Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja: Niespodzianki w 17. kolejce, porażka Sivasu

Turcja: Niespodzianki w 17. kolejce, porażka Sivasu

fot. archiwum

Kolejnej porażki w lidze tureckiej doznał zespół Marcela Gromadowskiego. Kosztowało to jego 4 Eylül Sivas spadek w tabeli. Ważnymi wydarzeniami 17. kolejki były na pewno porażki Arkasu Izmir i Galatasaray Stambuł z niżej notowanymi przeciwnikami.

Sivas na pewno nie był faworytem pojedynku z półfinalistą pucharu CEV, Maliye Milli Piyango Ankara i nie sprawił niespodzianki. Mecz zakończył się w trzech setach, a jedynie w pierwszym i trzecim można było mówić o jakiejkolwiek walce. Podopieczni Leventa Zoroglu zostali pokonani głównie przez znakomicie działający blok i atak przeciwnika (na poziomie 64%), a kolejna już porażka kosztowała zespół spadek na 10. miejsce w tabeli. Marcel Gromadowski rozegrał dwa pierwsze sety, ale na pewno nie może być zadowolony ze swojej postawy, przy 31% skuteczności zdobył atakiem pięć punktów. W zespole z Ankary najlepiej punktującym okazał się Nikola Gjorgiew, który zdobył dwadzieścia oczek.

4 Eylül Sivas – M. Milli Piyango Ankara 0:3
(21:25, 11:25, 20:25)

Niespodziewanej porażki doznali siatkarze Galatasaray Stambuł i spadli w tabeli na czwartą pozycję. Podopieczni Dragana Nesica prowadzili już z jedną z najsłabszych ekip w lidze, Çankaya Bld. Ankara 2:0 i kiedy wielu już sądziło, że po dwóch gładko wygranych setach mecz się zakończy w trzech partiach, walka rozgorzała na dobre. Cankaya po ciężkim boju wygrała trzy kolejne partie i tym samym cały mecz. Należy jednak wspomnieć, że Galatasaray w tym spotkaniu grał m.in. bez Nikołowa i Coskovica, którzy wchodzili tylko na zmiany i grali całego tie-breaka, a także bez Todora Salparowa. Dla zwycięskiego zespołu najwięcej punktów zdobył Jekić (25), a dla Galatasaray Henry Bell (20).



Çankaya Bld. Ankara – Galatasaray Stambuł 3:2
(16:25, 19:25, 25:21, 25:22, 17:15)

Kolejną i chyba największą niespodzianką minionej kolejki jest druga w sezonie porażka lidera, Arkasu Izmir. Niedawny przeciwnik ZAKSY tylko przez dwa pierwsze sety dotrzymywał kroku dobrze grającemu BBSK Stambuł, w drugim secie wygrał wręcz po horrorze. W dwóch kolejnych partiach siatkarze ze Stambułu w pełni panowali na boisku i w przeciągu całego meczu byli zespołem lepszym w każdym elemencie, w szczególności w ataku. W obu zespołach liderzy zdobyli po dwadzieścia dwa punkty. W ekipie BBSK był to Siarhei wspierany przez zdobywcę dwudziestu jeden oczek, Brooka Billingsa, natomiast w zespole Arkasu – Liberman Agamez.

BBSK Stambuł Arkas Izmir 3:1
(25:22, 33:35, 25:17, 25:18)

Wciąż nie zwalniają tempa siatkarze Fenerbahce Stambuł. Grając bez Ivana Miljkovica i Leonela Marshala w czterech setach pokonali 3:1 Gümüşhane Torul Gençlik. Podopieczni Fabio Soliego okazali się skuteczniejsi w ataku, a także popisali się w sumie dziewięcioma asami serwisowymi. Poza trzecim, przegranym setem Fenerbahce w pełni dominowało na boisku, pomimo braku swoich liderów. Z bardzo dobrej strony pokazał się jednak Metin, który przy 52% skuteczności w ataku zdobył osiemnaście punktów. Dla przeciwnika trzynaście oczek zdobył Levent.

Fenerbahçe Stambuł – Gümüşhane Torul Gençlik 3:1
(25:16, 25:10, 22:25, 25:16)

Po dwóch porażkach z rzędu ze zwycięstwa mógł się cieszyć Ziraat Ankara. Zamykający tabelę Yenişehir Belediyesi Bursa stawił opór jedynie w secie pierwszym. Podopieczni Vitala Heynena byli zespołem zdecydowanie lepszym w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Piętnaście punktów dla Ziraatu zdobył Gomes Canas, a dzielnie wspierał go Yosleyder Cala, który dorzucił trzynaście oczek. W szeregach przeciwników liderem był Guc, który zapunktował czternastokrotnie.

Ziraat Ankara –  Yenişehir Bursa 3:0
(25:20, 25:19, 25:12)

Świeżo upieczony finalista CEV Cup, Halkbank Ankara, musiał się sporo namęczyć, aby pokonać niżej notowany Greenwich Saad TED Kolejliler Ankara. Goście prowadzili już 2:1, ale w dwóch kolejnych setach to gospodarze wrzucili wyższy bieg i w konsekwencji zainkasowali kolejne punkty. Statystyki pokazują, że kluczem do sukcesu mogła być dobra gra Halkbanku w ataku i bloku, a także nieco mniejsza ilość własnych błędów. Dla Halkbanku najwięcej razy punktował Emre Batur (19), natomiast liderem ekipy przeciwnej okazał się Mustedanović (20).

Halkbank Ankara – TED Kolejliler Ankara 3:2
(25:18, 21:25, 22:25, 25:13, 15:10)

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki i tabeli ligi tureckiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved