Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Copra powalczy o trofeum z Uralem Ufa

Challenge Cup: Copra powalczy o trofeum z Uralem Ufa

fot. archiwum

Po świetnym spotkaniu pomiędzy Delectą Bydgoszcz a Uralem Ufa emocji zabrakło w drugim półfinałowym pojedynku Challenge Cup. W Libercu miejscowa Dukla po raz drugi uznała wyższość Copry Elior Piacenza i to  Włosi powalczą z Uralem o końcowe zwycięstwo.

Pierwsza odsłona zaczęła się od równej gry obu ekip, ale taka sytuacja trwała jedynie do stanu 7:7. Po pierwszej przerwie technicznej próbkę swoich umiejętności dał Hristo Zlatanow, który wyprowadził Coprę Elior na prowadzenie 11:8. Spokój i opanowanie w przyjęciu zagrywki oraz pewność w ataku pozwoliły zespołowi Luki Montiego odskoczyć od rywali na sześć oczek (20:14) i praktycznie przesądzić o losach partii. W pierwszym meczu obu ekip w bloku błyszczał Robertlandy Simon, natomiast tym razem siedem oczek w tym elemencie zapisał na swoim koncie Maxwell Holt. To właśnie bloki Holta na Janie Hadravie oraz punkty w ataku zdobywane przez Alessandro Fei dały Coprze łatwe zwycięstwo w premierowej odsłonie (25:14).

Drugiego seta dużo lepiej rozpoczęli siatkarze Michala Nekoli, którzy po bloku na Feim prowadzili 5:2, a na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Po raz kolejny sygnał do ataku zawodnikom z Piacenzy dał kapitan Hristo Zlatanow, który zdobył kilka ważnych punktów i doprowadził do remisu 9:9. Czesi byli w stanie powalczyć z Coprą do połowy seta, a później dała o sobie znać rutyna, ogranie i wyższe umiejętności siatkarzy z Włoch (13:14). Po drugiej przerwie technicznej, na której trzy punkty więcej na swoim koncie mieli przyjezdni, gra Dukli załamała się. Dobre przyjęcie Ryana Burrowa i jego kolegów nijak nie przekładało się na jakość ataku, który pokazał, jak wielka przepaść dzieli obie drużyny (17:22). Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:20 dla graczy z Półwyspu Apenińskiego.

Set numer trzy to partia, o której każdy z zawodników Dukli Liberec chciałby jak najszybciej zapomnieć. Goście bardzo szybko objęli prowadzenie 3:0, a następnie za sprawą m.in. Samuele Papiego powiększyli przewagę do sześciu oczek (9:3). Lubomir Stanek oraz wprowadzony z ławki rezerwowych Adam Zajicek starali się poprawić grę swojego zespołu w ataku, ale szczelny i równy blok Copry był wprost nie do przejścia (10:18). Coraz słabsza gra i brak nadziei na korzystny rezultat spowodowały jeszcze większą zapaść w grze Dukli, a co za tym idzie – powiększenie różnicy pomiędzy oboma zespołami (11:22). Wygrana 25:13 była dla Copry jednym z najłatwiejszych zwycięstw w tym sezonie, a dodatkowo dała im szansę na wywalczenie europejskiego trofeum.



Obie ekipy dobrze spisywały się w przyjęciu, więc nie zagrywka, a znakomita postawa blokujących Copry Elior – Maxwella Holta oraz Robertlandy Simona – była jednym z głównych czynników decydujących o losach spotkania. Zespół z Piacenzy zanotował 14 „czap”, natomiast Czesi odwdzięczyli się jedynie trzema. Drugą, a zarazem najważniejszą różnicą dzielącą oba zespoły była skuteczność ataku. Włosi kończyli piłki na siatce z 63% skutecznością, natomiast ich rywale zdobyciem punktu kończyli praktycznie co trzecią akcję (36%).

Dukla Liberec – Copra Elior Piacenza 0:3
(14:25, 20:25, 13:25)

Składy zespołów:
Dukla: Kamiński (1), Hadrava (4), Reznicek (2), Stanek (7), Hysky (5), Spravka (3), Kopacek (libero) oraz Burrow (5), Zajicek, Demar (1) i Vodvarka (1)
Copra: Papi (7), Fei (11), Simon (6), Zlatanow (13), Holt (15), De Cecco (2), Marra (libero) oraz Corvetta, Ogurcak, Tencati i Vettori (2)

Zobacz również:
Wyniki półfinałów Challenge Cup mężczyzn

źródło: copraelior.it, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved