Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Sparta walczyła, ale punkty jadą do Murowanej Gośliny

I liga K: Sparta walczyła, ale punkty jadą do Murowanej Gośliny

fot. Tomasz Tadrała

Przez dwa sety podopieczne Jacka Pasińskiego jak równy z równym walczyły z wciąż aktualnymi mistrzyniami I ligi kobiet. W trzeciej partii gra spartanek się załamała i trzy punkty pojechały do Murowanej Gośliny.

Już przy stanie 0:3 o pierwszy czas dla zespołu poprosił Jacek Pasiński, a gdy w polu serwisowym pojawiła się Małgorzata Sikora, przy Lindego było 7:1 dla goślinianek. Wkrótce spartanki opanowały nerwy i przy bardzo mocnej zagrywce Anny Widery zaczęły odrabiać straty. Małgorzata Gogołek zablokowała Kingę Hatalę, na lewym skrzydle pomyliła się Beata Strządała i ze stanu 8:2 błyskawicznie zrobiło się 8:6. As serwisowy kapitan goślinianek dał przyjezdnym cztery punkty przewagi (12:8), które utrzymywały się do stanu 14:10. Podopieczne Andrzeja Miciula odskakiwały co chwila rywalkom, ale po własnych błędach pozwalały spartankom zachować dwupunktowy dystans. Zespół z Murowanej Gośliny zatrzymał się przy stanie 19:16. Ataki po prostej Izabeli Kożon i blok Joanny Sałygi na Danielle Hepburn dały stołecznym remis (19:19), jednak po akcjach Hatali aktualne wicemistrzynie I ligi kobiet prowadziły 21:19. Chwila rozprężenia i po bloku Gogołek o czas dla zespołu poprosił Andrzej Miciul (22:22). W końcówce seta więcej zimnej krwi zachowały przyjezdne, wygrywając po ataku Strządały 25:23.

Po zmianie stron po akcjach amerykańskiej środkowej goślinianki prowadziły 2:0, a gdy na skrzydle Sikora zablokowała Widerę, o czas prosił trener Pasiński (1:5). Po rozmowie z trenerem warszawianki powoli zaczęły się przebudzać. Ich niemoc w ataku przełamała Gogołek, potężnie po prostej uderzyła Widera, asa serwisowego dołożyła Sałyga i prowadzenie przyjezdnych stopniało do jednego punktu (6:5). Po chwili sytuacja się odmieniła. Na linii dziewiątego metra stanęła Sikora i ekipa gości błyskawicznie odskoczyła na 10:5. W drużynie Sparty ciężar ataku spoczywał na barkach Gogołek i Kożon, ale błędy miejscowych sprawiły, że przy stanie 8:16 o kolejną rozmowę z zespołem prosił Jacek Pasiński. Krótka rozmowa ze szkoleniowcem pozytywnie podziałała na stołeczne, które po kontrze Widery przegrywały już tylko czterema oczkami (12:16). Goślinianki w końcu się przełamały, odskakując na 19:13, ale warszawianki nie dawały za wygraną i po bloku Katarzyny Wysockiej o czas tym razem prosił Andrzej Miciul. Po wznowieniu gry było już 18:20 i w tym momencie Sparta stanęła w miejscu. Pierwszy setbol był przy stanie 24:19. Trzy bloki z rzędu sprawiły, że stołeczne zbliżyły się na 22:24. W kolejnej akcji skuteczna była już Hatala, która ustaliła wynik seta (25:22).

Początek trzeciej partii nie zapowiadał, że padnie ona łatwym łupem podopiecznych Andrzeja Miciula. Goślinianki już po dwóch akcjach prowadziły 2:0, ale spartanki mogły wyrównać przy stanie 4:4, jednak piłka po ataku Gogołek rozbiła się o ręce Aleksandry Trojan (5:3). Warszawianki z akcji na akcję zaczęły tracić coraz większy dystans do przeciwniczek. Nie pomógł czas na życzenie trenera Pasińskiego (8:3). KS Murowana Goślina wciąż powiększał przewagę, prowadząc 20:6. Wynik meczu ustaliła Trojan, atakując piłkę z obiegu.



MUKS Sparta Warszawa – KS Murowana Goślina
(23:25, 22:25, 11:25)

Składy zespołów:
Sparta: Kożon, Gogołek, Wysocka, Pasznik, Widera, Sałyga, Szafraniak (libero) oraz Pogorzelska, Chajzer, Tomczyk, Kucińska (libero) i Duda
KS Murowana G.: Gajewska, Trojan, Hepburn, Strządała, Sikora, Hatala, Wałęsik (libero) oraz Lech

Zobacz również:
Wyniki 21. kolejki oraz tabela I ligi kobiet
Zdjęcia z meczu Sparta Warszawa – KS Murowana Goślina (fot. W. Wroński)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved