Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Wyjazdowa wygrana wyszkowian

I liga M: Wyjazdowa wygrana wyszkowian

fot. archiwum

W 17. kolejce I ligi mężczyzn AZS UAM Poznań uległ na własnym parkiecie Camperowi Wyszków. Była to pierwsza porażka poznanian pod wodzą Nicoli Vettoriego. Z kolei podopieczni Jana Sucha udowodnili, że stać ich na miejsce w czwórce.

Ci, którzy na samym początku chcieli przekonać się, kto tak naprawdę będzie dyktował warunki na parkiecie, mogli być zaskoczeni. Już od pierwszej piłki można było przeczuwać wyrównany bój. Jednak początek pierwszego seta był bardziej widowiskowy w wykonaniu gospodarzy, którzy wykorzystywali blok oraz często atakowali ze środka. Po drugiej stronie brylował Łukasz Kaczorowski, który w początkowych fragmentach spotkania był nieomylny. Do pierwszej dwupunktowej przewagi doszło przy stanie 4:6 dla gości. Sygnał do odrabiania strat dał kapitan akademików – Martin Vlk. Momentami Słowaka wspierał Krystian Pachliński, który świetnie atakował ze skrzydeł. Oba zespoły grały punkt za punkt, notując co najwyżej przewagę dwóch oczek. Akademicy nie mogli znaleźć recepty na świetnie dysponowanego Kaczorowskiego, z kolei wyszkowianie nękani byli atakami ze skrzydeł, a tam bezbłędny był Vlk. Przy stanie 14:16 lekką zadyszkę złapał Kaczorowski, który pomylił się dwukrotnie w ataku, na co szybko zareagował trener Jan Such, wprowadzając na parkiet Tomasz Knasieckiego. Rozwój wydarzeń na parkiecie wyraźnie pokazywał, że kibiców czeka siatkarski maraton. Przy stanie 24:23 dla miejscowych rozpoczęły się szachy w wykonaniu obu szkoleniowców. Wynik na swoją korzyść przechylili szczęśliwie goście, w których szeregach przebudził się Kaczorowski. Jego atomowa zagrywka sprawiła kolejny raz problemy w przyjęciu poznaniaków, a akcję skutecznie wykończył Sebastian Wójcik (34:32).

Początek drugiego seta był bliźniaczo podobny do tego pierwszego: żaden z zespołów nie chciał sprzedać tanio skóry. Nadal świetnie spisywał się Vlk, a po drugiej stronie siatki aktywny był środkowy, Dariusz Szulik. Akademicy byli jednak słabsi w grze blokiem, co skrzętnie wykorzystywali zawodnicy z Wyszkowa. Obijanie bloku opłaciło się i o czas, przy stanie 7:10, musiał poprosić włoski szkoleniowiec poznaniaków. Po wznowieniu gry nie zadziałała magia podpowiedzi Vettoriego. Jego zespół nadal był bezradny, a wyszkowianie wykorzystywali ten fakt, idąc na wymianę punkt za punkt. Przewaga trzech oczek nie topniała, a wręcz przeciwnie – zaczęła wzrastać. Najpierw boiskowym sprytem popisywał się Wójcik, a następnie, pierwszy raz w tym meczu, zablokowany został Vlk. Kolejna przerwa na żądanie po stronie gospodarzy miała miejsce przy wyniku 10:15. W dalszej części drugiej odsłony spotkania przypomniał o sobie Kaczorowski, który w ataku wykorzystywał mankamenty w szeregach zespołu z Poznania. Vettori zdecydował się na kilka zmian: m.in. wprowadził na boisko Tomasza Ruteckiego w miejsce bezbarwnego w tym spotkaniu Damiana Schulza. Chwilę odpoczynku otrzymał też kapitan gospodarzy Vlk. Na nic jednak się to zdało i Camper zwyciężył drugiego seta do 18.

Na początku trzeciej partii wyszkowianie szybko odskoczyli na kilka punktów, prowadząc nawet 4:1. Szybko jednak o dobrej grze przypomniał sobie Vlk, którego dodatkowo wspomógł Rutecki. Akademicy, ku uciesze licznie zgromadzonej publiczności, doprowadzili do remisu, a chwilę później objęli prowadzenie 7:6. W kolejnych akcjach tego seta znów byliśmy świadkami zaciętej rywalizacji. Jednak na pierwszoplanową postać wyrósł Rutecki, który był nie do zatrzymania. Akademicy znowu świetnie rozprowadzali piłki na skrzydła, nie dając szans w obronie zawodnikom z Wyszkowa. Przy rezultacie 13:10 dla gospodarzy o czas poprosił trener gości. Jego rady na nic się nie zdały, w dodatku zaczęła szwankować zagrywka w jego zespole. Przewaga poznaniaków wzrastała – 16:12. Na wiele zmian w tym momencie zdecydował się Such, wprowadził Igora Kozłowskiego, Bartosza Zrajkowskiego oraz Waldemara Świrydowicza, ale nie powstrzymało to ataków Ruteckiego i spółki. Zaczął się mylić fundament zespołu z Wyszkowa – Wójcik, który miał poważne problemy w zatrzymaniu Adama Józefczaka. W tej części meczu nie było nerwów, wynik spokojnie do końca dowieźli podopieczni Vettoriego – 25:20.



Początek czwartej partii był bardzo słaby w wykonaniu drużyny z Wielkopolski. Dobrze do gry wszedł po przerwie Wójcik, którego spryt i doświadczenie spowodowały, że na tablicy wyników widniał rezultat 1:6. W tej partii Paweł Kaczorowski był najjaśniejszym punktem swojej drużyny. Poznaniacy zaś mieli wielkie problemy z kończeniem swoich ataków, co wyraźnie można było zauważyć po wyniku – 2:10. Już wtedy drugi czas wykorzystał włoski szkoleniowiec. Przy stanie 9:16 swój zespół do gry poderwał Vlk, ale tylko na moment. Gospodarze zapisywali punkty po swojej stronie tylko dzięki fatalnej zagrywce wyszkowian: goście seryjnie posyłali piłkę w siatkę lub daleko w aut, jednak wysoka przewaga ratowała ich przed poniesieniem większych konsekwencji. Seta, wynikiem 25:16, zakończyła nieudana zagrywka Dawida Wojdyńskiego.

KU AZS UAM Poznań – KS Camper Wyszków 1:3
(32:34, 18:25, 25:20, 16:25)

Składy zespołów:
KU AZS UAM Poznań: Vlk, Schulz, Makowski, Bukowski, Pachliński, Józefczak, Mischke (libero) oraz  Wojdyński, Walendzik, Mędrzyk i Rutecki
KS Camper Wyszków: Woroniecki, Kaczorowski Ł., Główczyński, Wójcik, Szulik, Kaczorowski P., Obrębski (libero) oraz Kozłowski, Świrydowicz, Zrajkowski i Knasiecki

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: ksuam.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved