Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Izabela Bełcik: Musimy polegać na naszym bloku

Izabela Bełcik: Musimy polegać na naszym bloku

fot. Cezary Makarewicz

Choć to zespół z Sopotu jest bliżej awansu do turnieju finałowego Pucharu Polski, siatkarki Pałacu odnotowały mały sukces, wygrywając pierwszy w tym sezonie set z „atomówkami". - Z Pałacem gra się ciężko, zawodniczki atakują z szybkich piłek - mówi Izabela Bełcik.

Ten mecz był dla was trudniejszy niż spotkania z Pałacem w lidze. Czym różnił się dość łatwo wygrany pierwszy set od dwóch kolejnych?

Izabela Bełcik:Myślę, że trochę straciłyśmy koncentrację. Wiadomo, że z Pałacem gra się ciężko, może i na skrzydłach grają trochę niższe zawodniczki, ale atakują z bardzo szybkich piłek i przez to można trochę się pogubić w komunikacji na linii blok – obrona. Wiadomo, że jeszcze nie jesteśmy w takiej formie, żeby szybko dobiegać do piłek kiwniętych czy plasowanych. Czasem jeszcze przy takich sytuacjach nogi nas zawodzą, ale głównym problemem był jednak ten brak koncentracji, przez który dałyśmy przeciwniczkom uwierzyć w siebie.

Czy można powiedzieć, że o losach zaciętych końcówek seta decydowała gra w bloku?



Jesteśmy zespołem, który musi pomagać sobie blokiem. Często jest tak, że właśnie w końcówkach liczymy na skuteczną grę w tym elemencie. Czasem kiedy gramy wysoką piłką, nie kończymy ataków, przeciwnik wyciąga piłki w obronie, nasz szczelny blok jest głównym atutem na boisku i musimy na nim polegać.

Świetny mecz w ataku rozegrała Rachel Rourke. Chyba w tym sezonie ta siatkarka jest niekwestionowaną liderką zespołu?

Tak, to na pewno lider naszego zespołu i to widać. Wydaje mi się, że inne dziewczyny też się dołączają do dobrej gry Rachel. W dzisiejszym meczu dodatkowo występowało dużo rotacji z różnych przyczyn – zmiany na podwyższenie bloku czy też podwójne korygujące ustawienie… Mimo tego Rachel bryluje w każdym spotkaniu, odbija się to w statystykach z meczów. Dobrze mieć w zespole takiego „kilera”. Warto jednak dodać, że jeżeli chodzi o zespół z Bydgoszczy, Zuzanna Czyżnielewska, mimo dużo słabszych warunków fizycznych, też radzi sobie bardzo dobrze i lewą ręką posyła piłki w różne kierunki. Czyżnielewska jest bardzo poważną zawodniczką i wiele piłek wybronionych kończy w kontratakach. Reprezentuje jednak inną szkołę niż Rachel, nie ma takiej siły jak ona, ale ma świetną technikę.

W trakcie sezonu w zespole Atomu zmienił się trener. Przygotowania do sezonu były prowadzone pod dyktando trenera Matlaka, natomiast teraz zespół kieruje trener Grabowski, czy nie wprowadziło to drobnego zamieszania na treningach?

Myślę, że nie. Trener kontynuuje to, co zaczął w klubie Jerzy Matlak. Pracowali ze sobą przez długi czas. Co prawda każdy się trochę zastanawia nad tym, co dzieje się w klubie, kiedy pojawiają się zwolnienia, ale pracujemy dobrze i organizacyjnie nie odczułyśmy żadnych kłopotów.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved