Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Antonin Rouzier: Udało się nam zatrzymać Agameza

Antonin Rouzier: Udało się nam zatrzymać Agameza

fot. Cezary Makarewicz

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w pierwszym spotkaniu 2. rundy play-off wygrała 3:2 z Arkasem Izmir. W osiągnięciu dobrego wyniku pomógł ZAKSIE Agamez, który nie miał swojego dnia. - Dzisiaj Agamez popełnił dużo błędów i to nam pomogło - uznał Antonin Rouzier.

Strefa Siatkówki: Mecz z Arkasem Izmir do łatwych nie należał. Jednak mimo wszystko udało się wygrać 3:2. A zwycięstwo na własnym terenie może okazać się w tym dwumeczu kluczowe.

Antonin Rouzier:Oczywiście! Jeśli nie wygralibyśmy tego tie-breaka, byłoby niezwykle ciężko wygrać mecz i złotego seta w Izmirze. To naprawdę świetny rezultat, biorąc pod uwagę to, że nie graliśmy dzisiaj dobrze. Nasza dyspozycja falowała – mieliśmy momenty dobre, a później momenty słabe. Musimy wejść i cały czas grać na jednym, wysokim poziomie. Mówiąc o sobie, mogę spokojnie powiedzieć, że nie zagrałem dobrze.

Statystyki pokazały, że nie grałeś może rewelacyjnego spotkania, ale Liberman Agamez nie miał nad tobą ogromnej przewagi – jemu to spotkanie nie wyszło tak dobrze jak choćby rewanż ze Skrą Bełchatów. Czy jego słabszy dzień oraz dobrze pracujący blok i obrona ZAKSY były kluczem do wygranej?



Tak, to było kluczowe zadanie. Udało się nam zatrzymać Agameza w tym meczu – wygraliśmy spotkanie, jeśli uda nam się go zatrzymać w Izmirze – awansujemy do Final Four. Dzisiaj Liberman Agamez popełnił dużo błędów i to znacznie nam pomogło. W tie-breaku również nie pokazał się z najlepszej strony i także dzięki temu zwyciężyliśmy.

W zeszłym sezonie to Arkas okazał się być drużyną lepszą, a wy odpadliście w I rundzie play-off. Teraz pora na rewanż?

W zeszłym roku to była dokładnie taka sama drużyna jak dzisiaj, ale my mierzyliśmy się z problemami, kontuzjami. Wtedy zadaniem nie do przejścia okazała się gra przeciwko nim bez dwóch czy trzech podstawowych siatkarzy. Teraz mamy okazję i ochotę do sportowego rewanżu. Mamy nowych graczy, jak Łukasz Wiśniewski czy Felipe Fonteles, więc musimy kontynuować to co dzisiaj zaczęliśmy.

Przed sezonem rozegraliście z Arkasem Izmir serię sparingów, w zeszłym roku graliście przeciwko niemu dwukrotnie w Lidze Mistrzów. Można powiedzieć, że znacie się jak łyse konie i wiecie jak ze sobą grać.

Oczywiście, że wiemy jak z nimi grać i jakie są ich mocne i słabe strony. Mieliśmy dzisiaj plan, który częściowo wypełniliśmy. Nie można polegać tylko na tym, bo czasami Agamez gra taką siatkówkę, że nie możemy nic zrobić. Musimy szczególnie na niego uważać.

Jeszcze w meczach z Noliko Maaseik narzekałeś na bóle mięśni brzucha, a ostatnio trener dał ci odpocząć w meczu przeciwko AZS-owi Częstochowa. Jak się czujesz? Z twoim zdrowiem już wszystko w porządku?

Dzisiaj było już bardzo dobrze, nie czułem żadnych dolegliwości. W meczu wszystko było ok, ale w tygodniu nie było tak wesoło. W tygodniu nie trenowałem zbyt dużo i grając kilka dłuższych akcji czułem, że brakuje mi tlenu. Potrzebuję treningu, by dobrze grać i nie lubię siedzieć w domu, nie mogąc grać w siatkówkę. Na szczęście jestem już w pełni zdrowy.

Na sam koniec zmiana rozgrywek. ZAKSĘ już w piątek czeka pojedynek z Effectorem Kielce w PlusLidze. Aktualny układ tabeli daje wam możliwość awansu na wyższe miejsce, ale również pogorszenia swojej lokaty.

Nie patrzymy na tabelę, chcemy po prostu wygrać ten mecz. Wygrana w tym spotkaniu podniesie naszą pewność siebie przed rewanżem w Izmirze. A z Kielcami możemy się jeszcze spotkać w fazie play-off. Zobaczymy jak to wszystko się ułoży.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved