Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mariusz Gaca: Każdy chce zlać lidera

Mariusz Gaca: Każdy chce zlać lidera

fot. archiwum

- Wiedzieliśmy, że Kęczanin postawi wszystko na jedną kartę - mówi Mariusz Gaca. - Cieszymy się, że zdobyliśmy dwa punkty, bo mogło być gorzej - dodaje po ostatniej wygranej z beniaminkiem I ligi środkowy BBTS-u Bielsko-Biała.

W miniony weekend BBTS Bielsko-Biała podejmował na własnym parkiecie Kęczanina Kęty. Podopieczni Janusza Bułkowskiego byli zdecydowanym faworytem tego spotkania, jednak rozstrzygnęli je na swoją korzyść dopiero po tie-breaku. – Może i byliśmy faworytem na papierze, ale widać, że liga jest bardzo wyrównana. Każdy zespół do końca walczy o zwycięstwo. W żadnym meczu nie ma odpuszczania, dlatego w każdym spotkaniu bardzo ciężko jest o punkty. My cieszymy się, że zdobyliśmy je dwa, bo mogło być jeszcze gorzej. Wprawdzie liczyliśmy na trzy, ale dobre i dwa – podsumował środkowy bielskiego zespołu, Mariusz Gaca.

Gdy trzeciego seta gospodarze wygrali 25:11, wydawało się, że na dobre przejęli inicjatywę na boisku i w czwartym secie postawią przysłowiową kropkę nad „i”, jednak beniaminek I ligi nie zamierzał poddawać się bez walki. – Wiedzieliśmy, że Kęczanin postawi wszystko na jedną kartę. My na pewno go nie zlekceważyliśmy. Wzajemnie się mobilizowaliśmy, wiedzieliśmy, że to jeszcze nie koniec, że musimy jeszcze wygrać jednego seta. Ale rywale walczyli do samego końca. Udało im się wygrać czwartego seta. Na szczęście w tie-breaku to my przypieczętowaliśmy zwycięstwo – mówił zawodnik ekipy z Beskidów.

W ostatnich pojedynkach BBTS złapał lekką zadyszkę, bowiem z możliwych do zdobycia dziewięciu oczek na swoim koncie zapisał cztery. – Są to tylko cztery punkty albo i aż cztery. Na trzy mecze wygraliśmy dwa, ale po tie-breakach, dlatego nasza przewaga punktowa zmniejszyła się nad kolejnymi rywalami – stwierdził środkowy bielskiej drużyny. – Ostatnio gramy nierówno. Jak prezentujemy swoją siatkówkę, to możemy pokonać rywala nawet do 11, tak jak było chociażby w spotkaniu z Kęczaninem. Ale jeśli trochę zluzujemy, to przeciwnik od razu wykorzystuje chwilę naszej słabości. Wówczas przegrywamy sety. Nasza gra falowała w ostatnim meczu, jednak mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach już tak nie będzie – dodał.



Mariusz Gaca przyznał, że będąc liderem, nie jest łatwo wygrywać mecz za meczem. – Każda drużyna się na nas dodatkowo mobilizuje, chce zlać lidera – zaznaczył zawodnik. – Teraz Czarni zbliżyli się do nas na jeden punkt, więc kolejny mecz musimy wygrać za trzy punkty, aby nie stracić pozycji lidera – dodał.

Każda kolejna kolejka I ligi przynosi zaskakujące rezultaty. W tabeli panuje spory ścisk, walka o jak najlepsze rozstawienie przed fazą play-off zapewne będzie toczyła się do samego końca rundy zasadniczej. – Nawet dziesiąta drużyna ma szansę na znalezienie się w ósemce, a czwarty zespół jest zagrożony, bo może jeszcze z niej wypaść, więc na pewno ciekawie będzie do samego końca -skomentował Gaca. – Nawet jak rozmawiamy we własnym gronie, nie wiemy na kogo lepiej byłoby trafić w play-off. Nie ma takiej drużyny, z którą moglibyśmy powiedzieć, że na pewno wygramy. Stawka jest wyrównana, a runda zasadnicza o niczym jeszcze nie przesądza. Play-off będą rządziły się swoimi prawami. Wtedy trzeba będzie zagrać na naprawdę wysokim poziomie – dodał.

Teraz bielszczan czeka starcie z mistrzem I ligi, który jednak w tym sezonie nie spisuje się najlepiej. Podopieczni Jarosława Stancelewskiego wciąż walczą o miejsce w czołowej ósemce, by w ogóle zagrać w play-off. – Stal ostatnio przegrała w Jaworznie, więc na pewno na nas będzie się podwójnie mobilizowała. Dlatego będzie to kolejny bardzo trudny mecz. Chłopaki z Nysy po porażce z outsiderem mają nóż na gardle, ciąży na nich dodatkowa presja – stwierdził siatkarz BBTS-u. – Duże znaczenie będzie miała silna zagrywka, bo wiadomo jaka jest hala w Nysie. Będziemy musieli też nisko przyjmować. Poza tym każda piłka, jeśli trafi w blok, to wychodzi w aut, bo tam nie ma za bardzo gdzie bronić. Ogólnie we wszystkich elementach musimy zagrać dobrze, żeby wygrać mecz – zakończył Mariusz Gaca.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved