Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Wiesław Popik: Naszą zmorą są własne błędy

Wiesław Popik: Naszą zmorą są własne błędy

fot. Piotr Woźniak

- Ciężko się gra mecze praktycznie o nic - przyznał po porażce w Bielsku-Białej trener PTPS Piła, Mirosław Zawieracz. - Skończył się pierwszy etap. Zaczyna się play-off, a więc wszystko praktycznie zaczyna się od nowa - mówił szkoleniowiec Wiesław Popik.

Ciężko się gra mecze praktycznie o nic, jeśli chodzi o miejsce w tabeli, bo ani wygrana, ani przegrana nie przesuwa. Chodziło nam o to, by przy telewizji pograć otwartą siatkówkę, powalczyć. Udawało się to nam fragmentarycznie. To jednak było za mało na zespół BKS-u. Próbowaliśmy walczyć, ale nie walczyliśmy od pierwszej piłki do ostatniej, dlatego wynik jest jaki jest. Zostajemy na piątym miejscu, BKS jeszcze czeka na informację, z którego miejsca rozpocznie play-off – mówił na pomeczowej konferencji szkoleniowiec PTPS Piła, Mirosław Zawieracz. Nie tylko błędy własne, ale także brak mobilizacji na finiszu każdego z setów były przyczyną porażki. – Chciałyśmy powalczyć, niestety udawało nam się to tylko w pierwszych partiach setów, potem odpuszczałyśmy końcówki. Po tym może poznaje się zespół lepszy od nas, a na dzień dzisiejszy jest nim BKS Aluprof Bielsko-Biała. Runda zasadnicza za nami i mam nadzieję, że poprawimy nieco naszą grę i być może zaskoczymy w play-off, czego sobie życzę, a zespołowi z Bielska życzę też powodzenia w kolejnej fazie ligi – oceniła Monika Naczk.

Radości z wygranej nie ukrywają główni reprezentanci BKS Aluprof Bielsko-Biała. – Bardzo się cieszę, że wygrałyśmy za trzy punkty. Jak byśmy zagrały spokojniej w końcówkach, to byłoby lepiej. Jeśli nie będziemy popełniać tak wielu błędów, to nasza gra będzie wyglądać jeszcze lepiej. Gdy je wyeliminujemy, to będziemy zadowolone – mówiła kapitan zespołu z Bielska-Białej, Milada Bergrova. Zawodniczce wtórował trener. – Skończył się pierwszy etap. Na pewno nie zajmiemy już czwartego miejsca, wygraliśmy i z tego należy się cieszyć. Naszą zmorą są własne błędy. W trzecim secie popełniliśmy ich dziesięć, a to troszeczkę za dużo. Kilka dziewczyn dostało swoją szansę na dłuższą grę i myślę, że wykorzystały ją. Zaczyna się play-off, a więc wszystko praktycznie zaczyna się od nowa. Mam nadzieję, że ten szeroki skład, jakim dysponuję, będzie procentował – zakończył szkoleniowiec Wiesław Popik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved