Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Przy Reymonta liczą na utrzymanie szóstej lokaty

Przy Reymonta liczą na utrzymanie szóstej lokaty

fot. archiwum

W sobotę zakończy się ostatnia kolejka spotkań I ligi kobiet. Na tę chwilę wszystko wskazuje na to, iż ze wszystkich trzech beniaminków najwyżej uplasuje się AGH Galeco Wisła Kraków, który obecnie zajmuje 6. miejsce na zapleczu ekstraklasy.

Siatkarki „Białej Gwiazdy” w ostatnich tygodniach grały ze zmiennym szczęściem. Teraz, przed ostatnią kolejką fazy zasadniczej, mobilizacja jest ogromna. Trener wiślaczek Marcin Wojtowicz nie ukrywa zadowolenia z pracy jaką wykonywały jego podopieczne na ostatnich treningach. – Nasze treningi w ostatnim czasie bardzo dobrze wyglądały. Dziewczyny solidnie je przepracowały i mam nadzieję, że przyniesie to efekt w najbliższym meczu ligowym ze Stalą Mielec – mówi szkoleniowiec krakowskiego beniaminka. – Pomimo szacunku dla rywala, nie ukrywam, że będziemy chcieli wygrać to spotkanie. Chcąc utrzymać się na szóstym miejscu w tabeli, punkty po prostu są nam potrzebne – dodaje Marcin Wojtowicz.

Przed sezonem naszym założeniem było znalezienie się na szóstej pozycji. Być może w sobotę tak się stanie, bo i tak na lepszy wynik w lidze nie ma szans. Od pewnego czasu mamy świadomość, że w play-off najprawdopodobniej zmierzymy się z Eliteskami AZS-em UEK. To bardzo dobry i wymagający przeciwnik, o czym najlepiej świadczą jego ostatnie wyniki. Jednak z drugiej strony oba zespoły znają się bardzo dobrze. Do tego mielibyśmy derby Krakowa – śmieje się Wojtowicz. – Jednak zanim zagramy w play-off, zależy nam na tym, aby w rundzie zasadniczej pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie – dodaje trener AGH Galeco Wisły Kraków.

W zespole z grodu Kraka z pewnością nie zagrają dwie siatkarki, których zabrakło już w meczu z SMS-em PZPS Sosnowiec. Mowa o Iwonie Kuskowskiej oraz Karolinie Surmie. Obu zawodniczek zabraknie w sobotnim spotkaniu ze Stalą – mówi Wojtowicz. – Iwona po skręceniu stawu skokowego kilka dni temu zdjęła gips i indywidualnie pracuje z naszym fizjoterapeutą, z kolei Karoliny nie zobaczymy już do końca sezonu. Odnowiła się jej przewlekła kontuzja, której prawie na pewno nie uda się zaleczyć do zakończenia play-off – tłumaczy trener wiślaczek.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved