Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Niespodziewane zwycięstwa słabeuszy w 16. kolejce

I liga M: Niespodziewane zwycięstwa słabeuszy w 16. kolejce

fot. archiwum

16. kolejka I ligi przyniosła wiele nieoczekiwanych rozstrzygnięć. Zgodnie swoje mecze wygrali bielszczanie i radomianie. Były również trzy niespodzianki. Najwięcej zyskał Pekpol Ostrołęka, a na miejscach 4-6 zrobił się jeszcze większy ścisk.

Do zakończenia fazy zasadniczej pozostało jeszcze sześć kolejek. To sporo, ale powoli od peletonu zaczynają odrywać się kandydaci do końcowego triumfu. Widać również zespoły, które powoli zaczynają nie wytrzymywać tempa. Na pewno do tej pierwszej grupy należy zaliczyć Czarnych Radom. Podopieczni Wojciecha Stępnia wypunktowali w Siedlcach tamtejszy KPS 3:0 i odrobili jeden punkt do liderującego BBTS Bielsko-Biała, bowiem bielszczanie stracili we własnej hali punkt z Kęczaninem Kęty.

Przegrani tych dwóch spotkań mogą odetchnąć z ulgą, bowiem czołowa ósemka nie uciekła im zbyt daleko. Wszystko dlatego, że o dwie wielkie sensacje pokusiły się zespoły, którym gra w play-off raczej nie grozi. Ostatni w tabeli Energetyk Jaworzno zgarnął przed własną publicznością trzy punkty w pojedynku z ubiegłorocznym mistrzem I ligi, Stalą AZS PWSZ Nysa. – Tego nie spodziewał się nikt w najczarniejszych snach – przyznał na łamach portalu nto.pl Jarosław Stancelewski, trener Stali. – Zawaliliśmy wszystko – dodał. – Rywale nas nie zlekceważyli. Po prostu tego dnia byliśmy lepsi od zespołu z Nysy – ripostował trener Energetyka Sławomir Gerymski. Równie dużą, jeśli nie większą, niespodziankę sprawili siatkarze AZS UAM Poznań. Akademicy z Wielkopolski, którzy na swoim koncie mieli dotychczas tylko dwa zwycięstwa, wygrali za trzy punkty, i to na wyjeździe. Podopieczni Nicoli Vettoriego przywieźli komplet punktów z gorącego terenu w Będzinie, gdzie wcześniej potykały się wyżej notowane zespoły, chociażby Cuprum Lubin.

Lubinianie natomiast przegrali w Ostrołęce z tamtejszym Pekpolem 1:3. Trener Andrzej Dudziec może zacierać ręce z zadowolenia, bo nie dość, że jego podopieczni, podobnie jak w 5. kolejce, wygrali 3:1, to na dodatek zanotowali awans o dwie pozycje i po 16. kolejce plasują się na trzecim miejscu w tabeli. Ostrołęczanie wykorzystali potknięcie czwartego Campera Wyszków, który przegrał z ósmym Ślepskiem w Suwałkach 0:3. Dzięki temu zwycięstwu siatkarze z Podlasia awansowali o jedno miejsce i tracą do czwartego miejsca zaledwie trzy punkty. – Nie suszmy sobie głów, bo do niczego nas to nie doprowadzi – studził entuzjazm po zwycięstwie nad Camperem Tomasz Wasilkowski, trener Ślepska. – Mamy młodą drużynę, która gra w kratkę i jest chimeryczna. Za tydzień możemy mieć całkiem inne nastroje, tym bardziej że gramy na wyjeździe z bardzo trudnym przeciwnikiem – ostrzegał.



Niemniej jednak to właśnie suwałczanie oraz Pekpol Ostrołęka najwięcej zyskali w tej kolejce. BBTS Bielsko-Biała, mimo iż wygrał z Kęczaninem Kęty, to jednak stracił punkt przewagi nad Czarnymi Radom, a zwycięstwa Energetyka Jaworzno i akademików z Poznania były absolutną sensacją 16. serii spotkań.

W tabeli zapanował duży ścisk, bowiem szósty MKS Banimex Będzin ma tylko dwa punkty straty do czwartego Cuprum Lubin, ale z drugiej strony jego przewaga nad dziewiątym Kęczaninem wynosi zaledwie trzy oczka. Do końca fazy zasadniczej zostało już tylko sześć kolejek, tak więc wyścig nie tylko o zwycięstwo, ale o poszczególne lokaty zapowiada się pasjonująco. Tym bardziej, że – jak pokazuje przykład ekipy z Ostrołęki – jedno zwycięstwo może dać awans aż o dwie pozycje.

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved