Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Justyna Wilk: Trener Bujek mi zaufał

Justyna Wilk: Trener Bujek mi zaufał

fot. Tomasz Tadrała

- Myślę że z meczu na mecz jesteśmy coraz bardziej pewne siebie, a jak wiadomo w sporcie połowa sukcesu to tzw. głowa i pozytywne myślenie - przyznała Justyna Wilk, rozgrywającą Jedynki Aleksandrów Łódzki. Jej ekipa przewodzi rozgrywkom I ligi kobiet.

Jak to jest, że w zeszłym sezonie rzadko widywaliśmy cię na parkiecie, a w tym z powodzeniem prowadzisz zespół, który od pierwszego meczu jest liderem I ligi kobiet? Co się zmieniło?
– Co do zeszłego roku, to chyba nie do mnie to pytanie, nie chcę do tego wracać. A w tym roku trener Bujek mi zaufał i daje mi prowadzić grę. Na razie się to sprawdza i to jest dla mnie najważniejsze.

Jedynka w tym sezonie to zupełnie inna drużyna, spisujecie się bardzo dobrze. Co jest tego zasługą?
– Myślę, że z meczu na mecz jesteśmy coraz bardziej pewne siebie, a jak wiadomo w sporcie połowa sukcesu to tzw. głowa i pozytywne myślenie. Nie zmienia to jednak faktu, że jeszcze długa droga przed nami.

Wielu upatruje w was kandydata do awansu. Czy już myślicie o tym jak to będzie, gdy awansujecie?
– Powiem szczerze, że na razie myślę o każdym następnym meczu i nie zastanawiam się, co będzie jak awansujemy, bo jak już wcześniej wspomniałam, jeszcze czeka nas dużo pracy. Jeszcze wszystko może się wydarzyć.



W ostatnim meczu z Mielcem wygrałyście bardzo pewnie. Czy trudno jest zmobilizować się liderowi do gry w meczach z zespołami z dołu tabeli?
– Mobilizacja jest cały czas taka sama. Niezależnie od tego z kim gramy, musimy do każdego meczu podejść skoncentrowane, bo każdy chce urwać punkty liderowi i czasami gra się ciężko.

Teraz jedziecie do Murowanej Gośliny, która ostatnio spisuje się coraz lepiej. Nie obawiacie się, że ta drużyna może sprawić kolejną niespodziankę?
– Nie myślę czy zespół z Murowanej Gośliny może sprawić niespodziankę. Ten mecz będzie jak każdy inny. Murowana Goślina jest na fali i na pewno nie będzie łatwo, ale jak zagramy swoją siatkówkę, to mam nadzieje, że wszystko skończy się po naszej myśli.

Przed wami końcówka sezonu i tak naprawdę będziecie grać z samą czołówką. Czy to będzie najtrudniejszy moment sezonu? Jak się do niego przygotowujecie?
– Najtrudniejszy moment sezonu to będzie faza play-off, a ona rządzi się własnymi prawami. Dodatkowo w tym roku liga jest bardzo równa. Często zdarzają się niespodziewane wyniki i trzeba będzie się mocno sprężyć, żeby rozstrzygnąć te mecze na naszą korzyść. Końcówka rundy zasadniczej będzie na pewno ciężka, ale zrobimy wszystko, aby utrzymać pierwsze miejsce do końca i rozpocząć play-off z uprzywilejowanej pozycji.

Teraz gracie prawdziwy maraton, bo dochodzi wam jeszcze Puchar Polski, który gracie z Impelem Wrocław. Czy do tych rozgrywek również podchodzicie z nastawieniem na zwycięstwo?
– Dotąd wszystkie mecze pucharowe grały dziewczyny, które na co dzień mają mniej szans pokazania się na boisku i wywiązały się z tego celująco, a to dowód na to, że mamy równą drużynę. Chcemy wygrywać każdy następny mecz i niezależnie od tego kto gra, zawsze walczymy o zwycięstwo i tak samo zapewne będzie w meczu z Impelem. Będzie ciężko, bo to jednak ORLEN Liga, ale chcemy się zmierzyć z takim zespołem i zobaczyć na jakim jesteśmy poziomie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved