Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Udany początek play-off dla ZAKSY

PlusLiga: Udany początek play-off dla ZAKSY

fot. archiwum

Bez większych problemów siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle wygrali pierwszy mecz ćwierćfinałowej rywalizacji z AZS Politechniką Warszawską. Kolejne spotkanie oba zespoły rozegrają już jutro, a warszawianie nie są zupełnie bez szans.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle rozpoczęła mecz z Politechniką Warszawską osłabiona brakiem kontuzjowanego Antonina Rouziera, którego zastąpił Dominik Witczak, ponadto w pierwszej szóstce pojawił się też Marcin Możdżonek. Spotkanie rozpoczęło się od remisu 3:3, potem do głosu doszli gospodarze, którzy za sprawą wspomnianego wcześniej Witczaka i jego trudnej zagrywki objęli prowadzenie 6:3. Na pierwszej przerwie technicznej przewaga ZAKSY wzrosła do czterech „oczek” (8:4), po tym, jak punkt z zagrywki zdobył Felipe Fonteles. Przyjezdni mieli problem z poprawnym przyjęciem zagrywki i po ataku ze środka Łukasza Wiśniewskiego przegrywali 6:11. Reprymenda trenera Jakuba Bednaruka przyniosła spodziewany efekt i warszawianie doprowadzili do remisu 11:11 za sprawą trudnych zagrywek Fabiana Drzyzgi. Od tego momentu obie drużyny grały punkt za punkt do stanu 13:13, a na drugiej przerwie technicznej kędzierzynianie mieli trzy punkty przewagi nad swoimi rywalami (16:13). Przyjezdni popełnili wiele błędów własnych, stracili przez to inicjatywę i do końca seta byli tylko tłem dla finalistów tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Gospodarze lepiej grali w obronie, wyprowadzali kontrataki, dzięki czemu wygrali pierwszego seta w stosunku 25:21.

Drugą odsłonę meczu lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy prowadzili 4:1 po ataku Dominika Witczaka. Podobnie jak w pierwszym secie, drużyna z Warszawy miała problemy z poprawnym przyjęciem zagrywki i nie kończyła ataków z pierwszego tempa. Po pierwszej przerwie technicznej Politechnika odrobiła dwa punkty straty i przegrywała 6:8. Kędzierzynianie nie dawali jednak za wygraną i trudną zagrywką nękali swoich przeciwników, przez co prowadzili 11:7, a wkrótce potem 13:8. Przerwy na żądanie w drużynie ze stolicy przyniosły pożądany rezultat, bowiem po serii zagrywek Macieja Zajdera ekipa gości doprowadziła do remisu 14:14. Wówczas szybko zareagował trener ZAKSY Daniel Castellani, który poprosił o przerwę na żądanie. Kędzierzyńska drużyna przyśpieszyła swoją grę i na efekty tego nie trzeba było długo czekać. Trudna zagrywka Michała Ruciaka – w tym dwa asy serwisowe – sprawiła wiele kłopotów podopiecznym trenera Bednaruka. Gospodarze prowadzili 18:14 i do końca seta kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Warszawianie próbowali pojedynczymi akcjami odwrócić losy tego seta, lecz było to za mało na dobrze dysponowanych kędzierzynian. Raz za razem Fonteles i Witczak nękali rywali trudną zagrywką i to w głównej mierze zadecydowało o zwycięstwie kędzierzynian w tej odsłonie 25:20.

Przyjezdni musieli wygrać partię numer trzy, chcąc przedłużyć dalszą rywalizację, set ten podobnie jak pierwszy rozpoczął się od remisu 4:4. Zespół Politechniki Warszawskiej, który nie miał nic do stracenia, rzucił wszystko na jedną szalę i taki wariant gry opłacił się podopiecznym trenera Bednaruka. Po trudnych zagrywkach Grzegorza Szymańskiego warszawianie prowadzili 8:6, a gospodarze nie kończyli ataków z pierwszego tempa i nadziewali się na szczelny blok inżynierów. Przy prowadzeniu warszawian 10:6 o czas poprosił trener Castellani i jak się później okazało, był to moment zwrotny w tym secie. Kędzierzynianie dosyć szybko odrobili straty i po asach serwisowych Fontelesa prowadzili 13:11. Warszawska drużyna była w odwrocie, miała kłopoty z poprawnym przyjęciem serwisu gospodarzy, a ponadto nie kończyła ataków z pierwszego tempa, co skrupulatnie wykorzystali kędzierzynianie. Prowadzenie ZAKSY wzrosło do pięciu „oczek” (18:13) po tym, jak punkt w ataku zdobył Dominik Witczak. Podłamani taki obrotem sprawy warszawianie nie podjęli już walki do końca meczu i przegrali pierwsze spotkanie fazy play-off 0:3. Seta oraz cały mecz dwoma asami serwisowymi zakończył Serhiy Kapelus. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Felipe Fonteles.



ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – AZS Politechnika Warszawska 3:0
(25:21, 25:20, 25:18)

stan rywalizacji play-off: 1:0 dla ZAKSY

Składy zespołów:
ZAKSA: Witczak (13), Zagumny (3), Wiśniewski (9), Fonteles (12), Ruciak (8), Możdżonek (4), Gacek (libero) oraz Kapelus (2) i Rogerio
AZS Politechnika: Wierzbowski (8), Pawliński (3), Nowak (7), Drzyzga (3), Szymański (11), Zajder (4), Potera (libero) oraz Siezieniewski (2), Szuleka (1) i Smoliński

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved