Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > 20. kolejka I ligi kobiet z hitem w Aleksandrowie Łódzkim

20. kolejka I ligi kobiet z hitem w Aleksandrowie Łódzkim

fot. archiwum

Do zakończenia fazy zasadniczej w I lidze kobiet pozostały już tylko trzy kolejki.  W 20. serii spotkań na miano hitu zasługuje pojedynek lidera z wiceliderem. Ciekawie jednak może być także w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Zdecydowanie najciekawszym spotkaniem w tej kolejce będzie hit w Aleksandrowie Łódzkim pomiędzy miejscową Jedynką a Chemikiem Police. W tym sezonie obie ekipy mierzyły się ze sobą już dwukrotnie. W Policach lepsze okazały się podopieczne Mariusza Bujka, wygrywając 3:1. W rozgrywanym w ramach Pucharu Polski meczu w Aleksandrowie również wygrały aktualne liderki I ligi kobiet, tym razem 3:2. W obu meczach walki nie brakowało i na pewno tak będzie również i tym razem. Aleksandrowianki przystąpią do tego meczu po dwóch porażkach z rzędu, sensacyjnie przegrały bowiem ligowy mecz z KS Murowana Goślina, a następnie spotkanie Pucharu Polski z Impelem Wrocław. Policzanki natomiast wygrały dwa ostatnie mecze z Silesią Volley i Wieżycą 2011 Stężyca. Ewentualna wygrana podopiecznych Mariusza Wiktorowicza 3:0 lub 3:1 sprawiłaby, że zniwelowałyby one przewagę do lidera do zaledwie dwóch punktów. Obie ekipy jednak będą na pewno mocno zmotywowane, aby osiągnąć sukces, a to zwiastuje sporo emocji. – My chcemy tam pojechać i wygrać spotkanie. Wiemy, że zespół z Aleksandrowa Łódzkiego gra u siebie i będzie walczył o to samo – zapowiada trener Wiktorowicz.

Ciekawie zapowiada się także na pewno spotkanie w Ostrowcu Świętokrzyskim. Miejscowe AZS KSZO podejmie rozpędzony zespół z Murowanej Gośliny. Podopieczne trenera Andrzeja Miciula wygrały ostatnie trzy ligowe spotkania, w tym z Silesią Volley i sensacyjnie z Jedynką Aleksandrów Łódzki i są już o krok od zapewnienia sobie miejsca w fazie play-off, którego przy ewentualnej wygranej będą już niemal pewne. – Czeka nas kolejne ciężkie wyzwanie. Będziemy walczyć o punkty do ligowej tabeli. Staramy się podchodzić do każdego meczu tak samo skoncentrowane i nie przywiązywać zbyt dużej wagi do miejsca, jakie zajmuje rywal – mówi rozgrywająca KS Murowana Goślina, Natalia Gajewska. W tabeli wyżej są ostrowczanki, które wygrały ostatnie pięć spotkań i teoretycznie to gospodynie będą faworytkami, ale przyjezdne na pewno łatwo się nie poddadzą, co zwiastuje spore emocje.

Zdecydowanego faworyta ma na pewno mecz w Stężycy i na pewno nie będzie nim miejscowa Wieżyca 2011. Eliteski AZS UEK Kraków prezentują ostatnio znakomitą dyspozycję, wygrywając sześć ostatnich spotkań ligowych, a dodatkowo w środę podopieczne trenera Jacka Skroka sensacyjnie wygrały także mecz w ramach Pucharu Polski z Budowlanymi Łódź, które występują na co dzień w ORLEN Lidze. Stężyczanki walczą cały czas o udział w fazie play-off i na pewno na własnym parkiecie będą chciały postawić faworytowi wysoko poprzeczkę. Wywalczenie jakże cennych dla podopiecznych trenera Grzegorza Wróbla punktów wydaje się być jednak zadaniem bardzo trudnym.



W Warszawie zmierzą się dwa zespoły z dołu tabeli, które szans na miejsce w czołowej ósemce już nie mają, czyli Sparta Warszawa i Stal Mielec. Sparta Warszawa nie wygrała w tym sezonie jeszcze meczu, nie zdobyła nawet punktu, natomiast Stal Mielec boryka się z wieloma kłopotami i nie da się ukryć, że ciężko w takiej sytuacji myśleć tylko o siatkówce, tym bardziej że ostatnio przez zarząd zawieszona została Małgorzata Sobolewska, która nie grała w przegranym 1:3 meczu z drużyną z Ostrowca Świętokrzyskiego. Niemniej jednak wynik inny niż wygrana Stali byłby sporym zaskoczeniem.

O awans do fazy play-off wciąż walczą także siatkarki Budowlanych Toruń. Podopieczne Mariusza Soi wygranymi meczami ze Spartą Warszawa i SMS Sosnowiec przełamały okres niemocy i na pewno do spotkania z Wisłą Kraków przystąpią w lepszych nastrojach. Nie będzie to jednak dla torunianek łatwy mecz, bowiem Wisła plasuje się zdecydowanie wyżej w tabeli i to ten zespół można upatrywać w roli faworyta. W Krakowie Wisła okazała się lepsza, wygrywając 3:1 i na pewno będzie chciała po raz drugi pokonać Budowlanych. – Będzie to trudny mecz, ale jedziemy po trzy punkty. Nie potrzeba nam dodatkowej mobilizacji, bo wiemy, że jest to ważny mecz. Budowlani chcą wskoczyć do ósemki, więc na pewno zrobią wszystko, żeby wygrać. Wierzę, że jak zagramy na swoim poziomie, to wywieziemy z Torunia trzy punkty – twierdzi Magda Żochowska.

Pojedynek Silesii Volley Mysłowice Chorzów z SMS Sosnowiec został rozegrany awansem i zakończył się wynikiem 3:0 dla ekipy trenera Sebastiana Michalaka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved