Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > MKS kontra Pałac na koniec rundy zasadniczej i na początek play-off?

MKS kontra Pałac na koniec rundy zasadniczej i na początek play-off?

fot. archiwum

Gdyby faza zasadnicza kończyła się po siedemnastej kolejce, drużyny z Dąbrowy Górniczej i Bydgoszczy spotkałyby się także w pierwszej rundzie play-off. Jutrzejsza ich bezpośrednia rywalizacja może to zmienić.

Dąbrowianki przystąpią do sobotniego pojedynku po dość niespodziewanej, wyjazdowej porażce 2:3 z PTPS-em Piła. Po dwóch pierwszych partiach pilanki prowadziły 2:0, ale przyjezdne były w stanie doprowadzić do tie-breaka. Pojedynek z PTPS-em pokazał, jak wiele rotacji w składzie może dokonać szkoleniowiec dąbrowskiej drużyny. Waldemar Kawka po dwóch pierwszych odsłonach meczu zmienił niemal połowę wyjściowego składu, ale roszady nie dały ostatecznego efektu w postaci triumfu.

Sytuacja MKS-u przed starciem z Pałacem Bydgoszcz jest o tyle skomplikowana, iż dąbrowianki mogą zakończyć rundę zasadniczą zarówno na drugiej, jak i czwartej pozycji. Oprócz Magdaleny Śliwy i jej koleżanek, również BKS Aluprof Bielsko-Biała i Atom Trefl Sopot mają na swoim koncie po trzydzieści sześć punktów przed ostatnią serią pojedynków. Z wyżej wymienionego tria, najwyżej plasują się zawodniczki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza, gdyż mają zarówno najwięcej wygranych setów, jak i najlepszy bilans zwycięskich do przegranych partii. Zatem, aby być pewnym przystąpienia do fazy play-off z drugiej pozycji, drużyna gospodyń musi pokonać bydgoszczanki bez straty seta.

O zupełnie inne cele w bieżącym sezonie walczy Pałac Bydgoszcz. O ile głównym założeniem dąbrowianek jest wywalczenie medalu mistrzostw Polski, o tyle kujawski zespół już odniósł sukces. Podopieczne Rafała Gąsiora przed siedemnastą kolejką zapewniły sobie utrzymanie, czego na półmetku fazy zasadniczej nie można było uznać za pewnik. Przed jutrzejszym pojedynkiem bydgoszczanki plasują się w tabeli na siódmej pozycji ze stratą sześciu oczek do Budowlanych Łódź i z przewagą jednego punktu nad Impelem Wrocław. Jednakże podopieczne Tore Aleksandersena w piątkowy wieczór zagrają z beniaminkiem, Siódemką Legionovią Legionowo i trudno przypuszczać, by wrocławianki na własnym terenie nie zdobyły kompletu punktów. Jeśli zapiszą na swoim koncie trzy oczka, wówczas Pałac Bydgoszcz będzie musiał także pokonać Tauron MKS Dąbrowa Górnicza bez straty meczowego punktu.



Końcowy terminarz fazy zasadniczej nie rozpieszcza młodej bydgoskiej drużyny. W siedemnastej kolejce zespół z grodu nad Brdą zmierzył się w hali Łuczniczka z Bankiem BPS Muszynianką Fakro Muszyna. Siatkarkom Pałacu nie udało się przerwać serii zwycięstw wicemistrzyń Polski i po trzech, gładko przegranych setach musiały przełknąć gorycz porażki. – Rywalki ustawiły sobie mecz zagrywką, przez co miałyśmy problem z wyprowadzeniem ataków w pierwszym tempie i graniem naszej szybkiej gry, która wtedy przynosi efekty – przyczyny porażki starała się znaleźć kapitan bydgoszczanek, Magdalena Mazurek. Trener Gąsior, będąc pewnym miejsca w czołowej ósemce, w starciu z „mineralnymi” dał szansę zagrania w dłuższym wymiarze czasowym wielu młodym zawodniczkom, a na parkiecie pojawiły się m.in. Paulina Głaz, Marta Biedziak, Alicja Walczak, czy Justyna Sosnowska. – Teraz jedziemy do Dąbrowy Górniczej i tam chciałabym, abyśmy chociaż pokazały charakter, bo wydaje mi się, że troszkę przespałyśmy te dwa ostatnie mecze – wspomniała o przegranych pojedynkach z sopociankami i siatkarkami Muszynianki ostatnia z wyżej wymienionych siatkarek. Czy szkoleniowiec kujawskiego zespołu pójdzie podobnym tropem w jutrzejszej rywalizacji i ponownie postawi na młodsze zawodniczki?

W dziewiątej kolejce Pałac Bydgoszcz na własnym parkiecie uległ dąbrowiankom 0:3, nawiązując wyrównaną rywalizację tylko w pierwszej partii. – Niezwykle cieszę się z przebiegu tego spotkania, bo spodziewałyśmy się zdecydowanie większego oporu ze strony Bydgoszczy. Oprócz pierwszego seta, który zakończył się naszym zwycięstwem do 23, udało nam się kontrolować przebieg całego pojedynku – tak skomentowała mecz w hali Łuczniczka kapitan MKS-u, Magdalena Śliwa. Bardzo dobre spotkanie rozegrała wówczas Elżbieta Skowrońska, która zanotowała 100% skuteczności w ataku, kończąc wszystkie trzynaście posłanych do niej piłek przez rozgrywającą. Czy jutrzejsze starcie obu zespołów będzie zapowiedzią ich dalszej rywalizacji w pierwszej rundzie play-off? Jakie składy desygnują do gry trenerzy? Czy będą oszczędzać siły podstawowych zawodniczek przed decydującymi bataliami? Odpowiedzi na te i inne pytania będzie można udzielić jutro wieczorem. Początek meczu w Dąbrowie Górniczej wyznaczono w sobotę na godzinę 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved