Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jakub Wachnik: Przed nami pięć ciężkich i ważnych meczów

Jakub Wachnik: Przed nami pięć ciężkich i ważnych meczów

fot. czarni.radom.pl

- Praktycznie w każdym z setów przez dłuższy czas obie drużyny szły łeb w łeb. Dopiero końcówki zadecydowały o wyniku. Popełnialiśmy w nich mniej błędów i to zaważyło na tym, że zwyciężyliśmy - mówi po ostatniej wygranej Jakub Wachnik.

W siedemnastej kolejce siatkarze Czarnych Radom pokonali na własnym parkiecie Ślepsk Suwałki 3:1. – Mecz był bardzo ciężki. Musieliśmy włożyć bardzo dużo wysiłku, aby go wygrać. Praktycznie w każdym z setów przez dłuższy czas obie drużyny szły łeb w łeb. Dopiero końcówki zadecydowały o wyniku. Popełnialiśmy w nich mniej błędów i to zaważyło, że zwyciężyliśmy w tym meczu – powiedział Jakub Wachnik. Jego zdaniem kontuzja rozgrywającego suwalskiej drużyny, Łukasza Jurkojcia, ułatwiła zadanie gospodarzom. – Na pewno ta kontuzja miała pewien wpływ na grę Ślepska. Po niej w zespół z Suwałk wdarła się niepewność i dekoncentracja. My to wykorzystaliśmy i zakończyliśmy mecz w czterech setach – dodał zawodnik.

Ostatnia wygrana podopiecznych Wojciecha Stępnia i jednoczesna porażka BBTS-u Bielsko-Biała sprawiły, że Czarni zasiedli w fotelu lidera I ligi. – To, że obecnie jesteśmy liderem, nie oznacza, że będziemy nim do końca. Musimy walczyć, aby utrzymać się na szczycie, ale przed nami jeszcze pięć ważnych i ciężkich meczów. Postaramy się je wygrać, aby do play-off przystąpić z pierwszego miejsca – zadeklarował siatkarz radomskiego zespołu. – Zdecydowanie łatwiej jest atakować pozycję lidera, niż jej bronić, ale my już nie gramy pod presją. Mamy na tyle dużą przewagę punktową nad innymi zespołami, że nawet gdyby coś poszło nie tak, to i tak poza czwórkę nie powinniśmy wypaść – dodał.

Radomianie są jednym z najrówniej grających zespołów w I lidze. Ostatniej ligowej porażki doznali w połowie grudnia, kiedy we własnej hali nie sprostali Stali AZS PWSZ Nysa. Jaka zatem jest recepta na wygrywanie meczu za meczem? – Myślę, że jest to podyktowane tym, że mamy wyrównany skład. Kilka tygodni temu kontuzji nabawił się Kamil Gutkowski. Za niego gra Jakub Radomski, który go bardzo dobrze zastępuje. Właśnie dzięki szerokiej ławce utrzymujemy wysoki poziom gry – skomentował Wachnik, który jednocześnie zaznaczył, że duże znaczenie odgrywa także mieszanka rutyny z młodością. – Młodzi zawodnicy są bardzo ambitni, cały czas chcą się rozwijać, a to motywuje starszych siatkarzy do tego, aby trzymać równy poziom – dodał.



Teraz podopiecznych Wojciecha Stępnia czeka pojedynek w Wyszkowie z Camperem. – Do najbliższego meczu podchodzimy bardzo poważnie. Chcemy z Wyszkowa wywieźć jakieś punkty, chociaż wiemy, że łatwo o to nie będzie – zaznaczył przyjmujący Czarnych. – Jeśli odrzucimy Campera od siatki, to będzie nam łatwiej osiągnąć korzystny wynik. Ale wiadomo, że Camper u siebie prezentuje się bardzo dobrze. Widać, że chłopaki czują się dobrze na własnej hali i dlatego na pewno o zwycięstwo będzie nam ciężko – dodał.

RCS Czarni Radom jako jeden z czterech pierwszoligowych zespołów zgłosił chęć gry w PlusLidze. Jednak zawodnicy na razie myślą jedynie o walce na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. – Skupiamy się na I lidze, bo jeszcze dużo grania przed nami. Chcemy zająć jak najlepsze miejsce, a to, czy będziemy w przyszłości grać w PlusLidze, czy też nie, to już nie zależy od nas – zakończył Jakub Wachnik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved