Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ł. Żygadło: Polacy i Rosjanie powinni uczyć się metodyki od Włochów

Ł. Żygadło: Polacy i Rosjanie powinni uczyć się metodyki od Włochów

fot. archiwum

Rozgrywający reprezentacji Polski oraz Fakiełu Nowyj Urengoj opowiedział o życiu w Rosji, reprezentacji Polski oraz swojej przyszłości. - To była świadoma decyzja - stwierdził polski zawodnik, odnosząc się do wyboru klubu z rosyjskiej Superligi.

Gratulacje za wygrany mecz (Łukasz Żygadło zagrał w drużynie Michajłowa – przyp. red.). Spodobało się panu widowisko (Mecz Gwiazd – przyp. red.)?

Łukasz Żygadło: – Bardzo. To było prawdziwe święto siatkówki dla wszystkich kibiców, zarówno tych na stadionie, jak i przed telewizorem. Sam pomysł z zebraniem światowych gwiazd jest świetny.

Będzie pan w jakiś sposób świętować wygraną?



– Nie, ponieważ wszyscy się rozjeżdżamy do domów, aby przygotowywać się do decydujących meczów.

Kilka lat temu występował pan w Superlidze rosyjskiej, ale ostatnio grał pan we Włoszech. Dlaczego wrócił pan do Rosji?

– Superliga to silna, jedna z najlepszych lig na świecie. Każdy mecz jest trudny, nigdy nie wiadomo kto wygra.

Jak zaczęła się pana przygoda z siatkówką?

– Grać zacząłem już w szkole, lecz bardziej profesjonalna gra zaczęła się w wieku 15 lat. Pierwsze sezony spędziłem w polskich klubach, później wybrałem grecki Panathinaikos, po czym przeszedłem do Halkbanku Ankara. W sezonie 2006/2007 występowałem w Dynamie Jantar, a potem grałem w Polsce. W Trentino spędziłem najwięcej czasu – aż cztery lata.

Miał pan oferty z innych klubów? Dlaczego wybrał pan Fakieł Nowyj Urengoj?

– Otrzymałem też inne oferty, ale cały rok przygotowywałem się na to, że pojadę do Rosji. To była świadoma decyzja. Wiedziałem czego chcę i nie żałuję wyboru.

Długo uważano pana za drugiego rozgrywającego reprezentacji, lecz zmieniło się to wraz przyjściem Andrei Anastasiego. Skąd taka zmiana?

– W naszej drużynie panuje bardzo dobra atmosfera i spora w tym zasługa Andrei. Jesteśmy kolektywem, wszyscy są wspaniali. Znaleźliśmy swój styl gry, który jest dla nas wygodny i jak na razie przynosi rezultat.

Wygraliście w zeszłym roku Ligę Światową.

– O tak, to był dla nas wspaniały turniej. Mamy teraz dość młodą drużynę. Dla wielu igrzyska w Londynie to pierwsze w karierze. Jestem przekonany, że była to dla nas prawdziwa szkoła życia. Mam nadzieję, że jeszcze wiele osiągnięć przed nami.

Jakie są przyczyny porażki w Londynie? Brak doświadczenia?

– Ciężko wskazać jedną przyczynę. Najlepszym przykładem jest żeńska reprezentacja Rosji, która w swoich szeregach ma bardzo dobre siatkarki, a zanotowała porażkę. Wyczekiwano zwycięstwa, a jednak coś nie poszło, tak bywa. Nasza drużyna jest młoda, wszystko przed nami. Czeka nas dużo pracy, bo tylko w taki sposób można coś osiągnąć.

Trenerami reprezentacji Polski i Fakiełu Nowyj Urengoj są Włosi. Dlaczego tak wielu fachowców pochodzi z Włoch?

– We Włoszech stworzono znakomity system pracy, wszystko zorganizowano tak jak trzeba. Polacy i Rosjanie powinni uczyć się metodyki od Włochów. Nie chodzi o kopiowanie wszystkiego, ponieważ mamy inną mentalność, ale powinno się tę koncepcję dostosować do swoich potrzeb.

Gdzie pan widzi siebie za 10 lat?

– Kiedy byłem młody, dużo zastanawiałem się nad tym, co będę robić po zakończeniu kariery. Teraz chcę po prostu grać na wysokim poziomie i myśleć o siatkówce. Nie mam innych myśli, koncentruję się na tym co robię teraz.

źródło: championat.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved