Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Final Four nie dla Kurka. Zenit znów lepszy od Dynama

Final Four nie dla Kurka. Zenit znów lepszy od Dynama

fot. CEV

Siatkarzom Dynama Moskwa nie udało się odwrócić losów rywalizacji o awans do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów. Zenit Kazań ponownie okazał się być poza zasięgiem ekipy Bartosza Kurka i dzięki temu pewnie awansował do turnieju w Omsku.

Premierowa odsłona przyniosła dużo walki, ale urozmaiconych akcji było jak na lekarstwo. Zarówno Siergiej Grankin, jak i Valerio Vermiglio kierowali piłki tylko do skrzydeł, rezygnując z gry przez środek czy szóstą strefę. Obie drużyny postawiły na mocną zagrywkę, co sprawiało, że zawodnicy albo psuli serwisy, albo sprawiali duże problemy przyjmującym, tak iż rozgrywający musieli postawić na podwyższone piłki do skrzydeł. Przez całego seta żadna z drużyn nie odskoczyła na więcej niż dwa punkty. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, ale to Zenit dyktował warunki. Losy partii rozstrzygnęły się dopiero w końcówce, kiedy na tablicy wyników było 23:22 dla ekipy z Kazania. Wówczas pomylił się Bartosz Kurek. Wprawdzie w kolejnej akcji reprezentant Polski skutecznie punktował na lewym skrzydle, jednak chwilę później swoją szansę wykorzystał Matthew Anderson, który złapał piłkę na odpowiednim zasięgu i wybijając ją po dłoniach blokujących Dynama w aut, zdobył 25. punkt dla swojego zespołu.

Od początku drugiego seta lepsze wrażenie sprawiali goście. Vermiglio zaczął urozmaicać grę, dzięki czemu blok Dynama miał utrudnione zadanie. Wprawdzie na pierwszej przerwie technicznej przewaga podopiecznych Władimira Alekny wynosiła tylko dwa punkty (8:6), ale na drugiej ich prowadzenie wzrosło do czterech oczek (16:12). Wówczas rozstrzygnęły się również losy seta. Przy stanie 17:13 na zagrywce pojawił się Jewgienij Siwożelez, który sprawiał olbrzymie problemy gospodarzom. Na kontrach punktowali David Lee oraz Anderson i w mgnieniu oka zrobiło się 20:13. Ta przewaga w zupełności wystarczyła graczom Zenitu do odniesienia zwycięstwa w drugim secie.

Trzecią odsłonę otworzyło trzypunktowe prowadzenie (7:4) gospodarzy. Nie wynikało ono jednak z dobrej gry Dynama, lecz z błędów popełnianych przez graczy Zenitu, zwłaszcza w polu serwisowym. Sytuacja uległa zmianie, kiedy na zagrywce pojawił się Siwożelez. Podopieczni Jurija Czerednika zaczęli mieć olbrzymie problemy w przyjęciu, a na kontrach bezbłędni byli Lee i Michajłow. Przyjezdni zdobyli cztery punkty z rzędu, dzięki czemu wygrywali na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Od tego momentu obie drużyny walczyły punkt za punkt, podobnie jak w pierwszej odsłonie. Losy awansu do Final Four Ligi Mistrzów rozstrzygnęły się, kiedy przy stanie 18:18 w polu zagrywki pojawił się Anderson. Amerykanin bombardował przyjmujących swoimi serwisami i w krótkim czasie zrobiło się 23:18. Wprawdzie waleczni gospodarze zdobyli trzy kolejne punkty (21:23), ale siatkarze Zenitu nie wypuścili prowadzenia z rąk i po zwycięstwie 25:22 i w całym meczu 3:0 cieszyli się z wyeliminowania Dynama.



Dynamo Moskwa – Zenit Kazań 0:3
(23:25, 18:25, 22:25)

Składy zespołów:
Dynamo: Markin, Kurek, Szczerbinin, Grankin, Krugłow, Kriwiec, Bragin (libero) oraz Stepanian
Zenit: Vermiglio, Lee, Siwożelez, Michajłow, Abrosimow, Anderson, Obmoczajew (libero) oraz Babiczew i Apalikow 

Zobacz również:
Wyniki II rundy play-off Ligi Mistrzów.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved