Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Impel Wrocław wygrał w Aleksandrowie Łódzkim

PP: Impel Wrocław wygrał w Aleksandrowie Łódzkim

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki Impelu Wrocław pokonały w pierwszym meczu VI rundy Pucharu Polski kobiet lidera I ligi. Jedynka zaskoczyła jednak rywala w pierwszym secie, wygrywając wysoko do 15, potem jednak sytuację kontrolowały już wrocławianki.

Na mecz Pucharu Polski do Aleksandrowa Łódzkiego Impel Wrocław przyjechał zaledwie w dziewięcioosobowym składzie. We Wrocławiu zostały Milena Rosner, Katarzyna Jaszewska, Vesna Djurisić i Aleksandra Folta. Z kolei zespół gospodyń przystąpił do spotkania osłabiony brakiem kontuzjowanej Ewy Kwiatkowskiej. Mecz dobrze rozpoczął się dla siatkarek Jedynki, które po dobrych zagrywkach Anny Tomczak i skutecznym bloku Marleny Mieszały prowadziły już 5:2. Po ataku z drugiej linii Tamary Kaliszuk było 8:5, ale potem błędy własne podopiecznych Mariusza Bujka pozwoliły Impelowi na doprowadzenie do remisu. Aleksandrowianki uszczelniły blok i ponownie wyszły na prowadzanie, a po błędach Mroczkowskiej w ataku i Bogumiły Pyziołek było już 13:9 dla Jedynki. Gospodynie grały bardzo ofiarnie w obronie, nie potrafiły tylko znaleźć recepty na wrocławskie środkowe (14:11). Po asie serwisowym Katarzyny Mroczkowskiej przewaga Jedynki stopniała do jednego punktu, ale w tym momencie wrocławski zespół całkowicie stanął. Na zagrywkę weszła Tamara Kaliszuk, która raz po raz celowała w Patrycję Polak lub zdobywała punkty bezpośrednio z serwisu (17:14). Impel pomagał też rywalkom, robiąc błąd ustawienia, a po kolejnym asie serwisowym Kaliszuk było już 20:14. Kibice nie dowierzali, że ich zespół tak bije drużynę z ekstraklasy, a Jedynka wcale nie zamierzała zwalniać tempa. Na boisku w miejsce Katarzyny Mroczkowskiej pojawiła się Katarzyna Konieczna, nie zmieniło to jednak obrazu gry w pierwszym secie. Pierwszą piłkę setową aleksandrowianki miały po kolejnym (!) asie serwisowym Kaliszuk (24:14), która po chwili jednak popsuła serwis. Jej wyczyn skopiowała Makare Wilson i Jedynka wygrała pierwszego seta do 15.

Druga partia lepiej rozpoczęła się dla przyjezdnych, które wykorzystując błędy rywalek wyszły na prowadzenie 3:1. Po stronie Jedynki skutecznie atakowała Agata Babicz, w zespole Impelu coraz bardziej rozkręcała się w ataku Katarzyna Konieczna. Wrocławianki coraz lepiej grały blokiem, dobrze też ustawiały się w obronie i budowały sobie przewagę punktową. Aleksandrowianki jednak po asie serwisowym Kristiny Jordańskiej i bloku Marleny Mieszały doprowadziły do remisu 7:7, a nawet wyszły na prowadzenie 11:9. Od tego momentu doskonale funkcjonował we wrocławskiej drużynie duet Ognjenović-Konieczna, a gospodynie nie potrafiły znaleźć recepty na ataki tej drugiej z prawego skrzydła (13:11). Wprawdzie aleksandrowianki doprowadziły jeszcze do remisu po 14, na parkiecie pojawiły się Karolina Michalkiewicz i Aleksandra Przepiórka, ale od tego momentu, podobnie jak w pierwszym secie, na parkiecie istniała już tylko jedna drużyna – tym razem Impel. Gospodynie seriami popełniały proste błędy, ich ataki były podbijane przez wrocławski zespół, który był zabójczo skuteczny w kontrze (20:14). W końcówce Impel imponował grą blokiem, a błędy Marty Natanek na zagrywce, Anny Tomczyk w ataku i w końcu as serwisowy Patrycji Polak dały zwycięstwo wrocławiankom w drugiej partii w stosunku 25:15.

Trzeci set rozpoczął się od wyrównanej walki obu zespołów. Z jednej strony bardzo skutecznie atakowała Tamara Kaliszuk, z drugiej raz po raz odpowiadała jej Katarzyna Konieczna i kibice mogli oglądać zacięty pojedynek obu atakujących. Aleksandrowianki próbowały jeszcze wykorzystać problemy z przyjęciem, jakich nie mogły się ustrzec nieprzyzwyczajone do piłek Molten siatkarki Impelu, ale wrocławianki pilnowały cały czas wyniku. Jedynka uciekła jeszcze na trzy punkty (16:13) i Tore Aleksandersen musiał prosić o przerwę dla swojego zespołu, ale po nim aleksandrowianki znów zaczęły się częściej mylić i straciły przewagę. Zacięta walka trwała jeszcze do stanu 22:22, potem jednak błąd w rozegraniu i zablokowany atak Agaty Babicz dały pierwszą piłkę setową Impelowi. Po niezwykle długiej akcji, pełnej dobrych akcji w obronie, Tamara Kaliszuk ostatecznie wyrzuciła piłkę w aut i goście prowadzili już 2:1. W czwartym secie trener Mariusz Bujek dał już odpocząć swoim podstawowym zawodniczkom, wpuszczając na parkiet zmienniczki. Aleksandrowianki zaczęły mieć problemy z przyjęciem zagrywki i Impel dość szybko wypracował sobie przewagę. Wrocławianki kontrolowały grę, Jedynka jeszcze próbowała blokiem dogonić rywalki (8:9), ale podopieczne Tore Aleksandersena miały coraz większą przewagę w ataku. Na prawej stronie brylowała Katarzyna Konieczna, która była w tej partii już nie do zatrzymania. Z drugiej strony siatki próbowała jeszcze odwrócić losy meczu Karolina Michalkiewicz (13:18), ale ona w końcu też zaczęła nadziewać się na blok wrocławianek. Impel już do końca meczu nie wypuścił swojej szansy z rąk, a czwartego seta wynikiem 25:17 zakończyła najlepsza na boisku Katarzyna Konieczna.



Jedynka Aleksandrów Łódzki – Impel Wrocław 1:3
(25:15, 15:25, 22:25, 17:25)

Składy zespołów:
Jedynka: Wilk, Babicz, Kaliszuk, Jordańska, Mieszała, Tomczyk, Nowakowska (libero) oraz Przepiórka, Michalkiewicz i Natanek
Impel: Ognjenović, Mroczkowska, Polak, Wilson, Szkudlarek, Pyziołek, Medyńska (libero) oraz Konieczna

Zobacz również:
Wyniki VI rundy Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved