Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup K: Faworytki blisko półfinału

Challenge Cup K: Faworytki blisko półfinału

fot. archiwum

Zespoły Rebecchin Piacenza i Dynama Krasnodar są już o krok od półfinału Challenge Cup. Zwycięstwa odniosły również drużyny Chimika Juznyj i Aurubisiu Hamburg, które jednak poziomem odstają od głównych pretendentów do końcowego triumfu.

Spotkaniem pomiędzy Rocheville Les Cannet i Rebecchin Piacenzą rozpoczęły się pierwsze mecze ćwierćfinałowe Challenge Cup kobiet. Pojedynek francusko-włoski miał zdecydowanego faworyta, którym był zespół prowadzony przez Davide Mazzantiego. Zgodnie z przypuszczeniami Włoszki pokonały swojego rywala w stosunku 3:1 i są coraz bliżej awansu do półfinału. Szczególnie pierwsza partia spotkania pokazała jednak, że gospodynie mają wystarczająco dużo argumentów, aby powalczyć z bardziej utytułowanym przeciwnikiem. Miejscowe wygrały premierową odsłonę 27:25, ale w kolejnych setach nie potrafiły już utrzymać gry na tak dobrym poziomie, co skutkowało kolejno przegranymi partiami do 15, 20 i 17. Zespół Rebecchin Piacenza nie rozegrał jednak imponującego meczu i aby myśleć o triumfie w całych rozgrywkach musi diametralnie polepszyć swoją dyspozycję. Najlepiej punktującą została Floortje Mejners, zdobywczyni dwudziestu czterech punktów.

Zdecydowane lepiej zaprezentował się niemiecki Aurubis Hamburg, który bez straty seta uporał się z rumuńskim C.S.M Bukareszt. Tylko w pierwszej odsłonie meczu przyjezdne były w stanie nawiązać wyrównaną walkę z zespołem z Hamburga. W kolejnych od początku do końca dominowały gospodynie, które potrafiły bardzo szybko zbudować przewagę. Partie wygrane do 11 i 15 nie pozostawiły wątpliwości, który zespół w tym spotkaniu był lepszy. C.S.M Bukareszt rozegrał bardzo słaby mecz w ataku, a skuteczność całej drużyny w tym elemencie wyniosła zaledwie 27%. – Jestem zadowolony z wyniku, ale uważam, że jest jeszcze sporo do zrobienia jeśli chodzi o naszą grę – powiedział po meczu szkoleniowiec ekipy Aurubis Hamburg.  – Nie mieliśmy w tym meczu mocy, przez co nie potrafiliśmy przebić się przez blok naszych rywalek. Uważam jednak, że nadal mamy szanse na odwrócenie wyniku w Rumunii – dodał trener drużyny z Bukaresztu.

Dość dziwny przebieg miało spotkanie pomiędzy Chimikiem Jużnyj a LP Salo. Fińska drużyna rozpoczęła ten mecz z wysokiego C i po paru minutach premierowej odsłony prowadziła 16:8 na drugiej przerwie technicznej. Zaskoczone nieco całą sytuacją gospodynie nie były w stanie zatrzymać fenomenalnie grającego zespołu LP Salo, co poskutkowało gładką porażką 12:25. Przełomowy dla całego meczu okazał się set drugi, w którym od początku trwała wyrównana walka. Ostatecznie to Chimik wyszarpał zwycięstwo w tej odsłonie i doprowadził do wyrównania. Kolejne partie zostały już zdominowane przez gospodynie, które pewnie wygrały do 17 i 13. Nie był to jednak najlepszy mecz w wykonaniu obu drużyn, zarówno gra w ataku, jak i w przyjęciu zagrywki pozostawiała wiele do życzenia. Najlepszą zawodniczką meczu została Nadia Kodola, która w czterech partiach zgromadziła na swoim koncie siedemnaście oczek.



Główny pretendent do końcowego zwycięstwa, zespół Dynama Krasnodar, w nieco ponad godzinę uporał się z Ilbankiem Ankara. Zespół rosyjski mający w swoim składzie takie zawodniczki jak Helena Havelkova czy Destinee Hooker nie miał większych problemów z pokonaniem ekipy z Turcji. Pierwsze dwa sety były pod całkowitą kontrolą gospodyń, które nie pozwoliły rywalkom na przekroczenie granicy dwudziestu punktów. Zdecydowanie więcej emocji przyniosła trzecia partia, w której Rosjanki prowadziły już 17:13, by doprowadzić do nerwowej końcówki. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowała drużyna Dynama, która wygrała seta 25:23 i całe spotkanie w stosunku 3:0. Za tydzień rewanż w Turcji, ale nic nie wskazuje na to, aby Rosjanek mogło zabraknąć w fazie półfinałowej.

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Challenge Cup kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved