Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bez niespodzianki w Rzeszowie

PlusLiga: Bez niespodzianki w Rzeszowie

fot. archiwum

Mistrzowie Polski, jedynie poza drugą partią, zagrali dobre spotkanie i wygrali z Treflem Gdańsk 3:1. Podopieczni Dariusza Luksa już przed meczem byli pewni awansu do fazy play-off. Jutro ostatnie spotkanie 18. kolejki PlusLigi.

Wyrównana gra w premierowej odsłonie trwała tylko do stanu 4:4. Wówczas gdańszczanie popełnili dwa własne błędy i od tego momentu do końca seta przebieg wydarzeń na boisku kontrolowała Resovia. Przy stanie 15:9 dwukrotnie pomylił się Jochen Schöps. W następnej akcji asem serwisowym popisał się Michał Kaczmarek, a chwilę później blok Wojciecha Żalińskiego i Michała Kamińskiego zatrzymał Piotra Nowakowskiego. Przewaga rzeszowian stopniała do zaledwie jednego punktu i wydawało się, że w hali na Podpromiu wreszcie pojawią się emocje. Nic bardziej mylnego. Najpierw Nowakowski ustrzelił swoją zagrywką Pawła Ruska, a zaraz potem Żaliński został zablokowany przez Grzegorza Kosoka. Do tego doszły błędy własne gdańszczan, przez co w krótkim czasie wynik błyskawicznie zmienił się z 17:14 na 23:14. To w zupełności wystarczyło, aby gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa 25:16.

O ile w pierwszej odsłonie o grze podopiecznych Dariusza Luksa ciężko było powiedzieć cokolwiek pozytywnego, o tyle w drugiej części gry siatkarze Lotosu Trefla prezentowali się znacznie lepiej. Słabo spisującego się Mattiego Hietanena zastąpił w wyjściowym ustawieniu Mateusz Mika i trzeba przyznać, że była to zmiana na plus. Ponadto gdańszczanie zdecydowanie poprawili grę blokiem, na co miała wpływ mocna zagrywka. Efekt? Goście od pierwszej do ostatniej piłki kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Do stanu 17:16 dla Lotosu Trefla obie drużyny grały punkt za punkt, ale dzięki dobrej grze gdańszczan zrobiło się 22:17. Podopieczni Dariusza Luksa dowieźli to prowadzenie do końca i tym samym doprowadzili do remisu w całym spotkaniu.

Zwycięstwo w drugiej partii nie uskrzydliło siatkarzy z Wybrzeża. Wprawdzie na pierwszej przerwie technicznej Resovia prowadziła tylko różnicą dwóch punktów (8:6), ale na drugiej było już 16:9. Świetnie spisującego się Schöpsa wspierał w ataku Nikola Kovacević, natomiast Olieg Achrem doskonale grał w bloku, zatrzymując kolejno Kamińskiego i Żalińskiego. Gdańszczanie nie utrzymali rytmu z poprzedniego seta, zabrakło również mocnej zagrywki. W konsekwencji przewaga gospodarzy urosła do 11 punktów (23:12), co w zupełności oddaje dysproporcję sił między obiema drużynami w trzecim secie.



Czwarta odsłona była lustrzanym odbiciem poprzedniej partii. 8:5 i 16:9 na przerwach technicznych prowadzili rzeszowianie. Bardzo czytelnie wystawiał Patryk Szczurek, co ułatwiało pracę blokującym Resovii. Skutecznie w tym elemencie prezentował się zwłaszcza Achrem. W dalszej części seta Białorusin z polskim paszportem często punktował z szóstej strefy, a Schöps konsekwentnie obijał ręce blokujących Lotosu Trefla, dzięki czemu Resovia utrzymała siedmiopunktowe prowadzenie (20:13, 24:17). Kropkę nad i postawił Achrem atakiem z lewego skrzydła.

Resovia Rzeszów – Trefl Gdańsk 3:1
(25:16, 21:25, 25:13, 25:17)

Składy zespołów:
Resovia: Nowakowski (6), Tichacek, Kosok (4), Achrem (20), Schöps (26), Kovacević (17), Ignaczak (libero) oraz Dobrowolski, Lotman i Grzyb (1)
Trefl: Hietanen (1), Kamiński (15), M. Kaczmarek (5), Szczurek (2), Kaźmierczak (4), Żaliński (14), Rusek (libero) oraz B. Kaczmarek (libero), Stępień, Gawryszewski (2), Mika (5) i Mikołajczak (1)

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved