Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Macerata za burtą, Cuneo rywalem ZAKSY

Macerata za burtą, Cuneo rywalem ZAKSY

fot. archiwum

W meczu pomiędzy Bre Banką Lannutti Cuneo a Lube Banką Marche Macerata nie zabrakło emocji. Spotkanie po tie-breaku wygrali siatkarze Cuneo i tym samym doprowadzili do złotego seta, w którym mistrzowie Włoch nie mieli wiele do powiedzenia.

Mecz od mocnego zbicia z prawego skrzydła rozpoczął Ivan Zaytsev, a w kolejnej akcji punkt w ataku zdobył Oleg Antonow (1:1). Przy zagrywce Cwetana Sokołowa gospodarze po raz pierwszy wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2), a chwilę później pojedynczym blokiem Wout Wijsmans zatrzymał Zaytseva i na tablicy wyników pojawił się wynik 6:3. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Roberto Piazzy prowadzili 8:5, a główną armatą zespołu był Sokołow. Od początku spotkania obie ekipy ryzykowały w polu zagrywki, ale przynosiło to więcej strat niż zysków i próżno było szukać zawodnika z asem serwisowym na koncie. Dużym atutem Bre Banki był blok, który szczególnie na swojej skórze odczuł Simone Parodi (15:11). Siatkarze z Cuneo spisywali się zdecydowanie lepiej w przyjęciu zagrywki, a także w obronie i to właśnie te dwa elementy zadecydowały o powiększeniu ich przewagi aż do sześciu punktów (19:13). Nikola Grbić prowadził kombinacyjną grę, natomiast Dragan Travica musiał większość piłek kierować do Zaytseva, który nie rozgrywał najlepszego meczu (21:16). W końcówce Sokołow popisał się dwoma asami serwisowymi (24:17), a chwilę później wprowadzony w miejsce Zaytseva Sasa Starović nadział się na blok Wijsmansa (25:17).

Początek drugiej odsłony upłynął pod znakiem walki punkt za punkt, a wynik cały czas oscylował wokół remisu (1:1, 4:4). Chociaż siatkarze prowadzeni przez Alberto Giulianiego nieco poprawili swoją grę w przyjęciu i obronie, to nie uchroniło ich to od dwupunktowej straty na pierwszej przerwie technicznej (6:8). Dick Kooy i jego koledzy w dalszym ciągu nie potrafili ustabilizować swojej zagrywki i właśnie w tym elemencie Lube Banca najbardziej odstawała od swych rywali. Atomowa zagrywka Emanuela Kohuta dała gospodarzom prowadzenie 11:7, ale skuteczny atak Marko Podrascanina oraz blok Travicy na Antonowie zmniejszył stratę do dwóch oczek (10:12). Słabsza skuteczność w ataku Wouta Wijsmansa pozwoliła przyjezdnym doprowadzić do remisu (15:15), ale kolejny błąd zagrywki Dragana Stankovicia dał Bre Bance minimalną przewagę na drugiej przerwie technicznej. Po przerwie bardzo ważne punkty zdobył Earvin Ngapeth, który dwukrotnie w trudnej sytuacji skończył ataki z lewego skrzydła (21:17). As serwisowy Grbicia oraz pojedyncze bloki Sokołowa i Ngapetha dały gospodarzom zwycięstwo i prowadzenie 2:0 w całym spotkaniu (25:19).

Lube Banca, podrażniona przegraną w dwóch poprzednich partiach, rozpoczęła trzecią odsłonę od zdobycia trzech punktów z rzędu. Siatkarze Piazzy nie podłamali się wysokim prowadzeniem rywali i dosyć szybko otrząsnęli się ze snu i otworzyli swoje konto punktowe (5:8). Powietrze uszło z Cwetana Sokołowa, który najpierw popełnił błąd w ataku, a następnie został zablokowany przez Kooya i Podrascanina (5:10). Z piekła do nieba przeniósł się za to atakujący Lube Banki – Ivan Zaytsev, który kończył posyłane do niego piłki oraz gnębił rywali swoją zagrywką (12:8). Roberto Piazza zdecydował się zdjąć z boiska Grbicia, a w jego miejsce wpuścił Nimira Abdel Aziza. Po wejściu Holendra na boisko gra gospodarzy nie uległa poprawie, a wręcz przeciwnie – mistrzowie Włoch zwiększyli przewagę do sześciu oczek (17:11). As serwisowy Olega Antonowa zmniejszył dystans dzielący obie ekipy do czterech punktów (15:19), ale kolejny błąd w ataku Sokołowa nie pozwolił Bre Bance na dogonienie Maceraty (17:21). Przy stanie 24:22 przyjezdni mieli pierwszą okazję do zakończenia seta i wykorzystali ją dzięki błędowi przejścia linii środkowej Antonowa (25:22).



Czwarta partia rozpoczęła się festiwalu skutecznych kiwek Nikoli Grbicia, dzięki którym Serb zdobył dwa oczka (3:1). Kilka nieskończonych ataków siatkarzy Cuneo doprowadziło do remisu (5:5), a błąd dotknięcia siatki Kohuta dał przyjezdnym nieznaczną przewagę na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Po dobrej grze Sokołowa i Ngapetha z pierwszych dwóch setów nie było już śladu, a ciężar zdobywania punktów w całości spoczął na Antonowie i Wijsmansie, którzy momentami nie potrafili przebić się przez blok Maceraty (10:15). Wysoka przewaga mistrzów Włoch zmalała do dwóch oczek, a znakomity okres gry miał Ngapeth (18:20). Nadzieja na dobry wynik w tej partii została szybko pogrzebana, ponieważ u gości zaczął funkcjonować blok (24:20). Odsłonę zakończył autowy atak Sokołowa (21:25).

W tie-breaku kibice ponownie mogli zobaczyć pewną siebie, silną i zdecydowaną ekipę Bre Banki Cuneo. W polu serwisowym szalał Wout Wijsmans, do gry wrócił Cwetan Sokołow, a moment słabości notował Ivan Zaytsev (7:2). Alberto Giuliani zdjął z placu gry Travicę i Zaytseva, a w ich miejsce po raz kolejny wprowadził Natale Monopoliego i Sasę Starovicia. Obaj zawodnicy niewiele pomogli swej ekipie (6:12) i Macerata z każdą piłką zbliżała się do złotego seta. Piąta odsłona zakończyła się wynikiem 15:8 dla Cuneo i siatkarze obu ekip musieli rozegrać szóstego seta.

Decydującego o losach awansu seta lepiej rozpoczęli gracze Lube Banki, którzy po bloku na Antonowie prowadzili 2:1. Mała przewaga została szybko zniwelowana, gdy asem serwisowym popisał się Wijsmans (4:3). Atak w siatkę Dicka Kooya, asekuracyjna postawa w zagrywce i ataku oraz proste błędy własne spowodowały szybko wzrastające prowadzenie gospodarzy (6:11). W końcówce meczu kibice zgromadzeni w Pala Bre Banca obejrzeli „one man show” w wykonaniu Earvina Ngapetha, który nękał rywali zagrywką i zdobył ostatni punkt spotkania atakiem z szóstej strefy (15:7).

Bre Banca Lannutti Cuneo – Lube Banca Marche Macerata 3:2
(25:17, 25:19, 22:25, 21:25, 15:8)

Złoty set: 15:7 dla Cuneo
Awans: Bre Banca Lannutti Cuneo

Składy zespołów:
Bre Banca: Grbić (7), Sokołow (22), Antonow (18), Wijsmans (18), Ngapeth (13), Kohut (7), De Pandis (libero) oraz Della Lunga, Rossi i Abdel Aziz
Lube Banca: Travica, Kooy (15), Zaytsev (15), Stanković (9), Podrascanin (6), Parodi (12), Henno (libero) oraz Monopoli, Starović (1) i Lampariello

Zobacz również:
Wyniki II rundy play-off Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved