Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Ostrowczanki biorą rewanż za porażkę na Reymonta

I liga K: Ostrowczanki biorą rewanż za porażkę na Reymonta

fot. archiwum

W 18. kolejce spotkań I ligi kobiet ciekawych pojedynków nie brakowało. Jednym z nich był mecz w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie miejscowy AZS WSBiP KSZO podejmował beniaminka, AGH Galeco Wisłę Kraków.

Spotkanie przy Świętokrzyskiej było kolejnym meczem z serii „za sześć punktów”. Teoretycznie w lepszej sytuacji były ostrowczanki, które raz, że miały atut własnego boiska, dwa, że wygrały trzy ostatnie mecze, nie tracąc przy tym nawet seta. Takim bilansem nie mogły pochwalić się wiślaczki. W ostatnim czasie forma podopiecznych Marcina Wojtowicza mocno falowała, a po ostatniej porażce z Jedynką Aleksandrów Łódzki w klubie z niepokojem zaczęto spoglądać na dolną część tabeli. Dlatego też szkoleniowiec beniaminka I ligi kobiet pełen obaw jechał na mecz do Ostrowca Świętokrzyskiego, mimo że jego zespół udowodnił w tym sezonie, że z ekipą Dariusza Parkitnego grać i wygrywać potrafi.

Tymczasem spotkanie lepiej zaczęło się dla miejscowych. Zespół Dariusza Parkitnego grał z ogromną swobodą, wykorzystując błędy mocno usztywnionych wiślaczek. Przewaga AZS-u WSBiP KSZO rosła z akcji na akcję i po niecałym kwadransie było już 1:0 dla gospodyń, które bez najmniejszych przeszkód wygrały 25:12. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Ton gry wciąż nadawały ostrowczanki, chociaż zdarzały się im i słabsze fragmenty gry. Akademiczki prowadziły różnicą pięciu oczek (10:5), by pozwolić się dojść rywalkom (13:13). Po chwili sytuacja się powtórzyła, ale tym razem Biała Gwiazda potrafiła wyjść z opresji. Jednak przy stanie 18:18 gra zespołu trenera Wojtowicza się załamała i na parkiecie dominował tylko miejscowy zespół, wygrywając 25:19.

Najwięcej emocji budził trzeci set spotkania, w nim prawdziwa walka stoczona została w końcówce. Od stanu 16:13 utrzymywała się trzypunktowa zaliczka siatkarek Dariusza Parkitnego, które przy wyniku 24:21 w górze miały piłkę meczową. I tym razem krakowianki potrafiły wyjść z opresji obronną ręką, a trener Wojtowicz mówił o ogromnym „fuksie” jego podopiecznych, gdyż Wisła wygrała na przewagi 26:24. Przegrała w trzeciej odsłonie meczu podziałała na gospodynie niczym płachta na byka. Po pierwszym gwizdku sędziego ostrowczanki ruszyły do ataku, bezlitośnie punktując rywalki 25:14. Wygrywając 3:1 AZS WSBiP Ostrowiec Św. Zrewanżował się Wiśle za porażkę w Krakowie z pierwszej rundy fazy zasadniczej. Wówczas podopieczne Dariusza Parkitnego uległy rywalkom w trzech setach.



AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. – AGH Galeco Wisła Kraków 3:1
(25:12, 25:19, 24:26, 25:14)

Po meczu powiedzieli:

Jarosław Kuba (prezes KS KSZO): – Mecz był bardzo ciekawy, interesujący, wręcz zażarty. Po obu stronach można było zaobserwować bardzo wiele ciekawych siatkarskich rozwiązań. Mieliśmy nadzieję, że po dobrym meczu w Toruniu będziemy tę skuteczną grę kontynuować w spotkaniu przeciwko Wiśle, która nigdy nam nie „leżała”. To, co raduje sztab szkoleniowy i zarząd, to fakt, że na parkiecie prezentujemy super team. Widać, że dziewczyny mają radość z gry.

Marcin Wojtowicz (trener Wisły): – Gratuluję Darkowi i dziewczynom z Ostrowca Św., bo zagrały bardzo dobre spotkanie. Zespół KSZO być tego dnia zdecydowanie lepszy i zasłużenie z nami wygrał. Nawiązaliśmy walkę tylko w jednym secie. Końcówka bardzo szczęśliwie wygrana, choć tak naprawdę to nie my go wygraliśmy, tylko gospodynie go przegrały. Mecz był całkowicie pod dyktando KSZO. Nie zagraliśmy tego co potrafimy, nie realizowaliśmy tego co zakładaliśmy, uciekło nam wiele rzeczy. Po prostu byliśmy gorsi i nie ma co szukać jakichkolwiek usprawiedliwień.

Dariusz Parkitny (trener AZS WSBiP KSZO): – Należy się cieszyć, bo praca jaką wykonujemy na treningach jest ciężka, czasami nawet monotonna. Staramy się jednak wszystko robić, by gra nas cieszyła. Od stycznia widać, że ta gra faktycznie cieszy cały zespół. Wszystkie dziewczyny chcą grać, walczyć o miejsce w szóstce i jak najlepsze miejsce w lidze. Konsekwencją tego są te dobre wyniki. Dziewczyny zagrały przeciwko Wiśle świetnie, bardzo mądrze. Graliśmy bardzo dobrze w obronie, choć wiadomo, że błędów w przyjęciu też się nie ustrzegliśmy. W przekroju całego spotkania nasza gra była mocna, pewna i skuteczna. Dało nam to kolejne trzy punkty i to jest dla nas najważniejsze.

Katarzyna Brojek (AZS WSBiP KSZO, MVP meczu): – Bardzo się cieszę, że wygraliśmy ten mecz i zrewanżowaliśmy się za tę niefortunną porażkę w Krakowie. Cieszy pierwszy, drugi i czwarty set, natomiast bardzo żałuję, że przegraliśmy w trzeciej partii, bo znów uczyniliśmy to w taki niefortunny sposób. Musimy wykorzystywać takie przewagi w końcówkach, zwłaszcza przy setowych piłkach. Mam nadzieję, że nam się to już w przyszłości nie zdarzy. Życzę sobie też, byśmy kontynuowały tę passę zdobywania trzech punktów w Mielcu i w meczu z Murowaną Gośliną.

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna, kszo.info

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved