Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > W Rybniku chcą awansu do finałów MPJ

W Rybniku chcą awansu do finałów MPJ

fot. archiwum

- Oczywiście chcemy awansować do finału. Jako klub takiego celu nie postawiliśmy, ale chłopcy i trenerzy sami sobie stawiają taki cel - przyznał wiceprezes Volleya Rybnik, Lech Kowalski. - Damy z siebie wszystko, by zagrać w finałach - dodał Dawid Małysza.

Tegoroczna przygoda z turniejami rangi mistrzowskiej dla juniorskiego składu rybnickiego Volleya rozpoczęła się od walki o mistrzostwo województwa. W ostatecznej batalii o złoty medal w województwie śląskim rybniczanie trafili do grupy z pierwszą i drugą drużyną Jastrzębskiego Węgla. Drugi skład udało się gładko ograć 3:0, natomiast pierwsza drużyna okazała się lepsza od siatkarzy Volleya dopiero po tie-breaku. Porażka w piątym secie skazała podopiecznych Wojciecha Kasperskiego na grę z faworytem rozgrywek i obrońcą złotego medalu mistrzostw Polski – Exact Systems Norwid Częstochowa. W półfinale rybniczanie znacznie ustępowali rywalom spod Jasnej Góry i przegrali 0:3, a w walce o brązowy medal zwyciężyli 3:1 z trzecim składem Jastrzębskiego Węgla. – W finale mistrzostw województwa śląskiego graliśmy z trzema zespołami Jastrzębskiego Węgla. Z Jastrzębskim II wygraliśmy 3:0, z Jastrzębskim III 3:1, a z pierwszą ekipą jastrzębian prowadziliśmy 2:0 i mieliśmy piłkę meczową, ale przegraliśmy 2:3 – przyznał Lech Kowalski.Zespół Jastrzębskiego Węgla I to świetna ekipa złożona z chłopaków niemal z całej Polski i główny kandydat do medalu mistrzostw Polski. W meczu z częstochowianami byliśmy trochę rozbici. Z jednej strony Exact Systems ma w składzie praktycznie samych reprezentantów Polski, a z drugiej trzech naszych graczy zaraz po meczu musiało pędzić na mecz II ligi z Rafako Racibórz, które nie zgodziło się przełożyć spotkania. W ostatnim dniu udało się nam zdobyć brązowy medal i jest to dla nas ogromny sukces – zakończył Kowalski.

Dzięki zajęciu trzeciego miejsca w województwie przed zespołem z Rybnika otworzyła się szansa na grę w 1/8 finału mistrzostw Polski. Siatkarze Volleya udali się do Andrychowa, by rywalizować z miejscowym MKS-em, AZS-em PWSZ Nysa oraz Feniksem Leżajsk. – Turniej w Andrychowie stał na bardzo wysokim poziomie, a wszystkie zespoły miały ambicje, by awansować dalej. Ostatecznie aż trzy zespoły miały po dwie wygrane i stosunek setów 6:3, ale to nam i Feniksowi Leżajsk udało się awansować – skomentował wiceprezes Kowalski.

Na mecze ćwierćfinałowe juniorzy Volleya musieli udać się do Gdańska, by zmierzyć się z gospodarzem – Treflem oraz UKS Libero Hajnówka i SIL KUS-KUS Kamienna Góra. Już w meczu otwarcia pomiędzy gdańszczanami a Volleyem Rybnik ekipie z województwa śląskiego nie dopisało szczęście, ponieważ kontuzji doznał siatkarz z wyjściowego składu – Radosław Niestrój.W pierwszym meczu, zaraz na początku pierwszego seta Radek wyskoczył do ataku i nieszczęśliwie postawił stopę przy lądowaniu – opowiedział grający w zespole juniorów, a także drugoligowej drużynie seniorów Volleya, Dawid Małysza.Radek cały tydzień odpoczywał i z każdym dniem czuje się coraz lepiej. Jeśli wszystko będzie w porządku, a na to się zanosi, to od poniedziałku wznowi z nami treningi. Myślę, że będzie gotowy do gry w półfinale – zakończył Małysza. W kolejnych pojedynkach było już dużo bardziej pozytywnie – brak kolejnych kontuzji oraz dwie wygrane 3:0 dały brązowym medalistom z województwa śląskiego awans do półfinałów. Trzeba również podkreślić, że rybniczanie grali w turniejach ogólnopolskich bez uczącego się w SMS-ie Spała Rafała Szymury. W Andrychowie i Gdańsku musieliśmy zagrać bez naszego „spałowicza” Rafała Szymury. Podczas jednego z treningów w Spale Rafał uszkodził sobie bark i musiał się poddać sześciotygodniowej rehabilitacji, bo w przeciwnym wypadku straciłby szansę na grę w mistrzostwach Europy z polską kadrą – dodał Kowalski.



– Rywale w półfinale mistrzostw Polski to najlepsi z najlepszych. MDK Warszawa to wielokrotni mistrzowie Polski, Chemik Bydgoszcz to wiodący ośrodek szkoleniowy w kraju, a Jastrzębski Węgiel II to firma sama w sobie – ocenił przeciwników w 1/2 finału mistrzostw Polski Lech Kowalski. Z awansu do tej fazy gier zadowolony jest Dawid Małysza, który podkreślił, że on i jego koledzy dadzą z siebie wszystko, by znaleźć się wśród ośmiu najlepszych juniorskich ekip w kraju. – Z wyniku na pewno jesteśmy zadowoleni, ponieważ po raz pierwszy w historii klubu juniorzy zaszli aż do 1/2 finału rozgrywek juniorskich. Dla niektórych z nas może to być ostatni turniej na juniorskich parkietach, więc będziemy walczyć i damy z siebie wszystko, żeby zagrać w finałach – zakończył młody siatkarz.

W Rybniku każdy kolejny sukces adeptów siatkówki bardzo cieszy, ale wraz z następnymi awansami nie rosną oczekiwania klubu względem zawodników. Plusem dla całego zespołu juniorów Volleya jest brak presji i to może okazać się kluczowe w walce o udział w fazie finałowej mistrzostw Polski. – Oczywiście chcemy awansować do finału. Jako klub takiego celu nie postawiliśmy, ale chłopcy i trenerzy sami sobie stawiają taki cel. Czy uda się go zrealizować? Zależy od składu jakim będziemy mogli wystąpić i czy przeciwnicy dadzą się ograć (uśmiech). Liczymy na naszych wspaniałych kibiców, ponieważ półfinały gramy w Jastrzębiu Zdroju, a to praktycznie jak u siebie – zakończył wiceprezes rybnickiego Volleya.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved