Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Czy „Mineralne”podtrzymają zwycięską serię?

Puchar CEV: Czy „Mineralne”podtrzymają zwycięską serię?

fot. Bogusław Krośkiewicz

12 zwycięstw z rzędu - tak przedstawia się bilans wicemistrzyń Polski. Podopieczne Bogdana Serwińskiego mogą zatem z optymizmem przystąpić do rywalizacji w półfinale Pucharu CEV. Czy również w starciach z Omiczką Omsk nie zaznają smaku porażki?

Gdyby brać pod uwagę tylko rozgrywki ligowe, faworyta dwumeczu pomiędzy Bankiem BPS Muszynianką Fakro Muszyna a Omiczką Omsk należałoby upatrywać w polskiej drużynie. Anna Werblińska i jej koleżanki od dziesięciu ligowych potyczek nie schodziły z parkietu pokonane i już na kolejkę przed końcem fazy zasadniczej zapewniły sobie pierwsze miejsce przed rundą play-off. W ostatnim meczu, rozegranym w sobotę, wicemistrzynie Polski bez problemów pokonały w Bydgoszczy miejscowy Pałac, nie pozwalając rywalkom przekroczyć w żadnej z trzech partii granicy dwudziestu zdobytych punktów. – Najważniejsze jest utrzymanie pierwszego miejsca, co już sobie zapewniłyśmy tym meczem. Wiadomo, że istotne jest wygrywanie, bo ono zawsze buduje pewność w zespole. Czujemy się dobrze, co zresztą widać na boisku – mówiła po meczu Eleonora Dziękiewicz. Środkowa Muszynianki znajduje się w wysokiej formie, gdyż sobotnie starcie z Pałacem Bydgoszcz było dla niej trzecim z rzędu pojedynkiem, w którym otrzymała statuetkę MVP.

Z kolei tak dobrym bilansem punktowym, jak „Mineralne”, w rosyjskiej Superlidze nie może pochwalić się Omiczka Omsk. Drużyna, którą prowadzi słynny Zoran Terzić, plasuje się aktualnie na szóstym miejscu w tabeli ze stratą piętnastu punktów do liderującego Dynama Kazań.

Skład jutrzejszych rywalek Muszynianki oparty jest głównie na rosyjskich zawodniczkach z dwoma zagranicznymi siatkarkami. Najbardziej znana jest Natalia Mammadowa, która pochodzi z Azerbejdżanu. Wielu kibicom zapewne nie jest również obca Olga Fatiejewa, która przez wiele lat była podporą reprezentacji Sbornej, a w roku 2011 reprezentowała barwy Atomu Trefla Sopot. Zbyt długiego przedstawienia nie wymaga także postać trenera aktualnie szóstej drużyny Superligi. Zoran Terzić to utytułowany szkoleniowiec, który od lat z sukcesami prowadzi reprezentację Serbii.



Rosyjska drużyna swoją przygodę z Pucharem CEV w sezonie 2012/2013 rozpoczęła już w 1/16 finału. Po dwóch zwycięstwach 3:0 z Jedinstvo Brcko podopieczne Zorana Terzicia awansowały do kolejnej rundy, gdzie czekał już zespół Igtisadchi Baku. Pierwsze spotkanie na swoją korzyść rozstrzygnęły przeciwniczki, ale na własnym parkiecie Omiczka Omsk triumfowała 3:1, okazując się również lepszą od rywalek w tzw. złotym secie. Starcia w 1/8 finału nie były ostatnimi pojedynkami azersko-rosyjskimi w Pucharze CEV. Olga Fatiejewa i jej koleżanki także w ćwierćfinale tych rozgrywek zmierzyły się z zespołem z Baku, tym razem Baki-Azeryol. W przeciwieństwie do poprzedniej rundy, rosyjska drużyna nie wystawiła nerwów kibiców na ciężką próbę i po dwóch wiktoriach 3:1 awansowała do rundy challenge. W niej sposobu na zespół zza naszej wschodniej granicy nie potrafiły znaleźć siatkarki Tomisu 2004 Konstanca, ulegając przeciwniczkom 1:3 i 0:3. Pomeczowe statystyki ze starć z rumuńską drużyną dość jednoznacznie wskazują, na której siatkarce spoczywa atak w Omiczce Omsk. Natalia Mammadowa tylko w tych dwóch pojedynkach zapisała na swoim koncie aż sześćdziesiąt trzy punkty, z czego czterdzieści oczek zdobyła w meczu wyjazdowym. Czy jutro we własnej hali zawodniczka z Azerbejdżanu będzie równie skuteczna?

Znacznie krótszą drogę do półfinału tych rozgrywek przebyły „mineralne”. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzyń podopieczne Bogdana Serwińskiego w rundzie challenge Pucharu CEV zmierzyły się z… innym polskim zespołem, BKS-em Aluprofem Bielsko-Biała. Nie będzie dużym nadużyciem sformułowanie, iż oba polskie starcia toczyły się bez większej historii, a zwycięstwa 3:0 i 3:1 Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna nie pozostawiły złudzeń, która z drużyn była w tej rywalizacji lepsza. W rewanżowym spotkaniu z bielszczankami dwadzieścia jeden punktów zdobyła Sanja Popović. Czy chorwacka atakująca podobnie spisze się w jutrzejszej rywalizacji? – Niestety, czeka nas bardzo długa podróż, w której mamy aż trzy przesiadki. Podejrzewam, że jeśli wyjedziemy rano z Muszyny, to w Rosji powinnyśmy być późno w nocy bądź nad ranem kolejnego dnia. Takie podróże są bardzo męczące, dlatego wyjedziemy wcześniej, aby zdążyć się jeszcze zaaklimatyzować i odpocząć przed spotkaniem – na aspekt logistyczny zwróciła uwagę Anna Werblińska.

Jak długa i wyczerpująca podróż wpłynie na postawę wicemistrzyń Polski? Czy podopiecznym Bogdana Serwińskiego uda się przywieźć z trudnego rosyjskiego terenu zwycięstwo? Czy Aleksandra Jagieło i koleżanki znajdą sposób na powstrzymanie blokiem Natalię Mammadową? Odpowiedź na te, a także inne pytania już jutro. Pierwszy gwizdek sędziego wyznaczono na godzinę 13:00 czasu polskiego.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved