Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Tomasz Wasilkowski: Niewiele można było zrobić

Tomasz Wasilkowski: Niewiele można było zrobić

fot. archiwum

W spotkaniu "o sześć punktów" Stal Nysa pokonała przed własną publicznością Ślepsk Suwałki 3:1. - Jest mi smutno z tego powodu, że przegraliśmy ze Stalą, ale nie mam żalu do chłopaków - przyznał po spotkaniu Tomasz Wasilkowski.

Sobotni pojedynek w Nysie śmiało można było nazwać „meczem o sześć punktów” – po przeciwnych stronach siatki stanęły bowiem zespoły o takim samym dorobku punktowym. Zarówno goście, jak i gospodarze wciąż nie są pewni miejsca w pierwszej ósemce rozgrywek, a więc nie mogło być mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu. Konfrontacja zakończyła się porażką ekipy z Suwałk 1:3, która tym samym spadła na dziewiąte miejsce w ligowej tabeli.

– Jest mi smutno z tego powodu, że przegraliśmy ze Stalą, ale nie mam żalu do chłopaków – powiedział po spotkaniu trener Ślepska Tomasz Wasilkowski. – Dali z siebie wszystko. Gospodarze grali bardzo mocno zagrywką, w wielu przypadkach po liniach. Niewiele można było zrobić. W pierwszym secie i w czwartym prowadziliśmy zdecydowanie. Wydawało się, że są one już wygrane, ale wchodził na serwis Piotr Łuka i z jego zagrywką nie mogliśmy sobie poradzić – analizował przyczyny porażki szkoleniowiec drużyny z Suwałk.

Sobotnia porażka nie pozostała bez wpływu na pozycje drużyny w ligowej tabeli. Ekipa Ślepska spadła z siódmego na dziewiąte miejsce. Warto przypomnieć, iż po zakończeniu rundy zasadniczej o mistrzostwo pierwszej ligi zagra osiem najlepszych zespołów. – Czujemy się bezradni i źli na siebie po sobotnim meczu, ale to, że spadliśmy na dziewiątą pozycję, nie wpłynie na nasze morale – twierdzi Tomasz Wasilkowski. – Podkreślam, że zagraliśmy dobrze, realizowaliśmy założenia taktyczne, ale jeśli zespół gra tak zagrywką jak w sobotę Stal Nysa, to ciężko jest mu się przeciwstawić.



Potknięcie drużyny Tomasza Wasilkowskiego skrupulatnie wykorzystały inne zespoły rywalizujące z suwałczanami o fazę play-off. Ekipa z Kęt zapisała na swoim koncie trzy punkty po wygranej nad Camperem Wyszków, Jadar Siedlce wywiózł jeden punkt z Lubina, a ekipa z Będzina zdołała przed własną publicznością „urwać” punkt wiceliderowi z Bielska-Białej.

– To nie są dla nas dobre wieści. Wszystko będzie się rozgrywało do samego końca rundy zasadniczej. Tak jak mówiłem na początku sezonu, w lidze będzie nam ciężko, ale trzeba walczyć do końca. Dla tej drużyny faza play-off to będzie już coś – skomentował wyniki dziewiętnastej kolejki szkoleniowiec Ślepska.

*Więcej przeczytasz w serwisie gazeta.pl

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved