Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar Challenge: Piacenza pewnie wygrała z Duklą Liberec

Puchar Challenge: Piacenza pewnie wygrała z Duklą Liberec

fot. archiwum

Siatkarze Copry Elior Piacenza po wygranej 3:0 we własnej hali z Duklą Liberec pewnie zmierzają do finału Pucharu Challenge. W pierwszej i trzeciej odsłonie gracze Luki Montiego wręcz zdemolowali ekipę z Czech, pozwalając jej zdobyć odpowiednio 14 i 16 punktów.

Początek spotkania był dosyć wyrównany i żadna z ekip nie potrafiła zbudować większej przewagi. Dopiero po pierwszej przerwie technicznej zawodnicy prowadzeni przez Lukę Montiego zdołali odskoczyć na cztery punkty (11:7). Kolejne trzy oczka dla gospodarzy dorzucił ich kapitan, Hristo Zlatanow, który powiększył różnicę dzielącą obie ekipy do sześciu punktów (14:8). Środek seta upłynął pod znakiem doskonałej gry w polu serwisowym Maxwella Holta oraz niesamowitej postawie w bloku Robertlandy Simona. Głównie za sprawą tej dwójki Copra Elior zdobyła sześć punktów z rzędu (15:8, 21:8) i przesądziła o wyniku pierwszej odsłony. Siatkarze Michala Nekoli próbowali jeszcze wykonać kilka pozytywnych akcji, ale Zlatanow nie dał im do tego zbyt wielu okazji, kończąc seta atakiem (25:14).

Gospodarze, podbudowani wysoką wygraną w premierowym secie, drugą odsłonę zaczęli od spokojnej walki punkt za punkt (2:2). Przed pierwszą przerwą techniczną skutecznym blokiem popisał się Matyas Demar i Dukla Liberec objęła prowadzenie 7:6. Dwie akcje później na tablicy wyników pojawił się wynik 9:6 i trener Monti zdecydował się poprosić o przerwę dla swojego zespołu, a także przeprowadził zmianę na pozycji przyjmującego – Samuele Papiego zmienił Gabriele Maruotti. Przerwa i zmiana przyniosły spodziewany rezultat, ponieważ po ataku Alessandro Fei w secie znów był remis (10:10). W połowie seta trochę krwi przyjmującym Piacenzy napsuł Jan Hadrava, który posłał rywalom dwa asy serwisowe i pozwolił Dukli na objęcie czteropunktowego prowadzenia (17:13). Do gry dobrze wprowadził się Maruotti, który popisał się dwoma udanymi atakami (18:21), a chwilę później kolejny raz trudnymi zagrywkami nękał rywali Holt (22:23). Zimna krew oraz ogranie zawodników Copry Elior dało o sobie znać dopiero w końcówce, kiedy Fei zdobył atakiem dwudziesty czwarty punkt dla swojej ekipy (24:23), a partię dwoma „czapami” zakończył Kubańczyk Simon (26:24).

W trzeciej odsłonie siatkarze Montiego nie chcieli powtórki z seta numer dwa i ciężką pracę na boisku rozpoczęli od pierwszej piłki. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną gospodarze prowadzili 7:3, a kolejne bloki Robertlandy Simona powiększyły ich przewagę do sześciu oczek (12:6). Dysponujący dobrym przyjęciem gracze Dukli nie byli w stanie sforsować bloku i obrony Copry Elior, co szybko można było zauważyć w meczowych statystykach. Goście z Czech kończyli ataki z 28% skutecznością, natomiast ich rywal kończyli nieco ponad połowę piłek na siatce (51%). Dodatkowo Piacenza stawiała bardzo równy i szczelny blok, którym zdobyła 19 punktów, a rywale odpowiedzieli jedynie 8 „czapami”. Przy bardzo wysokim prowadzeniu Luka Monti zdecydował się wpuścić na boisko Frantiska Ogurcaka oraz Lukę Tencatiego, którzy zmienili odpowiednio Zlatanowa i Simona. Punkt zagrywką wprowadzonego na zmianę zadaniową Antonio Corvetty ostatecznie przechylił szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy, którzy wiedzieli, że w tym spotkaniu już nic im się nie może stać (23:15). Ostatni punkt tego pojedynku zdobył Gabriele Maruotti (25:16).

Po meczu powiedzieli:
Luka Monti, trener Copry Elior: – Pierwszy set był dla nas zdecydowanie za łatwy. W drugiej odsłonie bardzo dobrze w polu serwisowym spisał się Maxwell Holt, który czasami podejmował maksymalne ryzyko. Rewanż na pewno będzie trudniejszy niż dzisiejszy mecz, bo będziemy grać na ich terenie, ale będziemy musieli wygrać, żeby móc zagrać w finale.

Michal Nekola, trener Dukli: – W pierwszym secie tylko byliśmy na boisku, natomiast w drugiej mieliśmy szansę rozstrzygnąć seta na swoją korzyść. W decydującym momencie nie potrafiliśmy przebić się przez blok Piacenzy i dobrze dograć trudnego serwisu rywali. W trzecim secie ponownie nie było historii i Copra wygrała 3:0.



Copra Elior Piacenza – Dukla Liberec 3:0
(25:14, 26:24, 25:16)

Składy zespołów:
Copra: Papi, Fei (16), Simon (12), Zlatanow (13), Holt (7), De Cecco, Marra (libero) oraz Corvetta (1), Ogurcak (1), Tancati (1), Vettori i Maruotti (7)
Dukla: Kamiński (5), Hadrava (12), Stanek (4), Demar (3), Hysky (4), Spravka (4), Kopacek (libero) oraz Burrow, Zajicek, Reznicek i Vodvarka

Zobacz również:
Wyniki 1/2 finału Pucharu Challenge mężczyzn

źródło: copraelior.it, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved