Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Natalia Matusz: Gramy o najwyższy cel, a jest nim awans

Natalia Matusz: Gramy o najwyższy cel, a jest nim awans

fot. archiwum

Choć siatkarki drugoligowego Piasta mają za sobą właściwie cały udany sezon zasadniczy, najważniejsze mecze dopiero przed nimi. - Na razie skupiamy się na treningu siłowym, więc myślę, że na play-off powinno to już dobrze wyglądać - mówi kapitan Natalia Matusz.

Dwa pierwsze sety meczu z Orłem w waszym wykonaniu były mocno przeciętne, żeby nie powiedzieć słabe. Trzecia partia z kolei, poza rozluźnieniem w końcówce, to już taki Piast, jakiego chcielibyśmy oglądać.

Natalia Matusz:No dokładnie. Wygląda na to, że musiałyśmy się w tym meczu długo rozgrzewać. Może przez to, że miałyśmy ciężkie ostatnie tygodnie, gdzie dużo było treningu siłowego, jak już wcześniej wspominałam. Miejmy nadzieję, że ten trzeci set to zalążek tego, co możemy prezentować już wkrótce.

Nie odnosicie wrażenia, że w waszej grupie w tym sezonie jesteście wy i Zawisza, a dalej brakuje zespołów, z którymi można by rywalizować na niezłym poziomie?



Niestety tak to trochę wygląda. W tamtym roku liga była bardziej wyrównana. W tym jest jednak mniej, aczkolwiek nic tak łatwo nie przychodzi, bo sam ostatni mecz z Poznaniem, gdzie padł wynik 3:2 dla nas, pokazał, że łatwo o zwycięstwa wcale nie jest. Druga sprawa, że siatkówka kobiet zmienną jest i potrafi zaskoczyć. Nie ma nic pewnego.

Przyznasz, że brak klasowych rywali w sezonie zasadniczym może wam nieco utrudnić zadanie w półfinałach, jeśli do nich dobrniecie i (oby) w finałach?

Mam ogromną nadzieję, że tam będzie już konkretna mobilizacja z naszej strony. To prawda, że do tej pory odczuwałyśmy pewien luz psychiczny, bo jedynie z Sulechowem miałyśmy największe zatargi i rywalizacje, na które się czekało. W kolejnej fazie sezonu nie będzie już grania w stylu ‚a może nic się nie stanie jak przegramy?’. Teraz trzeba będzie wygrywać już wszystko bo gramy o najwyższy cel, a jest nim awans. Oczekuję, że siatkówka w naszym wykonaniu będzie nieco inna.

A czy fakt, że ze strony klubu nie ma tak jasnej deklaracji w kwestii awansu i co za tym idzie – chyba nacisków, by cel ten osiągnąć, działa na was pozytywnie, mobilizująco czy wręcz odwrotnie?

W tamtym roku, nie wiem czy można tak powiedzieć, że zawiodłyśmy, ale na pewno mamy do siebie pretensje, że potoczyło się tak, a nie inaczej. Było wówczas wielkie ciśnienie ze strony klubu i wszystkich dookoła, by wywalczyć ten awans. W tym roku jest trochę mniejsze i być może to właśnie nam pomoże. Na pewno oczekujemy wsparcia. Na razie jest jak widać, nieźle sobie radzimy z tą sytuacją, a miejmy nadzieję, że będzie jeszcze lepiej.

Cały wywiad w serwisie ligowiec.net

źródło: ligowiec.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved