Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Żaliński: Nie dostosowaliśmy się poziomem do rywala

Wojciech Żaliński: Nie dostosowaliśmy się poziomem do rywala

fot. Arkadiusz Buczyński

Lotos Trefl Gdańsk mógł już zapewnić sobie miejsce w fazie play-off, jednak nie wykorzystał szansy w meczu przeciwko olsztyńskim akademikom. - Wciąż żyjemy. To Olsztyn nadal ma do nas dwa punkty straty - mówił po meczu skrzydłowy gdańszczan, Wojciech Żaliński.

Już po tym spotkaniu mogliście sobie zapewnić miejsce w fazie play-off, tymczasem wszystko będzie ważyło się w ostatniej kolejce.

Wojciech Żaliński:Wciąż żyjemy. To AZS Olsztyn nadal ma dwa punkty straty do nas, a nie my do nich. Obie drużyny grają teraz mecze z bardzo dobrymi zespołami, AZS gra z liderem, a my z Resovią – aktualnym mistrzem Polski. To AZS Olsztyn musi wygrać za trzy punkty. Może wystarczą im nawet dwa, bo mają chyba lepszy stosunek małych punktów. Tak czy inaczej, muszą wygrać z Delectą Bydgoszcz, a to nie będzie łatwe zadanie.

Daliście akademikom nadzieję, a sobie utrudniliście drogę, zwłaszcza że w ostatniej kolejce zmierzycie się właśnie z mistrzem Polski…



Nic nie jest przesądzone, przecież my też możemy coś z Resovią ugrać. Po tym, jak zagraliśmy w tym meczu, po tym blamażu, nie jedziemy do Rzeszowa w roli faworyta. Musimy chyba liczyć na to, że Resovia nas zlekceważy, bo jeśli zagramy tak jak w tym spotkaniu, to…

Ostro oceniasz waszą postawę w tym meczu.

Przecież zabrakło nam wszystkiego, nic nie zagraliśmy. Skrzydłowi: ja, Matti Hietanen, Mateusz Mika, obaj atakujący… Nie istnieliśmy na boisku. W tym spotkaniu mogło się wydarzyć naprawdę dużo. Wystarczyłyby nam dwa sety do tego, żeby zapewnić sobie awans do play-off. Nie ma co szukać jakiejś wielkiej filozofii. Olsztyn był po prostu lepszy w każdym elemencie, a my nie dostosowaliśmy się poziomem do rywala.

Co wpłynęło na waszą dyspozycję? To był dla was ważny mecz, ale nie wykorzystaliście tej szansy.

– Przyjechaliśmy jak zawsze po to, żeby wygrać. Nie wiem co zawiodło. Na pewno nie chodzi o presję. Z pewnością będzie teraz takie gadanie. Presję mieliśmy w meczach z AZS-em Częstochowa, Effectorem Kielce i AZS-em Politechnika Warszawska. A w tym przypadku cóż to za presja? Mieliśmy pięć punktów przewagi przed meczem…

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved