Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Justyna Łukasik: Myślałam tylko o jednym: wykorzystać szansę!

Justyna Łukasik: Myślałam tylko o jednym: wykorzystać szansę!

fot. archiwum

- Jeździłam na zgrupowania kadry narodowej, ale gdy przyszło do meczów, grałam tylko w tych nieoficjalnych - przyznaje Justyna Łukasik, która nauczyła się cierpliwie czekać na swoją szanse. I bezwzględnie wykorzystywać te, które się nadarzą.

To jest wielki atut Justyny Łukasik. Gdy się na nią postawi, nie zawodzi. Myślę, że postęp, który poczyniła, to zasługa przede wszystkim jej, ale także tego, iż ma wielkie wsparcie rodziny. Najbardziej jej grą interesuje się tata, a siostra już zaczęła podawać piłki na meczach Atomu Trefla – podkreśla Monika Gorszyniecka, menedżer sopockiej drużyny, a w sezonie 2009/10 koleżanka klubowa Justyny Łukasik z Gedanii Żukowo.

To w tym klubie w wieku 17 lat zawodniczka zadebiutowała w PlusLidze. Skorzystała na tym, że z powodu kłopotów finansowych do zespołu seniorek hurtem włączono nastolatki. Drugi raz skorzystała z uśmiechu fortuny w poprzednim sezonie. W finałach MP juniorek Gedania nie miała drugiej lewoskrzydłowej. Łukasik została przestawiona na tę pozycję i zdobyła statuetkę MVP turnieju, a jej drużyna tytuł mistrzowski! – Najważniejsze, że Justyna chce pracować nad sobą, nie jest leniwa. W ostatnich miesiącach bardzo się rozwinęła. Przede wszystkim poprawiła grę w bloku, fajnie wygląda też jej atak, ale ten element już u nas miała na dobrym poziomie technicznym. Poza środkiem poradziłaby sobie jako prawoskrzydłowa – ocenia Witold Jagła, trener Gedanii. – Może zrobić podobną karierę reprezentacyjną jak zawodniczki, które przed nią wyszły z Gedanii: Berenika Okuniewska, Izabela Bełcik czy Milena Rosner – dodaje prezes klubu Zdzisław Stankiewicz.

Justyna Łukasik stała się objawieniem ORLEN Ligi, bez kompleksów grała w Lidze Mistrzyń, gdyż znów wykorzystała szansę, która otrzymała od losu. Musiała wejść do „6″, gdy kontuzji doznała Dorota Pykosz. Pół roku temu poważnie zastanawiałam się, czy pójść do Atomu Trefla. Natomiast jak już trzeba było występować w szóstce, nie czułam strachu. Myślałam tylko o jednym: wykorzystać szansę! Wydaje mi się, że poprawiłam blok, lepiej czytam grę i uspokoiłam się na boisku. Teraz wyznaczam sobie kolejne cele. Chciałabym utrzymać miejsce w podstawowym składzie i zaprezentować jeszcze wyższą formę – zapewnia Justyna Łukasik.



Autor: Jacek Główczyński – więcej w czwartkowym Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved