Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Coraz mniej niewiadomych w II lidze kobiet

Coraz mniej niewiadomych w II lidze kobiet

fot. archiwum

Wydarzeniem minionego weekendu w II lidze kobiet z pewnością był mecz na szczycie gr. 2 pomiędzy Politechniką a PLKS Pszczyna. Częstochowianki zrewanżowały się za porażkę w pierwszej rundzie i powiększyły przewagę nad rywalkami.

Tylko dwa spotkania odbyły się w miniony weekend w grupie 1 II ligi kobiet. Sulechowski Zawisza wygrał kolejne spotkanie i nadal pozostaje jedyną niepokonaną drużyną w tej klasie rozgrywkowej. W sobotę podopieczne trenera Marka Mierzwińskiego wygrały 3:1 z Energetykiem Poznań i z dużą przewagą prowadzą w tabeli. – W pierwszym secie podeszłyśmy chyba zbyt lekko do przeciwnika. Pozostałe trzy sety zweryfikowały już, który zespół jest lepszy – mówiła po meczu Magdalena Banecka. W Sulechowie nikt nie ukrywa, że celem zespołu jest awans do I ligi. – Cel jest jasny – awans do wyższej klasy rozgrywkowej. To nas mobilizuje! – twierdzi Żaneta Rzepnikowska. W drugim sobotnim spotkaniu Joker Świecie pokonał 3:0 Orła Elbląg, przybliżając się do celu, jakim jest gra w play-off. Kontuzji w tym spotkaniu doznała zawodniczka Orła, Sylwia Korczak i jej występ w kolejnym meczu przeciwko liderowi stoi pod znakiem zapytania. – Dziewczyny chciały wygrać, ale były za bardzo spięte. Przed nami trudne mecze, ale liczę, że utrzymamy się w pierwszej czwórce – powiedział po meczu trener elbląskiego zespołu Andrzej Jewniewicz. Piast Szczecin zagra z Orłem Malbork już w środę, a mecz RSMS Police z Pałacem II Bydgoszcz przełożono na niedzielę, 10 lutego.

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi kobiet

Również grupa 2 rozegrała tylko połowę spotkań zaplanowanych w 18 kolejce. Zorza Wodzisław Śląski zagra z Victorią Lubliniec w środę, 6 lutego, a tydzień później odbędą się spotkania Silesii Volley II z SMS PZPS II Sosnowiec oraz SMS 2LO Opole z MKS Świdnica. Najwięcej emocji budził oczywiście w minioną sobotę mecz na szczycie, w którym Politechnika Częstochowska podejmowała PLKS Pszczyna. Podopieczne trenera Jakuba Kuziorowicza w pełni zrewanżowały się za porażkę w Pszczynie i tym razem wygrały 3:1. Przewaga częstochowianek nad drugim w tabeli PLKS wynosi już 9 punktów. – To spotkanie kosztowało nas sporo nerwów i sporo sił. Była w naszej drużynie pełna mobilizacja. Dziewczyny spisały się na medal. Zagrały mądrze i skutecznie. Owszem, i nam zdarzały się błędy, ale jeśli się wygrywa z drużyną, która aspiruje do gry w I lidze i jest jednym z głównych kandydatów do awansu, to jest naprawdę coś – mówił po meczu częstochowski szkoleniowiec. Na trzecim miejscu w tabeli umocnił się Sokół Katowice, który odniósł cenne zwycięstwo w Gliwicach. Wiele wskazuje na to, że podopieczne trenera Krzysztofa Zabielnego zagrają w play-off. Do końca zapewne trwać będzie walka o czwarte miejsce, premiowane grą o awans. W tej chwili zajmuje je MCKiS Jaworzno, który w sobotę bez problemu pokonał 3:0 najsłabszy zespół grupy 2 z Trzebnicy. Jaworznianki mają punkt przewagi nad Silesią Volley II, ale siatkarki Rafała Kalinowskiego rozegrały jedno spotkanie mniej.



Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

Ciekawa końcówka rundy zasadniczej zarówno w górze tabeli, jak i dla drużyn walczących o utrzymanie szykuje się w grupie 3. Nie zwalniają tempa trzy czołowe zespoły. AZS LSW Warszawa pewnie pokonał w meczu derbowym AZS AWF 3:0 i wciąż ma jeden punkt przewagi nad drugim ŁKS Łódź. Łodzianki z kolei przywiozły trzy punkty z dalekiej wyprawy do Lublina, gdzie pojechały bez swojego trenera. – Zagraliśmy trudną zagrywką, znaleźliśmy słabe punkty drużyny z Lublina i pewnie wygraliśmy. AZS UMCS zaskoczył nas jednak dobrą grą, grały o wiele lepiej niż w swoim ostatnim meczu – mówił zastępujący go Krzysztof Świta. Zwycięstwo za trzy punkty odniosły również siatkarki AZS Politechniki Warszawskiej, pokonując 3:1 UKS Ozorków. Akademiczki mają trzy punkty straty do ŁKS i będą je chciały odrobić już w najbliższą sobotę w Łodzi. – Najważniejsze mecze są przed nami i na nich będziemy się teraz koncentrować, a nie na pozycji w tabeli. Jak wiadomo, siatkówka kobiet jest nieobliczalna i wszystko może się zdarzyć – twierdzi środkowa Politechniki, Marta Gurtowska. W meczu drużyn walczących o utrzymanie Jedynka Łomża po tie-breaku wygrała z Łaskovią Łask. – Każda wygrana nas buduje – przyznał po meczu trener łomżanek Mirosław Skawski. To jest dla nas bardzo trudny okres, gdyż dziewczęta mają sesję i jako zespół nie możemy trenować. I to było dzisiaj momentami widać. Dopisujemy sobie jednak dwa punkty i oby tak dalej – dodał. Jedynka, podobnie jak Perła Złotokłos, która pauzowała w tej kolejce i AZS UMCS Lublin, ma po 11 punktów. O dwa „oczka” więcej ma Łaskovia i o tym, kto zagra w play-out o utrzymanie zadecydują trzy ostatnie kolejki.

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

Liderujący w grupie 4 Developres Rzeszów po ostatniej porażce z Karpatami Krosno powoli dochodzi do siebie. Siatkarki Tomasza Kamudy wygrały w sobotę 3:1 z Siarką Tarnobrzeg i zachowały fotel lidera. Zawiedli się jednak ci, którzy liczyli na szybkie zwycięstwo lidera. Tarnobrzeżanki pod wodzą trenera Pawła Dudy postawiły trudne warunki gospodyniom i niewiele im brakło do wywiezienia z Rzeszowa jednego punktu. Karpaty Krosno tracą do Developresu dwa punkty, ale mają o jeden rozegrany mecz mniej. W sobotę krośnianki pewnie wygrały w Łańcucie z MKS V LO 3:0, nie pozwalając gospodyniom w żadnym secie przekroczyć granicy 15 punktów. Już w czwartek odbył się mecz Tomasovii Tomaszów Lubelski z Szóstką Biłgoraj. Triumfowały w nim przyjezdne, które umocniły się na trzecim miejscu w tabeli. – O dwóch pierwszych setach najlepiej jakbyśmy szybko zapomnieli. Dziewczyny były za bardzo spięte i po prostu nic nam nie wychodziło. Dwa kolejne były już zdecydowanie lepsze. Może w trzecim przeciwniczki nas nieco zlekceważyły? W czwartej odsłonie przegraliśmy przez naszą nonszalancję, bo dwa proste błędy bardzo drogo nas kosztowały – ocenił trener Tomasovii, Stanisław Kaniewski. W czwartym sobotnim meczu MKS MOS Wieliczka wygrał 3:0 z PKCH PWSZ Tarnów, czym utrudnił rywalkom walkę o spokojne utrzymanie się w II lidze. W ten weekend zgodnie z planem pauzowała Pogoń Proszowice, a mecz Sandecji Nowy Sącz z Dalinem Myślenice odbędzie się dopiero 13 lutego.

Zobacz również:
Wyniki 18 kolejki oraz tabela gr. 4 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved