Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Wiesław Czaja: Nie dzielę skóry na niedźwiedziu

Wiesław Czaja: Nie dzielę skóry na niedźwiedziu

fot. CEV

- W naszej grupie walka o czołowe lokaty rozegra się między nami, Włochami i Belgami. Chociaż oczywiście nie możemy lekceważyć gospodarzy, Słoweńców i Austriaków - mówi o grupowych rywalach polskich kadetów w ME trener Wiesław Czaja.

Na początku stycznia reprezentacja Polski kadetów walczyła w Nitrze o awans do mistrzostw Europy. Podopieczni Wiesława Czai, pokonując rówieśników z Anglii, Portugalii, Izraela, Bułgarii i Słowacji, wygrali swoją grupę eliminacyjną, dzięki czemu w Serbii oraz Bośni i Hercegowinie zmierzą się z najlepszymi obecnie drużynami Starego Kontynentu w tej kategorii wiekowej. Przygotowania do tej imprezy biało-czerwoni rozpoczną 25 marca. Wówczas spotkają się na zgrupowaniu w Spale. Na początku kwietnia udadzą się do Belgii, gdzie zagrają w silnie obsadzonym turnieju towarzyskim. Następnie na kilka dni wrócą do Polski, by 10 kwietnia wyruszyć do Laktasi. Ponadto szkoleniowiec chciałby, aby drużyna rozegrała kilka dodatkowych meczów towarzyskich, ale ich szczegóły jeszcze nie są znane. – Mamy już ustalony harmonogram przygotowań, chociaż nie jest on jeszcze kompletny. Musimy jeszcze doprecyzować sparingi, które chcielibyśmy rozegrać w marcu, ale to już należy do Polskiego Związku Piłki Siatkowej – powiedział Wiesław Czaja. – Podałem terminy, w których chcielibyśmy zagrać sparingi. Teraz czekamy na odpowiedź z innych federacji, czyli od Finlandii, Bułgarii lub ewentualnie Rosji. Mecze chcielibyśmy rozegrać albo podczas zgrupowania w Spale, albo po półfinałach mistrzostw Polski juniorów (4-19 marca – przyp. red.), kiedy moglibyśmy zagrać u siebie lub jechać do innego kraju na mecze towarzyskie – dodał szkoleniowiec reprezentacji Polski kadetów.

Przypomnijmy, że Polacy mecze grupowe zagrają w Laktasi, a ich rywalami będą: Bośnia i Hercegowina, Włochy, Słowenia, Belgia i Austria. – Na pewno nie zlekceważymy Austriaków, mimo że bardzo łatwo poradziliśmy sobie z nimi w grudniowych sparingach. Skoro znaleźli się w finałach, to znaczy, że zrobili postęp albo się wzmocnili. Jednak wydaje się, że nie będzie to przeciwnik tak wymagający, jak zespoły znajdujące się w drugiej grupie – zaznaczył Czaja. – W drugiej grupie praktycznie każdy może wygrać z każdym. Jest w niej więcej pretendentów do dwóch pierwszych miejsc. Myślę, że w naszej grupie walka o czołowe lokaty rozegra się między nami, Włochami i Belgami. Chociaż oczywiście nie możemy lekceważyć gospodarzy, Słoweńców i Austriaków – dodał szkoleniowiec biało-czerwonych.

Mimo że „polska” grupa wydaje się być łatwiejsza, to jednak trener przestrzega przed hurraoptymizmem. – Nie dzielę skóry na niedźwiedziu. Najpierw musimy znaleźć się na czołowym miejscu w grupie, aby myśleć o walce o medale. Ja jestem optymistą-realistą i uważam, że trzeba twardo stąpać po ziemi i nie kalkulować, co by było gdyby – zaznaczył Czaja.



Teraz przed sztabem szkoleniowym czas gromadzenia informacji o grupowych rywalach biało-czerwonych. – Zaproponowaliśmy Finom wymianę materiału o przeciwnikach. Oni na mistrzostwach będą walczyli z Bułgarami, z którymi my graliśmy w kwalifikacjach. Z kolei my zagramy z Belgią, z którą Finowie walczyli wcześniej – powiedział opiekun polskich kadetów. – Poza tym podczas mistrzostw na bieżąco będziemy zbierać informacje o rywalach. Nie musimy posiadać materiałów o wszystkich przeciwnikach na kilka tygodni przed turniejem, bo skład poszczególnych zespołów może się zmienić do mistrzostw Europy – zakończył Wiesław Czaja.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved