Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Serie A1: Latina wygrywa, Jarosz najlepszy na boisku

Serie A1: Latina wygrywa, Jarosz najlepszy na boisku

fot. archiwum

Po zeszłotygodniowej, dosyć niespodziewanej porażce 1:3 z CMC Ravenna, Andreoli Latina pokonała Maliye Milli Piyango Ankara i awansowała do finału Pucharu CEV. Swoją dobrą formę siatkarze Andreoli potwierdzili w 19. kolejce Serie A, wygrywając 3:1 z Vibo Valentią.

Od pierwszej piłki prowadzenie uzyskali siatkarze Andreoli, którzy najpierw wygrywali 3:1, a następnie po ataku Jeroena Rauwerdinka i bloku Carmelo Gitto powiększyli przewagę do czterech oczek (8:4). Po przerwie okres lepszej gry zaprezentowali gospodarze, w których szeregach błyszczał znany z występów w ZAKSIE Tine Urnaut (10:12). Pogoń za zespołem Silvano Prandiego nie trwała długo, ponieważ w kolejnych akcjach na siatce mylił się Niels Klapwijk, a skutecznym atakiem w kontrze popisał się Jakub Jarosz (16:12). Przyjezdni grali na tyle pewnie, iż zawodnicy Tonno Callipo nie byli w stanie zminimalizować strat i bronili piłki setowe już przy stanie 21:24. Partię zakończył atak z krótkiej Stefano Patriarki (25:21).

Druga odsłona rozpoczęła się od festiwalu asów serwisowych – najpierw punkt zagrywką zdobył Patriarka (3:2), a chwilę później tym samym odpowiedział Simone Buti (5:4). Błąd Stefano Patriarki oraz mocne zbicie w kontrze Urnauta pozwoliło gospodarzom odskoczyć na trzy punkty (11:8), a Prandiego zmusiło do poproszenia o przerwę dla swojego zespołu. Po autowym ataku Jarosza siatkarze Gianlorenzo Blenginiego schodzili na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem 16:10. Po przerwie gra gości nie uległa poprawie, a kolejne oczka zdobywał Klapwijk (19:14, 21:15). W końcówce asem serwisowym popisał się Manuel Coscione (23:16), a seta zakończył punktowym atakiem Buti (25:17).

Pierwsze kilka piłek trzeciego seta pokazało, że w zespole Vibo Valentii gra wciąż oparta jest w głównej mierze na Nielsie Klapwijku. Holenderski atakujący najpierw dał się zablokować (3:5), ale chwilę później odkupił swoje winy i doprowadził do remisu 6:6. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną Andreoli udało się zbudować czteropunktową przewagę (12:8), a duża w tym zasługa Klapwijka, który znów zaczął się mylić w ataku. Cztery oczka prowadzenia wprowadziły w szeregi gości nieco rozprężenia i po dwóch asach Coscione na tablicy wyników pojawił się rezultat 11:12. Dobra postawa liderów Latiny – Rauwerdinka i Jarosza – pozwoliła przyjezdnym na złapanie odpowiedniego rytmu i odskoczenie od rywali (17:14, 23:19). Piłkę decydującą o wyniku seta zepsuł Urnaut i Latina zwyciężyła 25:21.



W czwartej odsłonie dobrą formę pokazał Michel Guemart, który rozpoczął spotkanie w pierwszej szóstce w miejsce Daniele Sottile. Włoski rozgrywający często korzystał z usług swoich środkowych, a ci zazwyczaj odpłacali się punktami (8:5). Kolejny udany atak Jarosza zwiększył przewagę Andreoli do pięciu punktów (11:6), a chwilę później na drugiej przerwie technicznej obie ekipy dzieliło już osiem oczek (16:8). Trener Blengini starał się robić co tylko mógł, by uzyskać korzystny rezultat, ale wprowadzenie na boisko Mohameda Badawy’ego oraz Daniela Rocamory na niewiele się zdało, bo przewaga Latiny wciąż była bardzo wyraźna (21:15). Całe spotkanie mocnym atakiem zakończył Jakub Jarosz, który został później uhonorowany statuetką MVP spotkania (25:19).

Polski atakujący zdobył w tym meczu 24 punkty i został najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania. 21 oczek Jakub Jarosz zdobył atakiem (57% skuteczności) popełniając jedynie dwa błędy i dwukrotnie dając się zablokować. Pozostałe trzy punkty Polak dołożył blokiem. Tym razem Jarosz nie błysnął w zagrywce i w tym elemencie nie udało mu się zapunktować.

MVP spotkania: Jakub Jarosz

Po meczu powiedzieli:
Silvano Prandi, trener Andreoli: – W dzisiejszym meczu świetnie spisał się Guemart, który po raz pierwszy w tym sezonie miał okazję grać od pierwszej do ostatniej piłki. To zwycięstwo dało nam lekki awans w tabeli i z tego się cieszymy. Brawo należą się również Patriarce i Fragkosowi, którzy wykorzystali swoje szanse, grając w pierwszej szóstce.

Michel Guemart, rozgrywający Andreoli: – Jestem zadowolony zarówno ze swojej postawy, jak i z końcowego wyniku. Po klęsce w meczu z Ravenną musieliśmy się podnieść. Ważne, że potrafiliśmy zachować spokój nawet wtedy, gdy przegraliśmy drugą odsłonę. W hali Pala Valentia wcale nie jest łatwo grać i dzisiaj to odczuliśmy.

Tonno Callipo Vibo Valentia – Andreoli Latina 1:3
(21:25, 25:17, 21:25, 19:25)

Składy zespołów:
Vibo Valentia: Coscione (3), Kaliberda (8), Forni, Buti (5), Klapwijk (19), Urnaut (13), Farina (libero) oraz Montesanti (libero), Cortellazzi, Lavia (1), Rocamora (2), Badawy (3) i Barone (7)
Andreoli: Rauwerdink (11), Gitto (9), Jarosz (24), Patriarca (8), Fragkos (9), Guemart (2), Rossini (libero) oraz Troy

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki i tabela Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna, top-volley.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved