Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga rosyjska: Porażka Kurka w meczu na szczycie

Liga rosyjska: Porażka Kurka w meczu na szczycie

fot. shahter-vc.by

Drużyny Łukasza Kadziewicza i Łukasza Żygadły wygrały swoje kolejne mecze. Po raz kolejny bardzo dobry mecz zaliczyły były reprezentacyjny środkowy. Natomiast w meczu na szczycie grupy czerwonej poniosła porażkę drużyna Bartosza Kurka.

Rozgrywki rosyjskiej Superligi zmierzają ku końcowi. Do dalszej fazy awansuje po sześć ekip z każdej z grup. Więcej o systemie rozgrywek przeczytać można w tekście Kolejny eksperyment w rosyjskiej Superlidze.

Ekipa Łukasza Kadziewicza, Szachcior Soligorsk, zajmuje przedostatnie miejsce w grupie czerwonej i zachowuje jedynie teoretyczne szanse na awans do play-off. W meczu 18. kolejki ekipa Polaka zmierzyła się z szóstym zespołem grupy czerwonej, Iskrą Odińcowo. W spotkaniu w ramach 7. kolejki w Odińcowie drużyna Kadziewicza uległa w czterosetowym meczu. Chociaż tym razem Iskra do Soligorska przybyła bez Aleksija Kuleszowa i Denisa Kalinina, to jednak przyjezdni byli faworytami tego spotkania. W rzeczywistości to gospodarze narzucali warunki gry. W premierowej odsłonie zawodnicy Iskry próbowali nawiązać wyrównaną walkę, w efekcie czego wynik oscylował wokół remisu. W końcówce partii do zwycięstwa ekipę z Soligorska poprowadził Łukasz Kadziewicz, który skutecznie grał na siatce, kończąc seta udanym atakiem (25:23). Wygrana w kolejnych dwóch odsłonach wymagała mniejszego wysiłku. Siatkarze Szachciora lepiej przyjmowali, skuteczniej atakowali, a ich zagrywka sprawiała rywalom sporo problemu. Warto zaznaczyć, że gospodarze wręcz „zmiażdżyli” rywali w bloku. Ekipa Kadziewicza punktowała w ten sposób aż 16 razy, podczas gdy rywale jedynie czterokrotnie.

Wyróżniającym się zawodnikiem w drużynie gospodarzy był Łukasz Kadziewicz. Polak zapisał na swoim koncie 9 punktów, tylko o jeden mniej niż najlepiej punktujący siatkarz ekipy zwycięskiej, Ashley Nemer. Były reprezentant biało-czerwonych w meczu pięciokrotnie zatrzymał blokiem ataki zawodników Iskry. Kolejne cztery punkty Polak zdobył w ataku, notując w tym elemencie aż 80% skuteczności.



Szachcior Soligorsk – Iskra Odińcowo 3:0
(25:23, 25:20, 25:18)

Fakieł Nowyj Urengoj zmierzył się w meczu 18. kolejki z ostatnią drużyną grupy czerwonej, Prikamie Perm. Ekipa Łukasza Żygadły zajmuje drugie miejsce w grupie czerwonej, tak więc mogłoby się wydawać, że to ona będzie faworytem spotkania. Goście przyjechali jednak do Nowego Urengoju po dwóch niespodziewanych wygranych nad Gazpromem Surgut oraz Lokomotiwem Charków. Drużyna reprezentanta Polski walczy natomiast o drugie miejsce, dające bezpośredni awans do ćwierćfinału rozgrywek, tak więc nie może pozwolić sobie na stratę punktu w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami.

Ekipa prowadzona przez Ferdinando De Giorgiego pewnie jednak wykorzystała swoją szansę, tylko momentami pozwalając rywalom na nawiązanie walki. Tak było na początku pierwszej partii, kiedy po mocnym otwarciu Fakieła (4:0), rywale zdołali odrobić część strat (7:8), czy też w drugim secie, kiedy przy prowadzeniu gospodarzy 21:15 bliscy byli do doprowadzenia do gry na przewagi (22:24). Za każdym razem gospodarze byli jednak w stanie przerwać dobrą passę rywali, rozstrzygając kolejne sety i cały mecz na swoją korzyść. Zawodnicy Fakieła atakowali skuteczniej, jednocześnie popełniając mniej błędów (zawodnicy z Permu oddali rywalom aż 23 punkty, podczas gdy 16 błędów ekipy Polaka zakończyło się stratą punktu). Łukasz Żygadło, który rozegrał ponownie całe spotkanie, miał ułatwione zadanie, bowiem jego koledzy radzili sobie w przyjęciu bardzo dobrze (47% skuteczności), dość dokładnie dogrywając Polakowi piłki. Nasz reprezentant nie miał także problemu z wyborem do kogo rozegrać. Znakomicie w ataku spisywali się Władimir Melnik oraz Michaił Beketow, którzy zdobyli w meczu po 14 punktów (pierwszy z nich otrzymał 21 piłek, kończąc 13 z nich – 62% skuteczności, natomiast drugi – 22 piłki, z czego 14 zamienionych na zdobycz punktową – 64%). Sam Polak tym razem nie zdobył ani jednego punktu dla swojej drużyny.

Fakieł Nowyj Urengoj – Prikamie Perm 3:0
(25:17, 25:22, 25:17)

Hitem grupy czerwonej bez wątpienia był mecz Dynama Moskwa z liderem, Gubernią Niżnyj Nowgorod. Drużyna Bartosza Kurka nie radzi sobie w rozgrywkach ligowych tak dobrze jak w Lidze Mistrzów, jednak na cztery kolejki przed końcem rundy zasadniczej nie może pozwolić sobie na stratę punktów, by zająć jak najwyższe miejsce i nie trafić w 1/8 finału na Fakieł lub Dynamo Krasnodar.

Siatkarze Guberni przed meczem z Dynamem mieli na swoim koncie 11 wygranych z rzędu, co czyniło z nich zdecydowanych faworytów. Ekipa Polaka starała się jednak nawiązać wyrównaną walkę, ale tylko w pierwszej oraz trzeciej partii i jedynie do połowy seta. To było stanowczo za mało, by móc pokusić się o przerwanie serii zwycięstw Guberni. Największą różnicę w poziomie widać było w drugiej odsłonie, wygranej przez gospodarzy do 14. Drużyna Bartosza Kurka przyjmowała zagrywkę ze skutecznością zaledwie 17%, co przełożyło się na bardzo słabą grę w ataku. Trener Juri Czerednik próbował rotować składem, zmieniając ustawienie bądź dając szansę gry innym zawodnikom. „Ofiarą” tych zmian padł Bartosz Kurek, który w połowie pierwszej partii trafił na ławkę, a jego miejsce zajął Leonid Szczadiłow. Polak powrócił na boisko już w drugiej odsłonie meczu i pozostał na nim do końca spotkania.

Kurek nie będzie mógł jednak zaliczyć tego pojedynku do udanych. Polak zdobył zaledwie sześć punktów, z czego pięć po ataku (na czternaście prób). Jeden raz udało się polskiemu przyjmującemu zablokować atak rywali. Znacznie lepiej radził sobie za to w przyjęciu, notując w tym elemencie ażą 53% skuteczności. Rozgoryczenia po meczu nie krył trener Czerednik. – Mieliśmy problemy w przyjęciu i to była podstawa naszej porażki. Niektórzy zawodnicy nie mają wystarczająco charakteru, takiego prawdziwego, męskiego charakteru. Później cały zespół musi ponosić konsekwencje postawy dwóch czy trzech zawodników. Nie będę wymieniał nazwisk, bo te osoby wiedzą, o kim mówię. Powiem tylko, że to z ich strony bardzo nie fair zachowanie. Nie mam nic więcej do dodania – podsumował szkoleniowiec Dynama.

Trudno dziwić się mocnym słowom trenera. Po osiemnastu kolejkach aż trzy ekipy w drużynie czerwonej mają na swoim koncie po 24 punkty i będą musiały walczyć w 1/8 finału. Jedna z tych trzech ekip trafi w tej rundzie na drużynę, której nie uda się wywalczyć bezpośredniego awansu do półfinału rozgrywek.

Gubernią Niżnyj Nowgorod – Dynamo Moskwa 3:0
(25:21, 25:14, 25:20)

Wyniki pozostałych spotkań:
Grupa Czerwona:
Lokomotiw Charków (UKR) – Dynamo Krasnodar 2:3
(26:24, 21:25, 25:23, 22:25, 14:16)

Grupa Niebieska:
Jarosław Jarosławicz – Zenit Kazań 1:3
(21:25, 20:25, 28:26, 21:25)
Lokomotiw Nowosybirsk – Ural Ufa 1:3
(26:28, 25:21, 20:25, 23:25)
Gazprom-Jurga Surgut – VK Grozny 2:3
(25:17, 22:25, 25:23, 19:25, 7:15)
Lokomotiw Biełgorod – Kuzbass Kemerowo 3:2
(25:19, 25:27, 24:26, 25:17, 15:11)

Klasyfikacja:


Grupa Niebieska
Zespół Mecze Pts Sety 1 Zenit Kazań 18 44 50:20 2 Lokomotiw Nowosybirsk 18 37 43:26 3 Lokomotiw Biełgorod 18 35 43:29 4 Ural Ufa 18 34 43:31 5 Gazprom-Jurga Surgut 18 33 39:29 6 Kuzbass Kemerowo 18 23 34:41 7 VK Grozny 18 15 23:45 8 Jarosław Jarosławicz 18 8 18:51

Grupa Czerwona Zespół Mecze Pts Sety 1 Gubernia Niżnyj Nowogrod 18 40 44:23 2 Fakieł Nowyj Urengoj 18 33 41:32 3 Dynamo Krasnodar 18 32 40:31 4 Dynamo Moskwa 18 24 34:36 5 Lokomotiw Charków (UKR) 18 24 36:40 6 Iskra Odińcowo 18 24 32:37 7 Szachcior Soligorsk (BLR) 18 14 22:45 8 Prikamie Perm 18 12 20:46

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved