Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup M: Ural Ufa półfinałowym rywalem Delecty Bydgoszcz

Challenge Cup M: Ural Ufa półfinałowym rywalem Delecty Bydgoszcz

fot. archiwum

Znamy już półfinalistów męskiej edycji Challenge Cup. Jednym z nich jest zwycięzca fazy zasadniczej w PlusLidze, Delecta Bydgoszcz, która do awansu potrzebowała złotego seta. Awansowały także zespoły z Piacenzy i Liberca.

Delecta Bydgoszcz po przegranej w Serbii musiała wygrać nie tylko mecz na własnym boisku, ale także i „złotego seta”. W rewanżowym spotkaniu w przeciwieństwie do pierwszego meczu trener Piotr Makowski desygnował już do gry swoich podstawowych zawodników, a ci nie zawiedli i bez większych kłopotów pokonali Radnicki Kragujevac. Bydgoszczanie byli zespołem lepszym w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a w szczególności w bloku, którym zdobyli 16 punktów, z czego 8 sam Andrzej Wrona. Środkowy Delecty wespół z Dawidem Konarskim byli w tym meczu liderami swojego zespołu, zdobywając po 17 punktów. Po przeciwnej stronie siatki największy ciężar na swoje barki wziął Wladymir Cedić, który zdobył 14 oczek. W „złotym secie” walka była wyrównana niemal do samego końca, dopiero w ostatnich jego fragmentach gospodarze wrzucili wyższy bieg i awansowali do półfinału.

W nim przeciwnikiem bydgoszczan będzie rosyjski Ural Ufa. Drużyna m.in. z Miguelem Falascą i Leandro Vissotto w składzie po wygranej w pierwszym meczu w rewanżu w Stambule była już bardzo blisko grania „złotego seta”. Przegrywała już z Galatasaray 0:2, ale ostatecznie zdołała wygrać trzy kolejne partie. Zespół trenera Angiolino Frigoniego do sukcesu w tym spotkaniu poprowadził niewątpliwie Leandro Vissotto. Brazylijczyk zdobył 31 punktów, notując 56% skuteczność w ataku, którym zdobył 25 punktów i do tego dołożył cztery udane bloki i dwa asy serwisowe. Galatasaray Stambuł przegrał mimo dobrej dyspozycji Władymira Nikołowa i Tomislava Coskovica, którzy zapunktowali odpowiednio 21 i 23 razy.

Zgodnie z przewidywaniami w półfinale są także siatkarze Copry Elior Piacenza, którzy w całej rywalizacji nie oddali nawet seta zespołowi z Mińska. W rewanżowym meczu, we Włoszech Stroitel Mińsk walczył jedynie w pierwszym secie, który przegrał 23:25. W dalszej części meczu przewaga zespołu z Italii nie podlegała już najmniejszej dyskusji. Największy udział w wygraniu drugiego meczu mieli Hristo Zlatanov i Alessandro Fei, zdobywając odpowiednio 14 i 17 punktów. – Wszystko wyglądało dobrze, jak graliśmy świetnie w bloku i na zagrywce, ale tak nie było w pierwszym secie. Zdecydowałem się wpuścić na parkiet młodego Lucę Vettoriego, który zrobił ogromne postępy od początku sezonu i nierozsądne byłoby pozwolić mu czekać. Chciałbym też pochwalić Alessandro Fei i Luciano De Cecco – powiedział trener Copry, Luca Monti.



Ducla Liberec była faworytem rywalizacji z Maccabi Tel-Aviv i nie zawiodła. Zespół z Izraela w całej rywalizacji zdołał ugrać zaledwie jednego seta w meczu rewanżowym, granym na własnym parkiecie. Czeski zespół był zdecydowanie lepszy w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, odrzucił przeciwnika od siatki zagrywką i to spowodowało, że łatwiej było ustawić skuteczny blok czy wyprowadzać kontrataki. Najwięcej punktów dla Ducli Liberec w rewanżu zdobył Tomas Hysky (20). Liderem zespołu z Izraela był natomiast Alexandro Rodriguez, który zapunktował aż szesnastokrotnie. W półfinale zespół z Liberca zmierzy się z Coprą Piacenza.

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Challenge Cup mężczyzn

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved