Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: Muszynianka zagra w finale

Puchar CEV K: Muszynianka zagra w finale

fot. Bogusław Krośkiewicz

Po ubiegłotygodniowym, pięciosetowym boju, w rewanżowym meczu półfinału Pucharu CEV Muszynianka Muszyna pokonała Omiczkę Omsk 3:0. Tym samym muszynianki zagrają w finale rozgrywek, w którym zmierzą się z Fenerbahce Stambuł.

Już przed spotkaniem można było się spodziewać, że po obu stronach siatki będzie widać niesamowitą sportową determinację. Czwarta drużyna ostatniego sezonu rosyjskiej ekstraklasy, mimo porażki w pierwszym meczu z wicemistrzyniami Polski, zaczęła inauguracyjnego seta bardzo mocno, głównie za sprawą skutecznie grającej Natalyi Mammadowej (3:2). Siatkarki z Muszyny nie mogły odnaleźć swojego tempa, kiedy na środku z dobrej strony zaczęła prezentować się Jekaterina Orłowa. W rezultacie zawodniczki z Omska zeszły na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:5. Trener gospodyń Bogdan Serwiński był zmuszony do zmian – na boisko weszła kapitan zespołu Aleksandra Jagieło – w tym momencie w mineralne na nowo wstąpiła nadzieja (7:10). W bloku skutecznie zaprezentowała się Agnieszka Bednarek-Kasza przy asyście widowiskowo broniącej Pauliny Maj (10:12), a na siatce górowała Jagieło (15:13). Zespół z Omska popełniał błędy, co poskutkowało prowadzeniem polskiej drużyny podczas kolejnej przerwy (16:15). Zagrywka kierowana na Olgę Fatiejewą spełniała swoje zadanie i rozgrywająca przyjezdnych Bojana Żivković była zmuszona uprościć grę swojego teamu, wystawiając piłkę głównie do Mammadowej (17:19). Muszyna nie zwalniała tempa – dobre zagrania dołożyła Eleonora Dziękiewicz (22:18), a zawtórowała jej Sanja Popović, doprowadzając swój zespół do zwycięstwa w pierwszym secie 25:22.

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się bardzo wyrównaną grą obu zespołów – na przemian atakowały Popović i Mammadowa (3:2). Siatkarki nie uniknęły jednak błędów serwisowych (4:4). Prostych piłek nie potrafiły przebić zawodniczki z Muszyny (4:5), a Nelli Aliszewa atakując posyłała piłkę w aut (7:6). Chwila przerwy pozwoliła na głębszy oddech dla polskiego zespołu. Kiwką popisała się Popović (10:9), a do punktowej gry wreszcie włączyła się Anna Werblińska (12:12). Siatkarki Omiczki Omsk nie zamierzały jednak poddać partii – Aliszewa wzięła na swoje barki ciężar gry drużyny (16:15). Szczęście odwróciło się od rosyjskiego zespołu po drugiej przerwie technicznej. Do interwencji zmuszony był trener Zoran Terzić (16:17). Nawet to nie pomogło, bowiem do ataku po stronie Muszyny dołączyła rozgrywająca Valentina Serena (19:16). Oczka rywalkom przestała przynosić Mammadowa i droga do wygrania drugiego seta stała przed gospodyniami otworem (22:18). Omsk samą Julią Podskalnają tej odsłony spotkania wygrać nie mógł, w szczególności kiedy Popović rozpędziła się w ataku na dobre (24:19). Przeciwniczki nie wystrzegały się błędów własnych (25:19) i już tylko jeden set dzielił polski zespół od awansu do finału Pucharu CEV.

Kolejną partię ambitnymi obronami rozpoczęła Paulina Maj (2:2). Niewiele mogło powstrzymać Muszyniankę Fakro Muszyna przed dominacją także na siatce. Fenomenalnym atakiem z drugiej linii popisała się Jagieło, zwiększając przewagę swojego zespołu do trzech punktów (5:2). Przyjezdne nie zamierzały jednak oddać tego meczu łatwo (6:6), aczkolwiek to właśnie dzięki ich błędom muszynianki zeszły na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:6. Nie zmieniało to faktu, że nawet przy braku skuteczności Aliszewej piłki kończyła Fatiejewa (7:8). Dobra postawa Bednarek-Kaszy i Popović w ataku przywróciła gospodyniom kilkupunktowe prowadzenie (12:8). Mineralnym wychodziło dosłownie wszystko – Jagieło dobiegała do każdej piłki (14:8), a chorwacka atakująca polskiej drużyny była nie do zatrzymania (16:9). W tym momencie spotkania Żivković usiłowała przejąć ciężar gry na swoje barki, ale nie na wiele to się zdało (17:10). Fenomenalnie przyspieszała piłkę Dziękiewicz (19:14), a bardzo skutecznie kiwała Serena (21:14). Po drugiej stronie siatki mnożyły się błędy, zawodziła nawet Podskalnaja (16:23). Tak jak się można było spodziewać, nic już nie zatrzymało rozpędzonej muszyńskiej maszyny i to zawodniczki tego zespołu cieszyły się z awansu do finału Pucharu CEV, również dzięki kończącemu zagraniu Sereny (25:17). To właśnie Muszynianka będzie bronić honoru polskiej żeńskiej siatkówki w europejskich rozgrywkach, walcząc o zwycięstwo z drużyną ze Stambułu.



Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna – Omiczka Omsk 3:0
(25:22, 25:19, 25:17)

Składy zespołów:
Muszynianka: Werblińska (2), Dziękiewicz (8), Bednarek-Kasza (9), Popović (16), Rousseaux (2), Serena (5), Maj (libero) oraz Jagieło (9)
Omiczka: Aliszewa (12), Podskalnaja (4), Orłowa (4), Żivković (3), Mammadowa (14), Fatiejewa (7), Kuzjakina (libero) oraz Belkowa i Terekina

Zobacz również:
Wyniki 1/2 finału Pucharu CEV K

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved