Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja K: Skuteczna gra Okuniewskiej i Glinki, porażka Kosek

Turcja K: Skuteczna gra Okuniewskiej i Glinki, porażka Kosek

fot. archiwum

Vakifbank oraz Fenerbahce odniosły kolejne zwycięstwa w walce o mistrzostwo Turcji. Niemiłą niespodziankę sprawił Bakirkoy Yesilyurt, który przegrał z niżej notowanym Niluferem Bursa. Wszystkie trzy Polki w 14. kolejce pojawiły się na boisku.

Fenomenalna passa zwycięstw Vakifbanku Stambuł trwa w najlepsze. W miniony weekend wicemistrzynie Turcji rozgromiły Besiktas Stambuł 3:0. Dominację podopiecznych Giovanniego Guidettiego najlepiej potwierdza druga odsłona, którą wygrały 25:10. W pozostałych partiach również nie pozwoliły rywalkom „dobić” nawet do 20 oczek. Pierwsze skrzypce w Vakifbanku grała Jovanna Brakocević, która zdobyła 17 punktów dla swojego zespołu. Niewiele gorzej spisała się Małgorzata Glinka. Polka zapisała na swoim koncie 11 oczek, z czego 9 w ataku, a pozostałe w bloku. Jej skuteczność w ataku była bardzo wysoka – wyniosła 68%. W przyjęciu była reprezentantka naszego kraju nie była zbytnio nękana zagrywką przeciwniczek, interweniowała jedynie pięciokrotnie. W przegranej ekipie na słowa uznania zasługuje Teresa Rossi, ale jej dobra gra nie wystarczyła, by nawiązać walkę z naszpikowanym gwiazdami liderem tureckiej ekstraklasy.

Vakifbank Stambuł – Besiktas Stambuł 3:0
(25:19, 25:10, 25:16)

Do dość jednostronnego pojedynku doszło także pomiędzy Bursa B. Sehir Beledyie a Fenerbahce Stambuł. Podopieczne Kamila Soza kontrolowały spotkanie niemalże od początku do końca. Gospodynie jedynie w trzeciej odsłonie postraszyły faworytki. Prowadziły w niej nawet 16:13, a później 21:20, ale ostatnie słowo należało do zespołu ze Stambułu, który tę część meczu rozstrzygnął na swoją korzyść 27:25. Tradycyjnie wiodącą postacią Fenerbahce była Kim Yong Keong, która na swoim koncie zapisała 18 punktów. Tym razem cały mecz rozegrała Berenika Okuniewska. Polska środkowa pokazała się z bardzo dobrej strony, zdobywając 12 oczek, z czego 3 w zagrywce, 3 w bloku oraz 6 w ataku. Jej skuteczność w tym ostatnim elemencie wyniosła 60%. Wśród gospodyń warto wyróżnić jedynie Mię Jerkov.



Bursa B. Sehir Beledyie – Fenerbahce Stambuł 0:3
(13:25, 18:25, 25:27)

Niemiłą niespodziankę swoim kibicom sprawiła drużyna Karoliny Kosek. Bakirkoy Yesilyurt przegrał na wyjeździe z niżej notowanym Niluferem Bursa 0:3. Co prawda, chociażby w premierowej odsłonie przyjezdne prowadziły 21:19, a jednak nie potrafiły rozstrzygnąć jej na swoją korzyść, przegrywając 24:26. Równie zacięta była trzecia odsłona, ale i ona padła łupem gospodyń. Do sukcesu poprowadziła je Jelena Josović. W Bakirkoy najlepiej punktującą zawodniczką okazała się Asli Kalac. Karolina Kosek zapisała na swoim koncie 8 punktów (wszystkie w ataku). Jej skuteczność w tym elemencie nie była najlepsza, bowiem wyniosła zaledwie 30%. Po części wynikała ona z faktu, że polska zawodniczka była najbardziej obciążona przyjęciem zagrywki rywalek, które aż 37 piłek posłały w jej stronę. Jej przyjęcie pozytywne osiągnęło wartość 41%, natomiast perfekcyjne – 27%.

Nilufer Bursa – Bakirkoy Yesilyurt 3:0
(26:24, 25:17, 25:23)

Niezwykle ciekawie zapowiadało się starcie Eczacibasi Stambuł z Galatasaray Stambuł, czyli zespołów zajmujących odpowiednio drugą i trzecią pozycję w tabeli. Jednak obyło się bez niespodzianki. Wicelider tureckiej ekstraklasy stosunkowo dość pewnie pokonał rywala. Galatasaray jedynie drugiego seta rozstrzygnął na swoją korzyść, ale w kolejnych odsłonach dominacja Eczacibasi nie podlegała już dyskusji. Świetnie rozkładał się atak w drużynie gospodyń – Senna Usić, Neslihan Darnel i Maja Poljak zdobyły łącznie aż 56 punktów. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w Galatasaray, gdzie jedynie Rosir Calderon próbowała przeciwstawić się przeciwniczkom.

Eczacibasi Stambuł – Galatasaray Stambuł 3:1
(25:22, 23:25, 25:19, 25:16)

Do najbardziej zaciętego meczu doszło w Ankarze, gdzie TED Kolejliler podejmował Sariyer Stambuł. Patrząc przez pryzmat pozycji w tabeli, zdecydowanym faworytem pojedynku były przyjezdne, ale musiały się one sporo namęczyć, aby wykazać wyższość nad gospodyniami. Mimo że siatkarki ze Stambułu prowadziły już 2:1, to ekipa z Ankary zdołała doprowadzić do tie-breaka. W nim jednak nie miała już większych szans i przegrała go 9:15. Na uwagę zasługuje szczególnie postawa Yamii Ortiz, która zdobywając 27 oczek, w dużej mierze przyczyniła się do zwycięstwa przyjezdnych. O jeden punkt mniej dla drużyny z Ankary zdobyła Meagan Virginia Gan, ale nie miała wsparcia ze strony koleżanek.

TED Ankara Kolejliler – Sariyer Stambuł 2:3
(25:13, 20:25, 20:25, 25:22, 9:15)

Ilbank Ankara nie wykorzystał szansy, aby odskoczyć w tabeli od Eregli Konya, bowiem przegrał z tym przeciwnikiem 1:3. Co prawda, wszystko dobrze rozpoczęło się dla gospodyń, ale później okazało się, że były to tylko miłe złego początki. W kolejnych odsłonach inicjatywę na boisku przejęły przyjezdne i nie oddały jej już do końca spotkania. Dzięki zwycięstwu mają obecnie tyle samo punktów co zespół z Ankary. W szeregach Eregli na wyróżnienie zasłużyły przede wszystkim Asli Turker oraz Bahar Bakircioglu, które zapisały na swoim koncie po 14 oczek. W Ilbanku aż 21 punktów zdobyła Marina Tumas, jednak tradycyjnie zbyt schematyczny rozkład ataków sprawił, że ekipa z Ankary nie znalazła recepty na rywalki.

Ilbank Ankara – Eregli Konya 1:3
(25:19, 18:25, 22:25, 21:25)

Zobacz również:
Wyniki 14. kolejki tureckiej ekstraklasy kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved