Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Iwona Waligóra: Zwycięstwo w Pucharze Izraela jednym z założeń

Iwona Waligóra: Zwycięstwo w Pucharze Izraela jednym z założeń

fot. archiwum

Hapoel Ironi Kiyrat ATA z Iwoną Waligórą w składzie idzie jak burza w rodzimych rozgrywkach. Po triumfie w Pucharze Izraela koncentruje się na walce o mistrzostwo kraju. - Jesteśmy mocnym zespołem i dążymy do mistrzostwa - mówi polska przyjmująca.

Niespełna dwa tygodnie temu Iwona Waligóra wspólnie ze swoim zespołem świętowała zwycięstwo w Pucharze Izraela. Hapoel Ironi Kiryat ATA pokonał Hapoel Kfar Saba 3:1 – Każdy sukces cieszy. Tym bardziej zdobyty puchar. Zwycięstwo w tych rozgrywkach było jednym z założeń zespołu i włodarzy klubu – przyznaje występująca w lidze izraelskiej Iwona Waligóra.

W finale ekipa polskiej siatkarki zmierzyła się ze swoimi największymi rywalkami. Patrząc na wynik spotkania, można odnieść wrażenie, że mecz był bardzo jednostronnym widowiskiem. – Nie od dziś wiadomo, że pucharowe rozgrywki czasami potrafią zaskoczyć i wszystko może się zdarzyć. Nam udało się opanować sytuację bardzo szybko i to my mogłyśmy cieszyć się z pucharu – podsumowała finałowy pojedynek dwudziestoośmioletnia zawodniczka.

Na marginesie warto odnotować, że dla wychowanki klubu z Bielska-Białej jest to już trzeci triumf w rozgrywkach pucharowych. – Bardzo mnie to cieszy, najwyraźniej mam szczęście do pucharów – przyznaje Iwona Waligóra, która w swojej kolekcji ma jeszcze puchar Belgii i Polski.



Finałowa wygrana miała także dodatkowy „smaczek” – ekipa prowadzona przez Chena Hymelfarba zdołała pokonać swoje niewątpliwie największe rywalki w walce o mistrzostwo kraju. Wystarczy przypomnieć, że siatkarki Kfar Saba są na drugim miejscu w tabeli i tracą do ekipy Iwony Waligóry trzy punkty. Trzeci zespół dzieli od czołówki prawie dwudziestopunktowa przepaść. – Ostatnio udaje się nam wygrywać z naszym największym rywalem. Mam nadzieję, że będzie tak do końca i będziemy mogły cieszyć się z mistrzostwa kraju. Oczywiście, że wygrana w pucharze dodaje nam pewności siebie i stawia nas w komfortowej mentalnej sytuacji.

Jak informowaliśmy już naszych czytelników, drużyna Hapoel Ironi Kiryat ATA nie miała zbyt wiele czasu na świętowanie swojego sukcesu. Już dwa dni później ekipa przystąpiła bowiem do konfrontacji z Maccabi Even Yhooda. Okazało się, że pewność siebie uzyskana po wygranym turnieju zaprocentowała również w spotkaniu ligowym. – Dwa dni po zdobyciu pucharu rozegrałyśmy ligowy pojedynek, wiedziałyśmy o tym od początku. Byłyśmy przygotowane na rozegranie tych dwóch spotkań, z czego – wiadomo – to pierwsze bogate było w emocje. Na ligowy pojedynek musiałyśmy skupić się wyłącznie na ”nas” i na tym, aby kontrolować spotkanie od pierwszej piłki do ostatniej. Udało nam się to osiągnąć – podsumowała wygrane 3:0 spotkanie polska przyjmująca.

W Izraelu nasz kraj ma oprócz Iwony jeszcze jednego reprezentanta – jest nim Sebastian Pęcherz występujący w Hapoel Mate Asher Ako. Co ciekawe, pochodzący z Rybnika siatkarz także mógł cieszyć się ze zwycięstwa w rozgrywkach pucharowych – w finale jego zespół pokonał 3:0 Ha’Maapil Hadera. – Ekipa Sebastiana jest też bardzo silnym zespołem. Seba gra tam pierwsze skrzypce. Cieszę się z tego bardzo. Cały czas staramy się wspierać i sobie pomagać – przyznaje Iwona Waligóra.

Rozgrywki ligowe w Izraelu powoli wkraczają w decydującą fazę i jak przyznaje nasza reprezentantka, na tamtejszych parkietach jej ekipa dąży do zdobycia mistrzostwa. Po zakończeniu sezonu pozostanie jeszcze jedno pytanie – co dalej? Na pytanie to Iwona, póki co, odpowiada nieco tajemniczo. – Jestem bardzo zadowolona z pobytu i gry w Izraelu. Może zostanę tutaj na jeszcze jeden sezon … – zdradza polska siatkarka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved