Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Energetyk postawił sie Pekpolowi tylko w trzecim secie

I liga M: Energetyk postawił sie Pekpolowi tylko w trzecim secie

fot. archiwum

Nie było niespodzianki w Ostrołęce, gdzie miejscowy Pekpol podejmował MCKiS Energetyka Jaworzno. Podopieczni Sławomira Gerymskiego po dwóch gładko oddanych setach, w trzeciej partii mieli duże szanse na przedłużenie meczu.

W premierowej odsłonie meczu miejscowi bardzo szybko przejęli inicjatywę na boisku. Już po pierwszych akcjach prowadzili 2:0, a gdy od stanu 5:4 nie do zatrzymania w kontrataku byli Jan Król i Artur Jacyszyn, Sławomir Gerymski poprosił o czas dla zespołu (4:8). Po wznowieniu gry miejscowi dołożyli kolejne oczko, a niemoc zespołu ze Śląska przełamał dopiero… Jacyszyn, serwując piłkę w siatkę (9:5). Kolejne błędy ekipy z Ostrołęki pozwoliły zbliżyć się miejscowym na dwa oczka (8:10), ale po chwili podopieczni Andrzeja Dudźca prowadzili 13:8, wciąż powiększając prowadzenie. Przy stanie 18:10 dwa asy serwisowe dołożył Jacyszyn i przewaga Pekpolu wzrosła do dziesięciu punktów (20:10). Jaworznianie nie potrafili przeciwstawić się sile ataku miejscowych, jedynie sporadycznie punktując, jak po akcji Szymona Romacia (12:23). Pekpol całkowicie kontrolował wydarzenia na parkiecie, pewnie zwyciężając 25:12.

Podopieczni Andrzeja Dudźca drugą osłonę meczu rozpoczęli od prowadzenia 4:1, jednak ambitnie grający goście po ataku Krzysztofa Fitrzyka doprowadzili do stanu 5:6. Kiedy wydawało się, że gra się wyrównała, w polu serwisowym ponownie stanął Jacyszyn. Skrzydłowy Pekpolu swoimi zagrywkami odrzucił rywali od siatki i w Ostrołęce gospodarze odskoczyli na 16:6. Energetycznym nie pomogły uwagi trenera Gerymskiego, który dwukrotnie prosił swoich podopiecznych o rozmowę. Ślązacy podgonili wynik dopiero po asie serwisowym Fitrzyka i kiwce Władysława Olszowskiego (20:11). Zespół Energetyka światełko nadziei dał Romać. Jego zagrywki pozwoliły zbliżyć się gościom na 14:21, jednak strata do uciekającego Pekpolu była zbyt duża, by ją zniwelować. Wynik seta na 25:17 ustalił Cezary Stanisławajtys.

Trzecia odsłona meczu, podobnie jak poprzednia partia, rozpoczęła się od prowadzenia ostrołęczan 4:1, jednak po chwili na siatce nieomylny był Romać, Stanisławajtys został zablokowany przez siatkarzy z Jaworzna i przy stanie 6:6 o pierwszy czas w meczu poprosił Andrzej Dudziec. Rozmowa ze szkoleniowcem pozytywnie podziałała na miejscowych, którzy po ataku Dawida Siwczyka odskoczyli na 9:6, jednak z przewagi nie mogli się długo cieszyć, bowiem po asie serwisowym Wiktora Macka było 9:9. Po chwili środkowy jaworznian ponownie punktował i przy stanie 13:12 Energetyk po raz pierwszy w meczu wyszedł na prowadzenie. Gospodarze błyskawicznie odzyskali inicjatywę na boisku, wychodząc na 14:13. Goście mieli szansę wyrównać przy stanie 14:14, ale Macek został zablokowany i przerwę dla zespołu wziął Sławomir Gerymski (13:15). To, co nie udało się Mackowi, udało się Łukaszowi Warchołowi (17:17), a po błędzie Stanisławajtisa Energetyk po raz kolejny wyszedł na prowadzenie. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, a na prowadzenie wychodziła raz jedna, raz druga drużyna. Przy stanie 23:23 miejscowym piłkę meczową dał Grzegorz Białek, ale „energetyczni” nie dawali za wygraną, wyrównując na 24:24. Gdyby w dwóch kolejnych akcjach siatkarze trenera Gerymskiego zachowali więcej zimnej krwi, mecz trwałby dalej, a tak po błędach Ślązaków Pekpol wygrał trzecią partię 26:24, dopisując na swoje konto kolejne trzy punkty.



Pekpol Ostrołęka – MCKiS Energetyk Jaworzno 3:0
(25:12, 25:17, 26:24)

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki spotkań oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved