Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Władimir Alekno: Wszystko rozstrzygnie się za tydzień w Moskwie

Władimir Alekno: Wszystko rozstrzygnie się za tydzień w Moskwie

fot. archiwum

- Wykonaliśmy dopiero pierwszy krok w kierunku turnieju finałowego - tonował optymizm po środowym meczu w drugiej rundzie play-off trener Zenitu Kazań. - Będziemy walczyć do końca - mówił z kolei Jurij Czerednik, którego zespół przegrał 0:3.

Starcie pomiędzy Zenitem Kazań a Dynamem Moskwa nie przyniosło spodziewanych emocji. Na własnym terenie obrońcy tytułu w trzech setach rozprawili się z drużyną Bartosza Kurka. Dni poprzedzające starcie w Lidze Mistrzów nie były jednak łatwe dla aktualnych mistrzów Rosji z racji wydarzeń ligowych. – W ostatni weekend przegraliśmy 2:3 w rodzimej lidze z Dynamem Krasnodar i była to dla nas przydatna lekcja – podkreślił Władimir Alekno. Jego podopieczni okazali się pilnymi uczniami, gdyż szybko wyciągnęli wnioski i w środowe popołudnie nie pozwolili sobie na dłuższe chwile dekoncentracji. – Moi zawodnicy wyglądali dzisiaj naprawdę na skoncentrowanych i pewnych siebie, ponieważ zdawali sobie sprawę, że nie mogą zlekceważyć pierwszego starcia z Dynamem – pochwalił swoich graczy były już szkoleniowiec reprezentacji Sbornej. Przepisy europejskiej federacji nie pozwalają jednak w przypadku pewnego triumfu u siebie jechać zwycięskiej drużynie na rewanż, będąc dość spokojnym o awans. – Wykonaliśmy dopiero pierwszy krok w kierunku turnieju finałowego, a wszystko rozstrzygnie się za tydzień w Moskwie – zakończył trener Zenitu Kazań.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego faworytem środowego starcia wydawali się mistrzowie Rosji. Zapewne niewielu jednak kibiców, jak i obserwatorów spodziewało się, że mecz rozstrzygnie się w trzech setach, a przyjezdni w żadnej z partii nie będą w stanie nawiązać równorzędnej walki z rywalami. Czy przyczyną słabszej dyspozycji Bartosza Kurka i jego kolegów mogły być kłopoty logistyczne? – Przyjechaliśmy do Kazania dzisiaj o godzinie 4:00 rano, ale to nie jest dla nas wymówka – wyjaśnił Jurij Czerednik. Szkoleniowiec Dynama mimo wysokiej porażki swojej drużyny starał się również dostrzec pozytywne aspekty. – Było w meczu kilka udanych akcji i długich wymian, ale nie potrafiliśmy odnaleźć naszego rytmu gry – podkreślił trener zdobywców Pucharu CEV 2012. Po dzisiejszym rozstrzygnięciu krok do Final Four wykonali obrońcy tytułu. Jednakże przeciwnicy na swoim terenie będą chcieli odrobić straty, a także triumfować w tzw. złotym secie. O sile Dynama w moskiewskiej hali przekonali się już m.in. siatkarze Trentino Volley, którzy ponieśli porażkę 2:3. – Zdajemy sobie sprawę jak silną drużyną jest Zenit Kazań, ale nie odczuwamy presji przed rewanżowym pojedynkiem w przyszłym tygodniu w Moskwie. Będziemy walczyć do końca – z wiarą w odwrócenie losów rywalizacji zakończył swoją wypowiedź Jurij Czerednik.

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved