeciwnik.

Jak już wspomniałam, Silesia Volley będzie na pewno mocnym przeciwnikiem, zwłaszcza iż obie drużyny uplasowały się tuż obok siebie w tabeli. Przewagę może nam dać fakt, iż pierwsze mecze odbędą się u nas w hali, przed własną publicznością.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved