Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Serie A K: Yamamay wygrywa i dalej lideruje

Serie A K: Yamamay wygrywa i dalej lideruje

fot. archiwum

Siatkarki Unendo Yamamay Busto Arsizio nie zwalniają tempa i po raz kolejny wygrały. Tym razem opór postawiły im zawodniczki z Pesaro, które ostatecznie uległy 2:3. Ważną wygraną odniosło Conegliano, które również po tie-breaku wygrało z Villa Cortese.

W hali Pala Ruffini w Turynie czwarty w tabeli Duck Farm Chieri podejmował plasujący się o jedną lokatę wyżej zespół Rebecchi Nordmeccanica Piacenza. O tym, że spotkanie będzie równe i zacięte, kibice przekonali się już w pierwszej odsłonie, którą na przewagi wygrały przyjezdne (27:25). Podopieczne Francois Salvagniego nie zwiesiły głów po przegranej partii, wręcz przeciwnie – ruszyły do ataku. Dobrze funkcjonujący blok i wysoka skuteczność ataku pozwoliły gospodyniom wygrać kolejne dwie odsłony 25:22 i 26:24, a co za tym idzie – objąć prowadzenie 2:1. W czwartym secie podopieczne Davide Mazzantiego przegrywały od samego początku i nie zdołały dogonić swoich rywalek (21:25). Liderka Nordmeccaniki, Carmen Turlea, nie miała odpowiedniego wsparcia ze strony swoich koleżanek, z których najbardziej zawiodła zdobywczyni jedynie dziesięciu oczek, Lucia Bosetti. Po drugiej stronie siatki świetnie prezentowała się Samanta Fabris, która zdobyła 22 punkty i popisała się trzema punktowymi blokami. – Walczyłyśmy z zespołem, który grał dziś świetnie w obronie i bloku. Dzisiaj ataki Duck Farm były dla nas często nie do podbicia, bo turynki korzystały z naszego bloku i wybijały piłkę po rękach. Musimy dobrze pracować, by zagrać lepiej z Busto Arsizio – skomentowała zdobywczyni czternastu punktów dla Piacenzy, Martina Guiggi.

Duck Farm Chieri Turyn – Rebecchi Nordmeccanica Piacenza 3:1
(25:27, 25:22, 26:24, 25:21)

Składy zespołów:
Duck Farm: Borgogno (12), Bechis (4), Gennari (10), Fernandez (4), Fabris (22), Vindevoghel (21), Siressi (libero) oraz Frigo (8), Vietti, Piccinini i Zauri
Rebecchi: Leggeri (9), Turlea (19), Meijners (15), Ferretti, Guiggi (14), Bosetti L. (10), Sansonna (libero) oraz Valeriano, Secolo (2), Radenković i Zilio



W pojedynku pomiędzy liderującym Unendo Yamamay Busto Arsizio a zajmującym ósmą lokatę KGS Robursport Pesaro zdecydowanym faworytem były gospodynie. Siatkarki Carlo Parisiego w pierwszej odsłonie mocno zaskoczyły swoich kibiców, ponieważ uległy 22:25. Duża w tym zasługa Kenny Moreno Pino, która skutecznie atakowała oraz dobrze blokowała ataki siatkarek Yamamay. W secie numer dwa rozdrażnione porażką gospodynie wysoko ograły przyjezdne (25:15), a kolejną partię zakończyły wynikiem 25:23. W czwartej odsłonie Unendo miało szansę zakończyć pojedynek rezultatem 3:1, ale zawodniczki Andrei Pistola nieco szczęśliwie doprowadziły do remisu 25:25, a następnie wygrały dwie kolejne akcje i o zwycięstwie miał zadecydować tie-break. W nim również nie brakowało emocji, a pierwsze skrzypce grały siatkarki Unendo Yamamay: Małgorzata Kożuch, Christina Bauer i Gilda Lombardo. Najwięcej krwi Robursportowi napsuła ta ostatnia, która po wygranej w piątym secie 15:13 została uhonorowana nagrodą MVP. – Nie myślimy o meczu rewanżowym w Baku, ale faktycznie zaczęłyśmy ten mecz z zaciągniętym hamulcem. Pesaro to trudny rywal, ponieważ bardzo dobrze broni i atakuje. Udało nam się utrzymać koncentrację w tie-breaku i wygrać mecz, a od poniedziałku myślimy już tylko o Lidze Mistrzyń – podsumowała rozgrywająca Unendo, Valeria Caracuta.

Unendo Yamamay Busto Arsizio – KGS Robursport Pesaro 3:2
(22:25, 25:15, 25:23, 25:27, 15:13)

Składy zespołów:
Yamamay: Brinker (16), Bauer (18), Kożuch (18), Lombardo (15), Arrighetti (12), Caracuta (1), Leonardi (libero) oraz Marcon, Pisani i Bisconti
Robursport: Moreno Pino (21), Gibbemeyer (12), Manzano (13), Signorile (2), Tirozzi (15), Muresan (12), De Gennaro (libero) oraz Valpiani

Po raz kolejny Imoco Volley Conegliano wygrało swoje spotkanie bez polskiej środkowej, Zuzanny Efimienko. Tym razem podopieczne Marco Gaspariego w pokonanym polu pozostawiły piąty MC Carnaghi Villa Cortese, a Polka nie znalazła się w meczowej dwunastce. Premierową odsłonę na swoją korzyść rozstrzygnęły przyjezdne (25:23), ale kolejne dwie padły łupem Jenny Barazzy i jej koleżanek. Siatkarki z Conegliano dwukrotnie wygrały 25:23, a „dzień konia” miała Emilia Nikołowa, która zamieniała na punkt niemal wszystkie swoje ataki. W kolejnej partii do głosu doszły zawodniczki Giovanniego Caprary, a z tonu nieco spuściła Nikołowa oraz równie dobrze spisująca się do tej pory Valentina Fiorin. Przyjezdne zwyciężyły 25:21 i zapewniły sobie co najmniej jeden punkt w tym starciu. Decydującego seta lepiej rozpoczęły zawodniczki z Villa Cortese (5:2), ale do pracy wzięła się Nikołowa i Calloni, które najpierw doprowadziły do remisu (9:9), a później pociągnęły koleżanki do zwycięstwa (15:13). – W takich meczach jak ten uczymy się jak zachować spokój będąc pod presją. Pokazałyśmy, że jesteśmy dojrzałym zespołem, bo wygrałyśmy ten mecz. Coraz lepiej wygląda współpraca Barazzy i Camery, więc za niedługo ta współpraca przyniesie jeszcze więcej korzyści i da nieco wytchnienia skrzydłowym. Osobiście chciałam lepiej zagrać w obronie, ale te braki nadrobiłam w bloku i ataku – przyznała MVP spotkania, Valentina Fiorin.

Imoco Volley Conegliano – MC Carnaghi Villa Cortese 3:2
(23:25, 25:23, 25:23, 21:25, 15:13)

Składy zespołów:
Imoco: Fiorin (18), Camera, Calloni (15), Nikołowa (25), Barcellini (15), Barazza (11), Rosetto (libero) oraz Agostinetto, Zanotto i Crozzolin
MC Carnaghi: Klineman (19), Veljković (10), Garzaro (6), Barun (25), Bosetti C. (23), Rondon (3), Parrocchiale (libero) oraz Paris (libero), Mojica, Vigano (1) i Nomikou

W czwartym, najkrótszym ze spotkań Serie A kobiet rozgrywanych w ten weekend do Urbino przyjechał wicelider – Foppapedretti Bergamo. Siatkarki Stefano Lavariniego w pierwszych dwóch odsłonach nie miały litości dla swoich rywalek i pewnie zwyciężyły do 16 i 17. Jak zwykle w szeregach „Fopy” brylowała Valentina Diouf, która oprócz 48% skuteczności w ataku zanotowała aż pięć punktowych bloków. W trzeciej odsłonie przyjezdne nieco się rozprężyły i dały się „wyszumieć” swoim rywalkom, ale w końcówce seta zespół Foppapedretti znów przejął inicjatywę i wygrał 25:23. Niemoc w ataku Chateau D’Ax, a przede wszystkim świetna obrona i szczelny blok siatkarek z Bergamo były szczególnie widoczne po indywidualnych statystykach najlepiej punktujących zawodniczek z Urbino. Valdone Petrauskaite zakończyła mecz z ośmioma punktami na koncie, natomiast Lise Van Hecke z trzynastoma i jako jedyna w Chateau D’Ax przekroczyła granicę 10 punktów. Porażka spowodowała, iż podopieczne Donato Radogny zostały wyprzedzone przez Imoco Volley i zajmują aktualnie siódmą lokatę, natomiast Foppapedretti dalej plasuje się na drugim miejscu ze stratą pięciu punktów do liderującego Unendo Yamamay.

Chateau D’Ax Urbino – Foppapedretti Bergamo 0:3
(16:25, 17:25, 23:25)

Składy zespołów:
Chateau D’Ax: Negrini (9), Dugandzić (4), Van Hecke (13), Patrauskaite (8), Dall’Igna (3), Leggs, Croce (libero) oraz Santini (3), Partenio (1), Gentili (3) i Angelelli (2)
Foppapedretti: Crimes (11), Weiss (1), Blagojević (4), Di Iulio (10), Diouf (25), Zambelli (7), Merlo (libero) oraz Bruno (libero), Klisura, Brown (1) i Balboni

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki i tabela Serie A kobiet

źródło: inf. własna, legavolleyfemminile.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved